Porzuciłem media społecznościowe na 3 miesiące i mieszkałem w IRL


Światło, neon, technologia, oświetlenie samochodowe, neon, oznakowanie elektroniczne, urządzenie wyświetlające, Prateek Katyal

Jestem dzieckiem z lat 90-tych i, podobnie jak większość moich rówieśników, moje życie zostało podzielone między świat przed mediami społecznościowymi a nasz obecny krajobraz z jego przesyceniem. Moje tysiącletnie pokolenie dorastało podczas narodzin ery mediów społecznościowych. Nie mieliśmy aplikacji randkowych, takich jak Tinder czy Snapchat, kiedy po raz pierwszy przybyłem na studia. Ludzie spotykali się na chodnikach, w klasie, na przyjęciach. Jedyne czaty grupowe, o których wszyscy wiedzieli, to pokoje rozmów AOL. Prosta czynność polegająca na podniesieniu słuchawki i zadzwonieniu do przyjaciela jest formą komunikacji, na którą moja grupa wiekowa i osoby młodsze coraz rzadziej polegają. Teraz, gdy odbierasz telefon, musisz się zatrzymać i zdecydować ... czy wysyłam SMS-y, dzwonię, wysyłam wiadomości bezpośrednie na Instagramie, Snapchacie, czy piszę na ich Facebooku?

Biały, Selfie, Okulary, Okulary, Moda uliczna, Fotografia, Technologia, Gadżet, Urządzenie elektroniczne, Wakacje, Daphnee Ochoa

Media społecznościowe to fasada tego, jak chcemy siebie widzieć - nasze personalia online. Masz pełną kontrolę nad tym, czym chcesz się dzielić ze swoimi obserwatorami, jak bardzo chcesz ich wpuścić do swojego prawdziwego życia, pokazać tylko film z najważniejszymi wydarzeniami lub być sobą bez skrępowania. Twoja osobowość online to wersja Ciebie, którą pokazujesz światu, całkowicie wyselekcjonowana przez Ciebie ... filtry i wszystko.

Chociaż kocham media społecznościowe, potrzebowałam od nich oderwania się. Traciłem z oczu siebie, spędzając zbyt dużo czasu na definiowaniu mojej osobowości online. Za bardzo dbałem o to, co robią ludzie, co myślą. FOMO (strach przed przegapieniem) było prawdziwe, czaiło się za moim ekranem i sprawiało, że czułem się przytłoczony.



adsens-1

Przyjrzałem się uważnie mojemu zachowaniu w prawdziwym życiu i zdałem sobie sprawę, że już nie dzwoniłem ani nie wysyłałem SMS-ów do znajomych, tylko komentowałem za pomocą emotikonów (nad którymi zbyt wiele myślałem). Więc porzuciłem swoje cyfrowe życie, w tym wszystkie media społecznościowe (Facebook, Instagram, Twitter) na 3 miesiące. Żadnego logowania, publikowania ani polubienia - zostałem wyrejestrowany. Wyszedłem z sieci cyfrowej i tak się stało ...

Jedzenie, posiłek, danie, kuchnia, jedzenie, fast food, fast food, jedzenie na pocieszenie, kolacja, przekąski, Alexander SpatariGetty Images

Przestałem mieć obsesję na punkcie moich postów.

Kiedyś utrzymywałem swoją osobowość online tak wysoko, ale podczas tej przerwy nauczyłem się, że nie jesteś fajniejszy, jeśli masz więcej polubień niż twoi znajomi. Nie jesteś mądrzejszy, jeśli masz więcej obserwujących niż współpracowników. A przede wszystkim nie wyświadczasz sobie żadnych przysług, ulepszając swoje zdjęcia. Media społecznościowe mają być zabawne i pozytywne, a nie wyrachowane i przemyślane.


no quiero estar casado

Zyskałem głębsze uznanie za życie chwilą.

Tak bardzo pochłonęły mnie media społecznościowe, że przegapiłam rzeczywiste doświadczenie. Na koncercie byłbym zbyt zajęty próbą zrobienia idealnego ujęcia, które oglądałbym przez większość programu za ekranem. Rzuciłem sobie wyzwanie, aby zrobić rzeczy, o których normalnie publikowałbym, w tym chodzenie na koncerty i obchodzenie świąt bez skupiania się na tym, ile osób lubi i komentuje.


adsens-1

Kiedy oglądasz koncert bez telefonu, zauważasz drobne szczegóły, które sprawiają, że artysta jest świetny na żywo. Ile z tych teledysków z koncertów i tak wrócisz i obejrzysz?

Rozrywka, Performance, Magenta, Light, Purple, Crowd, Event, Pink, Disco, Lighting, Atit Phetmuangtong / EyeEmGetty Images

Świętowanie wakacji z rodziną i nie wysyłanie postów było autentyczne i bardziej osobiste. Tworzyłem raczej wspomnienia niż posty. Chwile, którymi się dzieliłem, stały się bardziej intymne. Wciąż robię zdjęcia, ale cieszę się nimi z rolki aparatu w telefonie, która jest tylko dla moich oczu.


Nie czułam się już przytłoczona.

Chociaż starałem się tego nie robić, niewinne przewijanie mojego kanału informacyjnego czasami przytłaczało (zwłaszcza gdy byłem w domu i nic nie robiłem w sobotni wieczór). To powodowałoby niepotrzebny niepokój, widząc moich znajomych spędzających czas, kiedy nie zostałem zaproszony. Brak połączenia z internetem wyeliminował to dla mnie. Lubię widzieć, co robią moi przyjaciele, ale nie muszę śledzić ich każdego ruchu. Nie muszę też wiedzieć, co jedli na śniadanie ani ile mil przebiegli podczas ćwiczeń, więc nie będę się z nimi porównywać.


adsens-1
Siedzenie, Uśmiech, Zabawa, Okulary, Technologia, Czytanie, Radość, Urządzenie elektroniczne, Fotografia, Pokój, FluxFactoryGetty Images

Osobiste interakcje są bardziej satysfakcjonujące.

Lajkowanie i komentowanie postów znajomych wymaga minimalnego wysiłku, aby utrzymać związek. Jest płytko. Twoje komentarze będą czytane przez wszystkich ich obserwujących, a Twoje rozmowy będą publiczne. Zacząłem znajdować czas na rozmowę telefoniczną z przyjaciółmi, czasem godzinami. Nie było publiczności, która przeczytałaby moje komentarze lub osądziła moje myśli; byliśmy tylko my.

Regał, regały, półka, biblioteka, książka, publikacja, księgarstwo, biblioteka publiczna, meble, cyklon, James Barrett

Pozwoliło mi to skupić się na ważniejszych zajęciach.

Podczas detoksu czas przed ekranem mojego telefonu spadł o około 50%. Dzięki temu nowo odkrytemu czasowi stałem się bardziej produktywny i wykonałem swoją pracę szybciej. Zacząłem czytać dużo więcej; zbierając książki z mojej listy, do których nigdy nie dotarłem.


Nie byłam pewna, czego się spodziewać po odejściu z mediów społecznościowych Cold Turkey. Początkowo ciężko było zerwać z nałogiem, ale z dnia na dzień było to łatwiejsze. Kiedy w końcu ożywiłem swoje konta, poczułem się odświeżony z czystą głową. Nie podchodzę tak krytycznie do tego, co publikuję, i nie często korzystam z kanałów informacyjnych prawie tak często, jak kiedyś. Staram się unikać negatywnych treści w wiadomościach online, które zmienią mój nastrój. Ta nowa koncepcja dystansu społecznego w naszej obecnej sytuacji dobrze przypomina, jak ważne jest utrzymywanie osobistych relacji i pozostawanie w kontakcie z najbliższymi, kiedy tylko jest to możliwe.