Przyjaciele na całe życie
„Pomogła mi spełnić moje marzenie”.
Sylvia Hillman, 41, i Shelley Marie Thompson, 34
Przyjaciele od 15 lat
Kiedy brat Sylvii próbował poderwać Shelley w letnią noc w 1993 roku, nie dostał jej numeru. Zamiast tego Sylvia to zrobiła.
Sylvia opuszczała klub nocny w Phoenix ze swoim bratem i kilkoma przyjaciółmi, kiedy zauważył Shelley na parkingu i zatrzymał samochód. „Zawołał ją i wszyscy próbowali z nią flirtować” - mówi Sylvia, która następnie przeprosiła za zachowanie chłopaków. Obie kobiety podjęły rozmowę iw ciągu kilku dni Sylvia i Shelley - obie samotne matki - stały się całkowicie nierozłączne. W tym czasie Sylvia pracowała w PR, zarządzając karierą sportowca i artystki nagrywającej oraz pielęgnując własne marzenia o zostaniu scenarzystką telewizyjną i filmową.
„Od dnia, w którym poznałem Sylvię, chciała zrobić karierę jako pisarz” - wyjaśnia Shelley. `` Pomyślałem: '' Co robisz, aby to się stało? Dlaczego marnujesz czas, pomagającinnyludzie osiągają swoje marzenia?tyMuszę to zrobić! ''
W 1999 roku córka Sylvii, wówczas 16-letnia Sterling, zaczęła grać zawodowo, więc Sylvia przeniosła się do Los Angeles, gdzie Sterling znalazł i zatrudnił agenta. Aby się utrzymać, Sylvia pracowała tymczasowo w przemyśle rozrywkowym i ostatecznie zarządzała dużym klubem komediowym - Laugh Factory.
„Shelley i ja rozmawialiśmy codziennie przez telefon - czasami co godzinę!” mówi Sylvia. „Zawsze naciskała na mnie, bym opowiadał ludziom, których poznałem, o moim pisaniu. Jej ciągłe wsparcie naprawdę pomogło mi potraktować siebie i moje marzenie na poważnie ”. Praca Sylvii w klubie wymagała od niej ocierania się łokciami o ludzi z branży filmowej, a dzięki zachęcie Shelley, Sylvia powoli zaczęła informować innych o swoim pisaniu.
Jesienią 2004 roku Sylvia poznała reżysera o nazwisku Dale S. Lewis. Sylvia dała mu swój scenariusz - romans o pisarzu i mężczyźnie, który uciekł, zadzwoniłW pobliżu pani- i zadzwonił do niej następnego ranka, mówiąc, że chce to reżyserować. „Byłam całkowicie podekscytowana” - mówi Sylvia. „Ale zrobienie filmu kosztuje pieniądze, a ja miałemŻaden”.
Kiedy Sylvia zadzwoniła do Shelley, żeby podzielić się wiadomościami, Shelley chciała poznać wszystkie szczegóły. „Poprosiłem ją, żeby podała mi liczby” - mówi Shelley. - Czego potrzebowałaby, żeby nakręcić ten film? Sylvia oszacowała 2500 dolarów, a Shelley złożyła niesamowitą ofertę: sprzeda samochód, który niedawno spłaciła, i da Sylvii pieniądze. „Pomyślałem:„ Dziewczyno, zwariowałaś! ”- wspomina Sylvia. „Po prostu zacząłem płakać. Wierzyła we mnie bardziej niż ja w siebie.
Dla Shelley, właścicielki przedszkola, decyzja była łatwa. „Sylvia ma tak wiele surowego talentu, że brzydko było patrzeć, jak się marnuje” - wyjaśnia. - Gdybym siedział wygodnie, byłby zły. Chciałem coś zrobić, żeby jej pomóc, a znalazłem się w miejscu, gdzie mogłem finansowo.
Dzięki uprzejmości podmiotów Następnych kilka miesięcy było jak trąba powietrzna. Sylvia podpisała kontrakt z reżyserem i kilkoma aktorami i zaplanowała sześciodniowe zdjęcia do Los Angeles. Shelley przyleciała i zabrała się do pracy, działając jako producent wykonawczy, operator boomu i catering.
Kobiety świetnie się bawiły, a 34-minutowy film był wyświetlany na festiwalach filmowych w całym kraju, w tym na Twin Cities Black Film Festival w Minneapolis, gdzie zdobył nagrodę dla najlepszego filmu krótkometrażowego. Wzmocniony sukcesemW pobliżu pani, Sylvia rzuciła pracę w pełnym wymiarze godzin w 2005 roku, aby skoncentrować się na pisaniu. Była podekscytowana niewiarygodnie, kiedy Black Entertainment Television kupiła prawa do, a później wyemitowałaW pobliżu paniTeraz szlifuje kilka scenariuszy, zarówno telewizyjnych, jak i filmowych, i próbuje wprowadzić nowe.
„Nie jest to łatwe, ale kiedy zaczynam się denerwować, Shelley rozpala pode mną ogień i każe mi iść dalej i pozostać głodnym i pokornym” - mówi Sylvia. - Dzięki niej żyję swoim marzeniem. Kocham tę dziewczynę z całego serca.
„Była przy mnie, kiedy straciłam męża”.
Lisa Morrissey, 36, i Diana Stefaniak, 33
Przyjaciele od pięciu lat
Kiedy mąż Lisy, George, wstąpił do wojska w maju 1997 r. - w weekend przed ślubem - nie była zachwycona jego decyzją. Wiedziała jednak, że zawsze marzył o zostaniu czołgistą w armii, więc wspierała go, gdy szybko wspinał się po szczeblach kariery, by zostać oficerem. Po kilku latach treningu, w tym w Niemczech i Kentucky, George został przeniesiony do Teksasu. Tak więc w styczniu 2002 roku para i ich wówczas roczna Maria przeprowadzili się do Fort Hood. Nieco ponad rok później George wyjechał do Iraku.
Lisa starała się zachować pozytywne nastawienie, opiekując się Marią i współpracując z innymi żonami armii jako liderka Family Readiness Group, grupy wsparcia dla rodzin wojskowych. To dzięki tej grupie Lisa poznała Dianę, której mąż, Duane, był w towarzystwie George'a. „Lisa i ja właśnie kliknęliśmy” - mówi Diana. „W ciągu kilku tygodni od spotkania spędzaliśmy prawie każdą noc w swoich domach, po prostu spędzając czas i starając się nie myśleć o samotności”.
Gdy zbliżały się święta, Lisa, Diana i inne żony przygotowywały się, by zapewnić swoim mężom „najlepsze Święta Bożego Narodzenia w historii”. Postanowili zrobić gigantyczny kolaż zdjęć z migawek wszystkich rodzin żołnierzy. Około 22:00 20 listopada 2003 r., kiedy kobiety siedziały przy kuchennym stole Lisy i pracowały nad kolażem, rozległo się pukanie do drzwi wejściowych. Jedna z żon podeszła do okna, aby zobaczyć, kto to jest, a kiedy się odwróciła, Lisa i Diana wiedziały, że to złe wieści.
„Jej twarz była upiornie blada” - wspomina Diana, wzdrygając się. - Mężczyźni przy drzwiach byli oficerami i mieli na sobie eleganckie ubrania. Każda żona w wojsku wie, że kiedy oficerowie przychodzą do twoich drzwi w eleganckich ubraniach, to znaczy, że twój żołnierz nie żyje. Pozostałe kobiety opuściły pokój - z wyjątkiem Diany, która została z Lisą, gdy otrzymała tragiczną wiadomość. 'Ciągle powtarzałem:' Nie, masz niewłaściwą osobę. To musi być błąd - mówi Lisa. Ale tak nie było: George został zabity przez przydrożną bombę. 'Upadłem na podłogę i zacząłem płakać. Po prostu nie mogłem w to uwierzyć. Płakała całą noc, a Diana została z nią.
Dzięki uprzejmości podmiotów Następnego ranka Diana przejęła kontrolę, dzwoniąc do przyjaciół i rodziny Lisy, aby powiedzieć im, co się stało. Chroniła Lisę przed rozmowami telefonicznymi z mediami, pojechała do Dallas, aby odebrać mamę George'a z lotniska, zaopiekowała się Marią, ugotowała i posprzątała dom Lisy.
„Absolutnie nie mogłabym funkcjonować bez Diany” - mówi Lisa. - Nie potrafię nawet pojąć, jak wyglądałaby ta noc bez niej. Po śmierci George'a wiele osób traktowało mnie inaczej. Chyba nie wiedzieli, jak się zachować. Ale nic się nie zmieniło między mną a Dianą.
Diana nie mogła sobie tego wyobrazićniebycie tam dla swojej przyjaciółki. „Lisa wciąż była Lisą, bez względu na to, co się stało” - mówi. - Jej przyjaźń znaczyła dla mnie zbyt wiele, żeby ją stracić. W rzeczywistości przez kilka następnych miesięcy Diana uważnie obserwowała swoją przyjaciółkę. „Upewniłam się, że nie siedzi sama w domu” - mówi. „Kiedy jesteś w wojsku i umiera twój mąż, całe twoje życie się zmienia. Twoja tożsamość jako żony armii przepadła. Więc kiedy mąż Diany, Duane, wrócił do domu na urlop kilka tygodni po śmierci George'a, spędził trochę czasu z Lisą; uznała to za pocieszające, słysząc, jak Duane mówi o tym, jak wyglądało życie George'a, gdy służył. A Diana upewniła się, że będzie na nabożeństwie żałobnym George'a w rocznicę jego śmierci.
„Po tym wszystkim, co przeszła, nadal jest taka pozytywna” - mówi Diana. „Tak bardzo podziwiam jej siłę i wiem, że zawsze będziemy przyjaciółmi”. Chociaż teraz mieszkają na różnych kontynentach - Diana przeprowadziła się do Niemiec, kiedy Duane został tam przeniesiony w listopadzie 2005 r., Aw marcu 2004 r. Lisa i Maria przeniosły się do Ohio, aby spróbować zacząć od nowa - kobiety utrzymują bliski kontakt zarówno przez e-mail, jak i telefon wezwania. To właśnie podczas jednej z tych telefonów, cztery lata temu, Lisa podzieliła się wiadomością, że zakochała się w mężczyźnie imieniem John. Diana początkowo była ostrożna, zastanawiając się, czy Lisa potrzebuje więcej czasu na wyzdrowienie przed rozpoczęciem nowego związku - ale jej wątpliwości szybko zniknęły. „Lisa jest taka szczęśliwa z Johnem” - mówi Diana. - Pomógł jej wyleczyć złamane serce. Para niedawno obchodziła drugą rocznicę ślubu.
mejores regalos de navidad para marido 2018
Chociaż osiągnięcie Lisy i Diany tak blisko siebie, jak teraz, wymagało tragedii, Lisa uważa ich przyjaźń za błogosławieństwo. Jak to ujęła: „Diana i ja łączy nas nierozerwalna więź”.
Dzięki uprzejmości podmiotów „Dzięki niej udało mi się rozpocząć działalność”.
Jen Gilbert, 39 lat i Diana LoGuzzo, 40
Przyjaciele od 22 lat
Kiedy Jennifer i Diana po raz pierwszy spotkały się - na programie przed college'u w Londynie latem 1986 roku - nie mogły się bardziej różnić: Jen jest ekstrawertykiem z dużej, zamożnej żydowskiej rodziny, a Diana, która jest jedynym dzieckiem ojca Włocha i matki z Ameryki Południowej, jest znacznie bardziej powściągliwy. Mimo to obie kobiety od razu się zgodziły.
„Byłem sam, dźwigając tony walizek z taksówki, które musiałem następnie przewieźć pięć lotów do mojego pokoju w akademiku. Diana podeszła do mnie i zapytała, czy potrzebuję pomocy ”- wspomina Jen. - I od tamtej pory mi pomaga.
Przez następne 10 lat kobiety były praktycznie połączone biodrami: dzieliły mieszkanie w Nowym Jorku i podróżowały razem, kiedy miały czas wolny. Diana była kamieniem - kiedy Jen zgubiła ukochaną poduszkę podczas lotu z Londynu do Hiszpanii, Diana wykorzystała swoje hiszpańskie umiejętności, aby ją znaleźć - a Jen była dyrektorem działań.
„Jen jest osobą o wiele bardziej towarzyską niż ja” - mówi Diana. „Ma niesamowitą energię i moxie. Inspiruje mnie do większego ryzyka. Bez jej zachęty nigdy nie zrobiłbym w życiu niektórych rzeczy, z których jestem naprawdę dumny, takich jak jazda na snowboardzie, powrót do szkoły, aby uzyskać licencję na masaż i, co najważniejsze, zostanie samotną mamą. A Jen wie, że jeśli kiedykolwiek będzie czegoś potrzebowała, jestem tu dla niej.
To bezwarunkowe wsparcie przydało się w 1993 roku, kiedy Jen postanowiła założyć własną firmę zajmującą się planowaniem wydarzeń, dysponując niewielkimi pieniędzmi i wielkim pomysłem. „Diana była moją cheerleaderkąimoja asystentka - mówi Jen. „Zrobiła wszystko, od odebrania telefonu przez pracę nad raportami przepływów pieniężnych, pomoc w wymyśleniu nazwy i logo mojej firmy, aż po serwowanie kolacji w formie bufetu dla klientów!” Z pomocą Diany firma Jen, Save the Date, odniosła wielki sukces: planuje przyjęcia dla Oprah i Jewel i ma biuro w Nowym Jorku.
I chociaż ta wielka praca zaowocowała bliskością „miliona” przyjaciół dla Jen, według Diany ta dwójka wie, że jest tylko jedno miejsce, do którego mogą się zwrócić, kiedy chcą być najlepszymi, najprawdziwszymi sobą. Jak to ujmuje Jen: „W mojej pracy muszę być cały czas„ na ”. Diana łączy mnie z powrotem z tą głupią częścią mnie. Jest moją probierzem, osobą, która zawsze jest ze mną szczera, ugruntowuje mnie i sprawia, że wierzę, że jestem wart, zdolny i wyjątkowy. Kiedy jesteśmy razem, mogę po prostu być sobą. Nie musimy wychodzić do fajnego klubu czy restauracji, żeby się dobrze bawić; możemy po prostu pójść na zakupy lub posiedzieć w domu i pooglądać telewizję. Chodzi tylko o to, żeby się zobaczyć. Szczerze mówiąc, nie wiem, co bym bez niej zrobił w swoim życiu.
- Zmusiła mnie, bym opuścił mojego agresywnego męża.
Michelene M. Wasil, 36 lat i Amy Wehr, 32
Przyjaciele od 30 lat
Niektórzy przyjaciele są tak blisko, są jak rodzina. Michelene i Amy mogą rzeczywiście wysunąć takie twierdzenie - naprawdę.
„Zanim Amy i ja się urodziliśmy, mój wujek ożenił się z ciotką Amy” - mówi Michelene. - Więc jesteśmy kuzynami. Grali razem przez cały czas, aż rodzice Amy opuścili Nowy Jork i przenieśli się na Florydę. Kumple z dzieciństwa stracili kontakt na kilka lat, ale kiedy Michelene miała 14 lat, jej rozwiedziona mama - która miała problemy finansowe po złym związku - wysłała ją do dziadków w New Port Richey na Florydzie, w mieście, w którym mieszkała Amy . Dziewczyny ponownie się połączyły i spędziły następne cztery lata na niszczeniu ich małego miasteczka.
„Świetnie się razem bawiliśmy” - mówi Michelene. „Opuszczaliśmy szkołę i chodziliśmy na plażę lub szliśmy„ błoto ”z chłopakami dużymi ciężarówkami. Po prostu zwykłe nastoletnie rzeczy. Amy dodaje: „Zawsze staraliśmy się„ ulepszyć ”samych siebie. Zawieraliśmy pakty, żeby nie przysięgać przez pięć dni. A gdybym bała się swojej wagi, Michelene zacytowała Dalajlamę. Kiedy jeden z nas był na dole, drugi podnosił ją. Byliśmy dla siebie lepszą połową.
Amy wyszła za mąż wkrótce po ukończeniu szkoły średniej, aw 1992 roku Michelene weszła w bardzo długi, burzliwy związek z mężczyzną o imieniu Dan. Poznali się w liceum, zaczęli spotykać się dwa lata po maturze, a sześć miesięcy później zamieszkali razem. W 2002 roku pobrali się.
„Pierwsze lata z nim były dobre” - mówi Michelene. „Ale kiedy osiągnął większy sukces w swojej pracy, zaczął pić i brać narkotyki. Wrócił do domu pijany i nazywał mnie brzydkimi imionami. Kilka razy, kiedy był pijany, dusił mnie, bił i wepchnął w ściany. Ciągle myślałem, że to się zmieni, że wróci do tego, kim był, kiedy się w nim zakochałam, ale tak się nie stało.
Michelene przez cały czas dzwoniła do Amy. „To był koszmar, zobaczyć, jak przez to przechodzi” - mówi Amy. „To, co najbardziej podobało mi się w Michelene, to to, że zawsze była taką energiczną i pozytywną osobą, tak fajnie było być w pobliżu. Wraz z Danem zmieniła się. Była skrępowana i negatywna. Amy zachęcała ją do wyjścia, ale Michelene nie była gotowa. „Moja samoocena nie istniała” - mówi Michelene. „Po tylu latach mówienia, że jestem głupi i bezwartościowy, naprawdę wierzyłem, że sam nigdy nie przeżyję”.
Dzięki uprzejmości podmiotów Ostatnia kropla nadeszła w Boże Narodzenie 2002 roku, kiedy po niespełna roku małżeństwa Michelene znalazła Dana w łóżku z inną kobietą. Michelene była zdruzgotana, ale Amy dostrzegła okazję.
„Powiedziałem jej:„ To twoje wyjście ”- mówi Amy. '' To jest to, na co czekałeś. Zostaw go.''
Skonfrontowana z brzydką prawdą, Michelene w końcu zebrała się na odwagę, by skorzystać z rady swojej przyjaciółki. W lutym 2003 roku spakowała się i przeniosła do Nowego Jorku, gdzie teraz mieszkali jej rodzice - i, co najważniejsze, Amy. Przez następne sześć miesięcy Michelene spędzała większość czasu u Amy, pomagając dzieciom, gotować, robić zakupy - wszystko, co odciągnęło jej uwagę od tego, przez co przechodziła. „Chodziliśmy na plażę, do parku, wypożyczaliśmy filmy, śpiewaliśmy głupie piosenki i wypijaliśmy więcej niż kilka butelek wina!” wspomina Michelene. „Amy była zawsze przy mnie, mówiąc mi, że podjąłem właściwą decyzję i że znów znajdę miłość”.
W kwietniu 2003 roku Michelene złożyła pozew o rozwód. Dan dzwonił wielokrotnie, mówiąc jej, że ją kocha i chce, żeby wróciła, ale Amy nie pozwoliła, by jej przyjaciółka została uwięziona. „Stawałam się słaba i myślałam o powrocie do Dana”, mówi Michelene, „a ona przypominała mi, jak daleko zaszedłem i jak bardzo podziwiała mnie, że odeszłam”.
Pięć lat później Michelene wyszła ponownie za mąż i jest mamą 22-miesięcznego dziecka. „Jej nowy mąż jest przeciwieństwem Dana” - mówi Amy. „Dan przewracał oczami na Michelene, ale kiedy Justin patrzy na nią, widać, jak bardzo ją podziwia i kocha”.
Michelene mówi, że nie znalazłaby Justina bez ciągłego wsparcia i zachęty Amy. „Naprawdę nie sądziłam, że tacy mężczyźni jak Justin w ogóle istnieją” - wyjaśnia. „Amy ciągle mi przypominała, że na końcu tego bardzo ciemnego tunelu, w którym byłem, było światło. Przekonała mnie, że gdzieś tam jest mężczyzna, z którego mogłabym być naprawdę szczęśliwa. Ona miała rację!'