„Apartners:” Nowy szczęśliwy rozwód

szczęśliwego rozwodu David Bowman

W ostatni niedzielny poranek 10-letnia Kaia obudziła się w nastroju na naleśniki, które jej mama Alison robi jak zawodowiec. Więc Alison ugotowała ciasto jajeczne, podczas gdy tata Kaii, Wes, wyciągnął patelnie. Duzi bracia Oliver i Noah pokroili truskawki i wytropili bitą śmietanę. „Dzieci uwielbiają, kiedy robimy rodzinne śniadania” - mówi 42-letnia Alison. „W weekendy tworzymy linię montażową, aby każdy mógł wybrać swoje dodatki”. Kuchnia ich domu w Minnesocie jest duża i wygodna. Na ścianie wisi kalendarz, który śledzi treningi piłkarskie i wizyty lekarzy. Obok znajduje się inny harmonogram, z naprzemiennymi tygodniami oznaczonymi „Mama” i „Tata”. To jest plan opieki.



Powiedzieć, że Alison i Wes są nadal blisko siebie siedem lat po rozwodzie, to śmieszne niedopowiedzenie. W 2010 roku porzucili swoje oddzielne warunki mieszkaniowe i wrócili do swoich dzieci, 15-letniego Noego, 13-letniego Olivera i Kaii. Cały potomek dzieli teraz zagmatwany, stary wiktoriański 43-letni Wes, stolarz, którego wnętrzności zostały odnowione, aby pomieścić wszystkich - w tym partnerkę Alison od pięciu lat, Shari. Rodzice twierdzą, że godny scenariusza posunięcie nastąpiło po tym, jak zobaczyli efekt rotacji ogonem, jaki wywarł ich rozłam na dzieciach. „Wydawało się, że nigdy nie znaleźli spokojnego miejsca, przemieszczając się tam iz powrotem między naszymi dwoma domami i nadążając za dwoma zestawami rzeczy i dwoma zestawami przyjaciół” - mówi Alison.

Ten typ sytuacji życiowej, w której byłe osoby mieszkają w jednym domu, w którym ich dzieci przebywają w pełnym wymiarze godzin lub przechodzą po nim, nazywa się „gniazdowaniem”. Choć może to zabrzmieć dziwnie, Margaret Klaw, prawniczka rozwodowa z Filadelfii, która praktykuje od 25 lat, mówi, że rośnie: `` Nie widziałabym tego nawet 10 lat temu, ale teraz próbuje tego więcej par, czasami po prostu przez rok lub dwa w okresie przejściowym ”. Dr Rob Crane, profesor medycyny rodzinnej na Ohio State University, który zagnieździł się ze swoim byłym i ich córką, wyjaśnia motywację: `` Pozwalanie dzieciom na pozostanie w ich domu zamiast wykorzeniania ich co kilka dni może zminimalizować urazy psychiczne rozwód i daj poczucie normalności w domu ”. Jego aranżacja wzbudziła tak duże zainteresowanie przyjaciół i nieznajomych, że Crane założył stronę internetową,kidsstay.org, gdzie osoby rozważające taką możliwość mogą uzyskać więcej informacji.



Oczywiście zagnieżdżanie nie jest rozwiązaniem dla każdego; może to okazać się katastrofalne na przykład w przypadku rozłamu, który wiąże się z przemocą. Ale to jeden z wielu nowych sposobów, dzięki którym byli małżonkowie z dziećmi stają się lepszymi i szczęśliwszymi „mieszkańcami”. Byli, którzy są nie tylko przyjaźni, ale i kochający, są częścią rewolucji rozwodowej, wraz z mediacją i rozwodami opartymi na współpracy (w których obie strony zatrudniają prawników, ale zgadzają się trzymać to poza sądem). „To początek ogólnokrajowej zmiany poglądu, że rozwód musi być sprawą konfrontacyjną” - mówi Richard Kulerski, prawnik z Chicago, który teraz specjalizuje się w bardziej przyjaznych taktykach po 40 latach na polu bitwy rozwodowej.

soy feliz en mi matrimonio

Nawet w tych szczęśliwszych rozłamach napięcie jest początkowo wysokie. Alison, która teraz prowadzi zajęcia co-rodzicielstwa z Wesem w lokalnym domu kultury, mówi: „Kiedy Wes i ja zerwaliśmy po raz pierwszy, nie mogliśmy być w tym samymPokójbez naszego mediatora. Stopniowo znaleźliśmy sposób, aby się odnieść, skupiając się na tym, co jest najlepsze dla naszych dzieci ”. Ich konfiguracja nie jest pozbawiona krytyków, którzy mówią Alison, że „psuje” swoje dzieci. Mówi, że rozwód to nienawiść do tych ludzi, ponieważ to wszystko, co kiedykolwiek widzieli. „Wystarczy jeden rodzic - nawet jeśli drugi jest na zewnątrz i otrzymuje zakaz zbliżania się - aby powiedzieć, że jest chętny do współpracy. Rzadko kiedy partnerzy dochodzą do tego punktu w tym samym czasie, więc musisz uzbroić się w cierpliwość ”.

Kluczowym momentem dla Wesa, którego rodzice rozwiedli się, gdy był młody, był niedzielny wieczór, kiedy zapytał Kaię, jak minął weekend z mamą. - Było jasne, że zrobiła coś fajnego z Alison i kimś, z kim się spotykała. Mogłem powiedzieć, że została rozerwana, nie wiedząc, czy powinna mi powiedzieć ”- wspomina. - W końcu to wypuściła. Wtedy zdałem sobie sprawę, że mam wybór: zamknąć się lub powiedzieć: „Och, to niesamowite!” I to właśnie zrobiłem. Nie mogłem już dłużej gardzić Alison. Kiedy odpuściłem, wspólne życie nie wydawało się takie szalone.



Kiedy Alison i Wes po raz pierwszy wpadli na pomysł przeniesienia się z powrotem do jednego domu, ich dzieci obawiały się, że będą walczyć tak często, jak podczas śmiertelnych zawirowań ich 10-letniego małżeństwa. Alison przyznaje, że wciąż wiedzą, jak naciskać sobie nawzajem przyciski, ale teraz robią prawdziwy wysiłek, aby przyznać się do potknięcia i krytykować się nawzajem niesprawiedliwie - tak jak to robią od czasu do czasu, będąc ludźmi i tak dalej. „Nie unikamy konfliktu; zamiast tego radzimy sobie z tym inaczej ”- mówi. Ich syn Noe mówi, że zwrot w relacjach jego rodziców graniczy z cudem: „Trudno w to uwierzyć. Niemal od razu zauważyłem, że walki ucichły. Wydawało się, że to raj.

szczęśliwego rozwodu Dzięki uprzejmości podmiotów

Nowa opieka gminna

Ułatwianie dzieciom życia jest oczywiście najpotężniejszą zachętą dla byłych małżonków do ograniczania zawirowań do minimum. Liczne badania wykazały, że posiadanie walecznych rodziców zwiększa emocjonalną zmienność i agresywność dzieci. Według Johna W. Jacobsa, profesora klinicznego psychiatrii na Uniwersytecie w Nowym Jorku, ogólna zasada w dziedzinie zdrowia psychicznego jest taka, że ​​im gorszy konflikt między rodzicami - czy są małżeństwemlubrozwiedzeni - tym trudniej będzie ich dzieciom nawiązać bliskie relacje w późniejszym życiu. Aby chronić swoje dzieci przed tym potencjalnie nieprzyjemnym opadem, niektórzy byli ciężko pracują, jeśli niemocniej, w ich związku po zakończeniu małżeństwa.

como excitar a tu hombre en la cama

Linda Kietzer, lat 50, rozwiodła się 11 lat temu i obecnie mieszka zaledwie pół mili od swojego byłego Jonathana, którego często spotyka na kolacji, aby nadrobić zaległości w życiu ich dwójki dzieci. Jednak mówi, że wciąż spotyka ludzi, którzy spodziewają się, że będzie mu źle mówić, ponieważ po prostu nie mogą sobie wyobrazić rozłamu, który jest mniej niż gorzki. „Jesteśmy wobec siebie zaciekle lojalni” - mówi. „Natychmiast wyłączam wszelkie negatywności”. Terapeuta rodzinny z Milwaukee, Holly Hughes Stoner, mówi, że spotyka się z większą liczbą par, takich jak Linda i Jonathan, którzy naprawdę próbują znaleźć coś wspólnego. „Im więcej rodziców może powiedzieć:„ Nadal jesteśmy zjednoczonym frontem ”- z dużym naciskiem namy- tym lepiej - mówi.



`` Pomysł taty, który zatrzymuje się w Woodie kombi, aby zabierać dzieci co drugi weekend, podczas gdy mama nie może nawet na niego patrzeć, tak naprawdę nie jest tym, czego doświadczam jako moja rzeczywistość '' - mówi 39-letnia Magda Pecsenye, która wraz ze swoim byłym mężem, Dougiem Frenchem, założyła szczery blog rozwodowy When the Flames Go Up. Magda i Doug nie są pierwszymi byłymi, którzy blogują o rozwodzie, ale robią torazem? To właśnie uczyniło z nich taką nowość, kiedy pojawili się w blogosferze w 2010 roku. Jedną z rzeczy, którą ich czytelnicy doceniają najbardziej, mówi Doug, lat 46, jest to, że tak szczerze piszą o wyzwaniach związanych z prawdziwym aresztowaniem w wieku 50-50 lat. Po natknięciu się na słodką notatkę, że Magda wśliznęła się do podręcznika matematyki ich 9-latka, Doug napisał: `` Okazuje się, że możesz ... stworzyć coś, co jest, choć nie jest idealne, wyjątkowo znośne: sytuacja, w której Cieszysz się, że nie jest już twoją żoną, ale cieszysz się też, że zawsze będzie mamą [twoich dzieci].

actos sexuales en 50 tonos de gris

Huffington Post podchwycił tę nową, otwartą rozmowę iw 2010 roku uruchomił całą sekcję poświęconą rozwodom. „Oczywiście ludzie się nie rozwodzą, ponieważ są ze sobą szczęśliwi. Nikt nie mówi, że to łatwe ”- mówi założycielka serwisu, Arianna Huffington, której małżeństwo z byłym kongresmanem Kalifornii, Michaelem Huffingtonem, zakończyło się pod koniec lat 90. Arianna mówi, że w latach tuż po ich zerwaniu spotkanie twarzą w twarz wymagało `` prawdziwego wysiłku '', ale wiedziała, jak ważne jest dla jej dwóch córek, aby ona i jej były mąż spotkali się bez sejsmiki. erupcje niechęci. Teraz byli byli na regularnych rodzinnych wakacjach. „Przyjemność bycia z naszymi dziećmi i patrzenia, jak są szczęśliwe, stała się ważniejsza niż trzymanie się własnych urazów” - mówi.

szczęśliwego rozwodu Dzięki uprzejmości podmiotów

Przekraczanie granic

Piętnaście lat temu było niewiele alternatyw dla złożenia dokumentów, mówi Kulerski, współpracujący prawnik rozwodowy. Mediacja jest coraz bardziej popularną, mniej agresywną - i tańszą - opcją. „Rozwód, który trafia do sądu, może kosztować ponad 25 000 dolarów” - mówi. „Ludzie mają dość wydawania więcej na rozwody niż na wesela”. Kenny Smith i Geri Donenberg wybrali mediację, kiedy się rozstali, mówiąc, że jest to lepsze finansowoiemocjonalnie. „Nie było wiele goryczy, ale było dużo bólu i poczucia winy” - wspomina Geri, która mówi, że jej częste wyjazdy służbowe powodowały konflikty w domu. Na sugestię mediatora nadzorującego ich rozwód, ona i Kenny usiedli, aby napisać listy do każdego z ich dzieci - 13-letniej Emilii i 18-letniego Seana - opisując życie, które chcieliby, aby ich dzieci miały za 10 lat. lat. 'Moja córka zapytała:' Czy nadal będziemy robić rzeczy jako rodzina? ' W liście do niej obiecałem jej, że zawsze będziemy ”- mówi Geri.

Dotrzymali tej obietnicy, organizując wspólne wyjścia na mityng Seana i coroczne obchody święta Chanuki u Geri. Zeszłej jesieni Kenny i dzieci dołączyli do Geri i jej nowego męża (również o imieniu Kenny, co sprawia, że ​​wszyscy się śmieją) podczas wycieczki do Los Angeles na bar micwę siostrzeńca. „To był pierwszy raz, kiedy podróżowaliśmy razem, odkąd się rozstaliśmy” - mówi Kenny. - Nie mogę nazywać męża Geri i mnie blisko, ale wiesz, naprawdęlubićmu.' Kenny mówi, że podróż utwierdziła go w przekonaniu, że on i jego były postąpili słusznie. „Kiedy Geri i ja więdliśmy podczas terapii dla par, wiedzieliśmy, że byłoby lepiej dla dzieci, gdybyśmy spotkali innych ludzi, dzięki którym byliśmy szczęśliwsi” - mówi teraz, powstrzymując łzy. „To była szalenie trudna decyzja, ale zadziałała - dzieci tak zrobiłydwaszczęśliwych domów.

Sojusz między byłym a nowym partnerem był kiedyś przedmiotemZdesperowane gospodynie domowedziałki; teraz jest to częsty czynnik w wielu prawdziwych podziałach. W rzeczywistości 38-letnia Amy Elliott uważa Candie, nową żonę swojego byłego za przyjaciółkę i prawie drugą mamę swojej córki, Amani. W zeszłym roku Amy i Candie, lat 35, zabrały Amani i jej czworo przyjaciół do St. Louis na weekendową uroczystość, podczas której mama i macocha dzielą jeden pokój, podczas gdy dziewczyny rozbijają się w innym. Amani, która nazywa Amy i Candie „mamą”, mówi, że ta podróż była „najwspanialsza w historii. Niektórzy z moich przyjaciół z rozwiedzionymi rodzicami mówią: „Jesteś naprawdę szczęśliwy, że to masz. Żałuję, że moja rodzina tak dobrze się nie dogaduje. I to prawda - mam szczęście. Moja mama i tata byli najpierw przyjaciółmi, a teraz są przyjaciółmi.

Amani brzmi na naprawdę zadowoloną, prawda? Ostatecznie znalezienie najlepszego wyniku dla dzieci jest tym, czego Thellen Levy, prawniczka z San Francisco z San Francisco, która praktykuje od 33 lat, chce dla wszystkich swoich klientów. „Będąc w okopach sądowych, mdliło mi się w żołądku, reprezentując klientów, którzy podejmowali strasznie druzgocące decyzje, które wpłynęłyby na ich dzieci” - mówi Levy, która teraz pracuje tylko z byłymi, którzy chcą trzymać się z dala od sądu. „Nie było zwycięzców, tylko przegrani. Ale kiedy pary rozwodzące się mają odpowiedni rodzaj wsparcia, onimogąstawiaj swoje dzieci w centrum tego wszystkiego - bez umieszczania ich pośrodku ”.

„Nikt nie mówi, że rozwód jest łatwy, ale widok szczęśliwych dzieci stał się ważniejszy niż trzymanie się własnych urazów”.

Ideas de decoración de fiestas al aire libre para adultos.

Te eks mieszkają razem ... ze swoim nowym partnerem. Zgadnij, kto przyjdzie na śniadanie? Poranki obejmują mamę, tatę i mieszkającego na stałe partnera mamy. A co ty wiesz? Nazywa ich `` mamą '', Candie i Amy są naprawdę przyjaciółkami - i prawdziwymi współrodzicami córki Amy, Amani. Poznaj przyjaciół z podróży, Kenny mówi, że wakacje z nowym mężem jego byłej żony są zaskakująco wygodne.