Dzienniki detoksykacji, dzień 5: półmetek
Kolekcja Everett Nie odtruwam się z tego rodzaju komicznej ulgi.
Wiem, że na całe życie, a nawet rok, pięć dni to nic. Jak mówi dr Mark Hyman - bez wątpienia w odpowiedzi na znudzone detoksykatory, takie jak ja - „możesz zrobić wszystko przez 10 dni”. W teorii to prawda. Dostaję różne reakcje, kiedy mówię ludziom, że robię to przez 10 dni. 'Jest tosooodługo!' niektórzy mówią. Może to oni mają problem z zakończeniem trzydniowego oczyszczania soków. (I nie wątpię, że miałbym kłopoty z zakończeniem postu zawierającego tylko płyn, o dowolnej długości). Inni wydają się sądzić, że 10 dni jest całkowicie wykonalne. To jest.
Rozmyślnie zaplanowałem ten detoks, choć część z nich była zdecydowanie wynikiem szczęścia.Dzień pierwszywypadł w poniedziałek, więc weekend miałam na zakupy i przygotowanie psychiczne. Wiedziałem, że pierwszy tydzień będzie wolny w pracy, co miałem nadzieję, że da mi bufor na wszelkie zmiany nastroju lub mgłę psychiczną. Byłem z pewnością wdzięczny za to, gdywieszaktrafienie.
Zanim osiągnąłem półmetek w tym detoksie, wiele z nichdramatucichł. Zrobiłem poranny wstrząs z pamięci i skończyłem go, zanim wyszedłem za drzwi (duży postęp, biorąc pod uwagę, ile czasu zajęło mi wchłonięcie mikstury z pierwszego dnia). Wykonywałem swoje codzienne pomiary (waga, talia, biodra, uda) i zauważyłem, że utrata masy ciała w ciągu pierwszych kilku dni - przypuszczalnie masa wody - również ustabilizowała się i byłem na poziomie, na którym zawsze byłem, kiedy byłem. m mój najzdrowszy i najlżejszy i nie niższy. Wszystko to traktuję jako kolejny dowód na to, że program działa.
estilo sexual para impresionar a mi hombre
Nikt nie skomentował, że wyglądam inaczej, chociaż zauważyłem, że moja skóra jest jaśniejsza niż zwykle, a współpracownik powiedział, że moje oczy są super białe i jasne. Od drugiego dnia jestem bardzo dostrojony do otaczających mnie zapachów. (Frytki na drugim końcu wagonu? Popcorn w naszej kuchni biurowej 20 stóp dalej? Wiedziałem!) Jednym z `` toksycznych '' objawów, które obserwowałem, są sezonowe alergie: katar i zatkane uszy . Chociaż tegoroczna „wiosna” była niepewna - to znaczy, w drugim dniu mojego programu, 15 kwietnia, padał śnieg - i doświadczyłem pewnych sezonowych alergii, nie są one tak złe jak zwykle.
Potencjalnie jeszcze bardziej ekscytujące jest to, że po odsłuchaniu zazwyczaj dzwoni mi w uszachmuzyka na żywocoś, co minęło znacznie szybciej niż zwykle po wczorajszym występie. To świetny moment, ponieważ w przyszły weekend usłyszę mnóstwo muzyki na żywo na Jazz Fest w Nowym Orleanie, zaledwie dzień po zakończeniu detoksykacji. Nadal będę używać zatyczek do uszu, aby być bezpiecznym, ale miło jest zobaczyć poprawę w niektórych z wielu dolegliwości fizycznych, które według lekarzy mogą wynikać z toksyczności.
Kolejna zaleta czasu detoksu: zamiast opierać się pokusom towarzyszącym miejskim spotkaniom w weekendy, wskoczyłem do pociągu do domu do Massachusetts, aby spędzić weekend wielkanocny z rodziną. Chociaż wiedziałem, że będą jeść i pić, co chcą, cieszyłem się, że znajdę się w skromnym miejscu z dużą kuchnią i będę miał kilka dni na relaks. Zaczęło się od odłączenia się od pracy i robienia sobie komiksów romantycznych podczas trzygodzinnej jazdy. Jasne, nie ma go na liście zatwierdzonych działań Hymana - zachęcamy do szybkiego użycia mediów, aby dać umysłowi odpocząć wraz z ciałem - ale jeśli do tej pory nie mogłeś stwierdzić, poczucie winy nie jest jednym z moich ulubionych uczuć . Gdybym pobił się za perfekcyjne wykonanie każdej części tego programu, dodałbym tylko więcej stresu do mojego życia, który jest tak samo toksyczny jak rzeczy, nad którymi pracuję. Więc nie przeszkadza mi robienie wszystkiego, co potrzebne, aby poczuć się dobrze i skończyć drugą połowę tej rzeczy, nawet jeśli oznacza to kilka godzin spędzonych na oglądaniu filmów Woody'ego Allena.
Dzięki uprzejmości Little, Brown and Company Hannah Hickok, uzależniona od cukru i węglowodanów, jest asystentką redaktora redaktora REDBOOK mieszkającą na Brooklynie w Nowym Jorku.