Czy szczepionki powodują autyzm?

4 czerwca 2008 roku aktorka Jenny McCarthy, matka 6-letniego syna z autyzmem i rzeczniczka organizacji Talk About Curing Autism, poprowadziła marsz `` Green Our Vaccines '' i wiec w Waszyngtonie ze swoim chłopakiem, aktor i komik Jim Carrey. McCarthy i wiele z 8500 osób, które do niej dołączyły, gromadziło się, by wezwać do wprowadzenia bezpieczniejszych szczepionek - domagając się na przykład przepisów dotyczących eliminacji toksyn, takich jak rtęć i aluminium, ze strzałów dzieci (rtęć jest częścią tiomersalu jako środka konserwującego szczepionkę; aluminium sprawia, że szczepionki są bardziej skuteczne poprzez stymulowanie odpowiedzi immunologicznej organizmu) i zwracając się do Kongresu o bliższe przyjrzenie się obowiązkowemu harmonogramowi szczepień. McCarthy jest jednym z tych, którzy uważają, że szczepionki odegrały rolę w epidemii autyzmu. Jej nowa książka,Mother Warriors, opowiada historie rodziców, których dzieci wyzdrowiały z autyzmu, a ona służyła jako głos wielu matkom i ojcom, którzy martwią się o szczepionki.



Jeśli istnieje związek między szczepionkami a autyzmem, czołowi eksperci w dziedzinie zdrowia, w tym ci z CDC i niezależnego instytutu medycyny non-profit, twierdzą, że go nie znaleźli. Ich stanowisko jest oparte na co najmniej 10 szeroko zakrojonych badaniach naukowych. „Rodzice muszą wiedzieć, że najzdolniejsi naukowcy na świecie doszli do wniosku, że nie ma związku między szczepionkami a autyzmem” - mówi dyrektor CDC, dr Julie Gerberding.

Jednak wielu rodziców i obrońców nie akceptuje zapewnień rządu. Theresa Wrangham, prezesKoalicja na rzecz SafeMinds, organizacja, która podnosi świadomość zagrożeń związanych z ekspozycją na rtęć, twierdzi, że badania często cytowane przez rząd są źle zaprojektowane lub w inny sposób zawierają błędy i są naznaczone konfliktem interesów. (Na przykład w niektórych przypadkach autorzy badania byli powiązani z przemysłem szczepionek). Grupa Wranghama uważa, że ​​potrzebne są bardziej niezależne badania, aby udowodnić, że składniki szczepionek, zwłaszcza tiomersal, są bezpieczne. Grupa naciska również na przegląd aktualnego harmonogramu szczepień - w tym kombinacji, w których podawane są szczepionki - w celu ustalenia, czy stanowi to zagrożenie dla dzieci. „Nikt nie chce argumentować, że szczepionki nam nie pomogły” - mówi Wrangham. - To jasne, że wywarli jakiś wpływ. Nie jest jasne, czy mają wady ”.



nuevas posiciones sexuales para sorprender a tu marido
Jenny McCarthy chodzi z autyzmem Paul Morigi

Rodzice, którzy uważają, że szczepionki zaszkodziły ich dzieciom, mają pewne środki odwoławcze: mogą złożyć petycję za pośrednictwem rządowego programu odszkodowań za obrażenia (VICP) Urzędu Zasobów i Usług Zdrowotnych (HRSA), aby otrzymać zwrot kosztów leczenia, kosztów edukacji specjalnej, terapii i nawet przyszłe utracone zarobki. Program obsługuje roszczenia dotyczące szerokiego zakresu schorzeń i szczepionek. Pierwsze roszczenie o VICP związane z autyzmem pojawiło się w 1999 roku i od tego czasu złożono ponad 5000 wniosków. Wiele z nich dotyczy szczepień przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) (co wzbudziło podejrzenia, gdy w brytyjskim badaniu z udziałem 12 pacjentów - później okazało się, że zawierało niewiarygodne dane - spekulowano, że szczepionka MMR spowodowała problemy z jelitami, które doprowadziły do ​​regresji rozwojowej), tiomersal znajdujący się w innych szczepionkach lub ich połączeniu. (Aby uzyskać więcej informacji o VICP, zaloguj się dohrsa.gov/vaccinecompensation.)

Według HRSA rząd nigdy nie zapewnił odszkodowania na podstawie ustalenia, że ​​autyzm został spowodowany przez szczepionki, ale statystyki te wydają się podlegać interpretacji, biorąc pod uwagę oburzenie, które wynikło z niedawnej sprawy: w listopadzie ubiegłego roku rodzina Hannah Poling , 9-letnia dziewczynka z autyzmem, otrzymała odszkodowanie po złożeniu petycji do VICP. Niektórzy nazywali to zwycięstwem. „Sytuacja Polinga to przypadek autyzmu wywołanego szczepionkami i wydaje się, że stanowisko rządu słabnie” - mówi Wrangham. Ale przedstawiciele zdrowia publicznego twierdzą, że ich sytuacja się nie zmieniła, wyjaśniając, że Polingowie otrzymali odszkodowanie, ponieważ szczepionki zaostrzyły chorobę podstawową, którą Hannah już miała - chorobę mitochondrialną - która w konsekwencji doprowadziła do choroby mózgu z objawami autyzmu.

Dopóki nie będzie jasnego zrozumienia przyczyn autyzmu, debata na temat szczepionek będzie szalała. Wszystkie strony zgadzają się jednak co do jednego: istnieje rozpaczliwa potrzeba dalszych badań nad przyczynami i lekami na ten niszczycielski stan.