Południowy komfort Trishy - Październik 2021

Nie możesz mieć zbyt wielu kucharzy w kuchni w domu Yearwood. Spędź popołudnie z gwiazdą muzyki country Trishą, jej siostrą Beth i ich mamą Gwen, a szybko zobaczysz, że pyszne jedzenie oraz dużo miłości i śmiechu to przepis na dobre życie w stylu Yearwood.

Dom z dzieciństwa Trishy Yearwood w Monticello w stanie Georgia jest mały, ale każdy jego centymetr ma ulubione wspomnienie. „Mój tata w zasadzie zbudował ten dom” - mówi Trisha, oprowadzając mnie po mieście. Stoimy na frontowej werandzie parterowego rancza, gdzie zapraszająco siedzi rząd bujanych foteli. „Mam wspaniałe wspomnienia z wbijania z nim gwoździ w podłogę, kiedy miałam 6 lat” - mówi Trisha. Wchodzimy do środka, a ona wskazuje stolik boczny. „To naprawdę zabawne: nie jest to więc drogi mebel, ale był to pierwsza rzecz, jaką moi rodzice mieli jako młode małżeństwo” - wyjaśnia Trisha. „Więc moja mama przychodzi pewnego dnia - byłem dzieckiem, miałem metalowy samochód i zrobiłem te wszystkie wgniecenia w stole. A moja mama była przerażona: „Mój stół!” Ale teraz uwielbia mówić: `` Kiedy Trisha miała 2 lata, wzięła swój mały samochód i pobiła gówno z tego stołu ''.



To właśnie w tym domu wiejska supergwiazda, obecnie 44 lata, dorastała ze swoją starszą siostrą Beth, obecnie matką trójki dzieci, mamą Gwen, byłą nauczycielką i ojcem Jackiem, rolnikiem, który zmarł w 2005 roku. . Obecnie domem Trishy jest Tulsa, OK, gdzie mieszka ze swoim mężem Garthem Brooksem (są małżeństwem od prawie trzech lat) i jego trzema córkami z pierwszego małżeństwa (Taylor, 16, 14 sierpnia, i Allie, 12). Ale Trisha nadal często podróżuje z powrotem do Gruzji. Dom jej mamy był miejscem niezliczonych grillów, frytek rybnych i obchodów urodzin - w rzeczywistości tak wiele cennych wspomnień kręci się wokół jedzenia, że ​​w zeszłym roku kobiety z Yearwood postanowiły napisać książkę kucharską, aby nagrać rodzinne anegdoty i mieć wszystkie swoje ulubione przepisy w jednym miejscu.

Wynik,Georgia Gotowanie w kuchni w Oklahomie, wyszedł zeszłej wiosny i zaskoczył wszystkich swoich autorów strzelaniem na sam szczytNew York Timeslista bestsellerów. Nietrudno zrozumieć, dlaczego: książka jest nie tylko wypełniona tak kuszącymi południowymi potrawami, jak grillowane żeberka wieprzowe i babeczki orzechowe, ale zawiera także rodzinne zdjęcia, dyskusje na boku i wprowadzenie od Gartha.

Tego słonecznego popołudnia wszystkie trzy kobiety z Yearwood są razem w domu. W przytulnej, ale wydajnej, całkowicie białej kuchni Gwen, w której na lodówce rysuje się kredką wnuka, odbywa się uczta z domowego smażonego kurczaka i chleba kukurydzianego oraz kawa. Trisha, jej mama i siostra wkładają swoje talerze i kierują się do salonu i jednego z pięciu foteli ustawionych w towarzyski krąg. (Jeden ma poduszkę z napisem „Dom jest tam, gdzie jest serce”. ')„Ten pokój wydawał się o wiele większy, kiedy byliśmy dziećmi” - mówi Trisha, gdy jej siostra kiwa głową.



Trisha może być jedną z najlepiej sprzedających się artystek w historii muzyki country (jej ostatni album to 2007 rok Niebo, ból serca i moc miłości ), ale w domu wszystko jest przyziemnie przyziemne. Kiedy Trisha siada i kładzie talerz z kurczakiem na kolanach, Gwen sięga do bocznego stolika, wyjmuje wyściełany pojemnik na kolana i wsuwa go pod talerz swojej córki. Trisha przewraca oczami. „Nagle znowu mam 12 lat” - mówi. (Co, oczywiście, jest połową przyjemności z przebywania u mamy.)

Potem cała trójka osiedla się i ze śmiechem zaczyna mówić o swoich dwóch ulubionych tematach: rodzinie i jedzeniu.

Jaki był najtrudniejszy aspekt tworzenia tej książki kucharskiej?



Gwen: Prawdopodobnie decydowanie, co pominąć.

Beth: I rzeczy, na które nie mieliśmy spisanej recepty! Podobnie jak w przypadku niektórych przepisów mamy, Trisha i ja prosiliśmy mamę o pomiary, a ona odpowiadała: „Och, po prostu posypuję solą”.

Gwen: Po prostu wziąłbym pudełko soli i potrząsnął nim gulasz, ciastka lub cokolwiek innego. Więc wziąłem patelnię do ciasta i potrząsnąłem pudełkiem tak, jakbym robił przepis, a następnie zmierzyłem sól w patelni. [Śmiech]

Trisha: I wszyscy jesteśmy prawie perfekcjonistami. Mamo, pamiętasz naszą rozmowę o tym, jak określić rozmiar patelni? A ja na to: „To 9x12”, a ty: „Nie, z technicznego punktu widzenia duża liczba powinna być pierwsza. Jest 12x9. A ja na to: „Tak, ale nikt nie mówi„ 12x9 ”!” Ja byłem ostatnim słowem w tej sprawie.

A co z samym pisaniem? Co było trudne, a co zabawne?

Trisha: Podobał mi się ten proces. Pierwotnym pomysłem było zatrudnienie pisarza, który przeprowadziłby z nami wywiad, a następnie napisał go naszymi słowami, ale potem powiedziałem: „Wiesz, bardzo bym chciał, żeby to napisać. Byłem studentem klasy A i lubiłem kreatywne pisanie. Jeśli to śmierdzi, a ci się to nie podoba, zatrudnimy kogoś, kto przyjdzie i to zrobi. Pomyślałem, że byłoby fantastycznie, gdyby książka miała nasze prawdziwe perspektywy. A potem redaktorom się to spodobało!

Jak się czułeś, kiedy po raz pierwszy usłyszałeś, że Twoja książka kucharska znalazła się na liście bestsellerów?

Gwen: Moje kolana były właściwie słabe. Wiesz, skąd wiesz, gdzie byłeś, kiedy dzieją się pewne rzeczy? Wiem dokładnie, gdzie byłem. Patrycja [to jest Trisha w Momspeak] była na spacerze w pobliżu swojego domu w Oklahomie i zadzwoniła, żeby mi powiedzieć, ale nie sądziłem, że słyszę ją wyraźnie. Powiedziałem: „Co powiedziałeś?”

los mejores consejos sexuales para volverlo loco

Beth: Wtedy, kiedy zadzwoniła do mnie mama, powiedziałam: „Czy mogłabyś powtórzyć ten numer?”.

Gwen: Spodziewaliśmy się zainteresowania regionalną kuchnią Południa lub ze strony fanów muzyki country. Ale nigdy nie marzyliśmy, że tak będzie.

Jakie są Twoje najmilsze wspomnienia związane z jedzeniem, kiedy dorastałeś?

Beth: Jedzenie jest zawsze okazją w naszej rodzinie, nawet jeśli nie jest formalne. Może się zdarzyć, że robimy lody i nasi przyjaciele wychodzą, żeby się nimi podzielić, albo mamy smażoną rybę. Z pewnością po tym, jak Trisha i ja poszliśmy na studia, zawsze chodziło o to, że tatuś robił coś wyjątkowego, kiedy wracaliśmy do domu - gotował steki lub grillował kurczaka.

Gwen, robiłaś ciasta weselne dla dodatkowego dochodu, prawda?

Gwen: Byłam nauczycielką, ale zdecydowałam zostać w domu z moimi dziewczynami. Moim głównym kierunkiem na studiach była ekonomia domu, więc zacząłem robić ciasta za trochę dodatkowych pieniędzy. Największy był na ślub Trishy. To była presja! Trisha zadzwoniła do mnie i powiedziała: „Mamo, chcę, żebyś upiekła moje ciasto”. W tamtym momencie nie robiłem ani jednego od 20 lat i powiedziałem: „Nie mam patelni. Nic nie mam. Powiedziała: „Przyniosę ci wszystko, czego potrzebujesz - zrób mi listę”. Więc ona miała to wszystko w Oklahomie, a ja pojechałem tam i załatwiliśmy to. Dzięki Bogu wyszło ładnie. Wcześniej upiekłam trzy lub cztery ciasta kaskaderskie - nazywamy je ciastkami kaskaderskimi - żeby każdy mógł ich spróbować.

W książce jest tak wiele tradycji, jak niedzielny poranek, kiedy Gwen wkładała pieczeń do piekarnika, żeby była gotowa po kościele.

Beth: Wczoraj tu weszłam i mama zrobiła pieczeń! Wchodzisz i po prostu tozapach. Tu jest.

Gwen: Wczoraj odbierałam Patricię z lotniska i szukaliśmy miejsca do jedzenia. Powiedziałem, że upiekłem pieczeń na kolację, a ona powiedziała: „Możemy być u ciebie za godzinę, prawda?”. [Śmiech] Beth nie była pewna, czy coś dostanie.

Beth: Powiedziałam: `` Nie jedz tego, dopóki tam nie dotrę! ''

A w książce wszyscy opowiadacie o tym, jak każdy ma swój ulubiony tort urodzinowy.

Gwen: Oboje chcą na urodziny tort karmelowy, co pokazuje, jak bardzo kocham te dziewczyny. Ponieważ nie mogłeś trzymać pistoletu przy mojej głowie, żeby zrobić to dla siebie! [Wszyscy się śmieją] Ten lukier jest trudny i nigdy nie okazuje się dwa razy tak samo.

Beth: Nienawidzi robić tego ciasta. To chyba najtrudniejsza rzecz w tej książce. Pamiętam, jak zrobiłem to raz, a lukier po prostu staczał się po bokach ciasta.

Trisha: Zacząłem robić tort urodzinowy dla Gartha - on jest facetem od niemieckich ciastek czekoladowych - i to ewoluowało i zostałem tortem urodzinowym dla wszystkich [w naszej rodzinie]! Teraz wszyscy tego oczekują.

W książce piszesz, że Garth kiedyś żałośnie zauważył, że szkoda, że ​​jego urodziny odbywały się tylko raz w roku, ponieważ tylko wtedy dostał to ciasto.

Trisha: To była zdecydowanie wskazówka. To było żałosne: „Zostały tylko cztery miesiące do moich urodzin i dostaję ten tort…” Więc następnego dnia zrobiłem mu jeden. Naprawdę dość żałosne. [Śmiech]

Jedną z najbardziej wzruszających historii w tej książce było to, że Trisha była naprawdę chora i daleko od domu, a Gwen, przez noc jejmrożona rosół.

Gwen: Kto by pomyślał, że w Monticello można znaleźć suchy lód? Wciąż był zamrożony, kiedy go dostała.

Trisha: Kiedy jesteś chory, nikt nie dba o ciebie tak jak twoja mama. Nie mieszkałem w Oklahomie tak długo i byłem setki mil od domu, więc to tylko trochę skomplikowało całą sprawę. Byłem tak zaskoczony, kiedy się pojawił. Nie możesz wyjść i kupić tego rodzaju prezentu. Płakałem i jadłem, płakałem i jadłem.

Jakie opinie otrzymałeś od swoich czytelników?

Gwen: Podczas podpisywania książki ktoś powiedział: „Te kurczaki i pierogi, to są więc pierogi mojej babci i pomyślałam, że już nigdy ich nie zjem”. Podobało mi się, że mogłem to zrobić.

Trisha: Mieszkając teraz w Tulsie, byłem naprawdę przytłoczony, kiedy podpisywaliśmy tam książki - mieliśmy tak dużą frekwencję. Frekwencja była tam równie duża jak tutaj! Nawet lokalny sklep spożywczy to niesie! Więc za każdym razem, gdy robimy zakupy, Garth kupuje dwie kopie. Ciągle uzupełniają zapasy, ale wydaje mi się, że on myśli, że nie sprzedają. [Wszyscy się śmieją] Za każdym razem, gdy wraca do domu ze sklepu spożywczego, ma dwie książki kucharskie.

Trisha, jak to było, gdybyś wydał swoją pierwszą książkę kucharską, a nie album?

Trisha: Było podobnie. Naprawdę nie masz pojęcia, jak to zostanie odebrane. Kiedy robiłem swój pierwszy album, nic nie wskazywało na to, że ktokolwiek inny niż moi rodzice będzie go kupował. To było naprawdę świetne, ponieważ uwielbiam gotować i ważne jest dla mnie, aby ludzie wiedzieli, że naprawdę gotowałem. Kiedy ludzie chwalą moje gotowanie, to tak, jakby ktoś mi mówił, że podoba im się moja muzyka. I wspaniale jest być znanym z czegoś innego. [Spogląda w dół] Ups, zgubiłem trochę chleba kukurydzianego w koszuli.

Trisha i Beth, czy jest dla ciebie wspomnienie, które przywołuje cię do domu?

Trisha: Kiedy mielibyśmy burzę śnieżną lub burzę z piorunami i stracilibyśmy moc. Tutaj byliśmy jedną z ostatnich osób, które włączyły go z powrotem, co dla większości ludzi jest koszmarem, ale dla nas były to świece, gra w karty, spędzanie czasu i gotowanie na ogniu. Pamiętam, że tato zrobił kiedyś ziemniaki z cebulą nad tym ogniem, kiedy byliśmy w liceum, i był to najlepszy posiłek na świecie. Inną rzeczą było to, że stół był miejscem, w którym wszyscy zbierali się pod koniec dnia. I nieuchronnie siedziałeś i rozmawiałeś, aż znowu poczułeś głód. I myślę, że to zasadziło teraz nasze dziewczyny. Ich życie jest o wiele bardziej zajęte niż moje w ich wieku. Ale przygotowanie posiłku i wspólne posiedzenie jako rodzina utrzymuje rodzinę razem, nawet jeśli jest to tylko jeden raz dziennie.

Beth: Ja też próbuję to zrobić. Pomaga, jeśli dzieci pomagają się przygotować. Zauważyłem, że jeśli mój syn pokroi warzywa i inne rzeczy, będzie jadł rzeczy, które pomaga przyrządzić.

Czy jest jakaś potrawa Twojej matki, której boisz się spróbować?

Trisha: Dorastając, nie gotowałam zbyt wiele, ponieważ moja mama gotowała codziennie. To był pełny posiłek na stole każdego wieczoru. Beth i ja wzięliśmy lód do szklanek i nakryliśmy do stołu - to była nasza praca. Ale tęsknię za jedzeniem mojej mamy, tęsknię za jej gotowaniem - kiedy pierwszy raz zrobiłem coś, co było jej przepisem i smakowało jak jej, myślę, że to sałatka ziemniaczana, to było jak:O mój Boże, moc.Wspaniale było zdać sobie sprawę, że sam potrafię to zrobić. I zrobiłem jej słomki serowe, ale nie całkiem ...

¿Por qué mi estómago gruñe cuando me acuesto?

Gwen: Nie jesteś jeszcze gotowa. [Wszyscy się śmieją. Następnie Gwen i Beth zostają wezwane z powrotem do kuchni, aby zrobić kilka zdjęć. Trisha zostaje.]

Twój najbardziej radykalny przepis to taki, w którym pieczesz indyka przez godzinę w temperaturze 500 ° F, wyłączasz piekarnik, a następnie zostawiasz go tam na kolejne sześć godzin. Spróbuję, ale jestem zdenerwowany, powiem ci.

Trisha: Wiem, wiem. Większość ludzi po prostu mówi: „Nie ma mowy”. Wszyscy moi przyjaciele mówią: „Dostaniesz salmonellę, jeśli zostawisz swojego indyka w piekarniku”. Ale kiedy wyłączysz piekarnik, nadal się gotuje. Mówię ci tylko, to działa, jest takie łatwe i takie dobre. Garth kazał mi zrobić indyka kaskaderskiego, ponieważ nie mógł w to uwierzyć. Więc zrób taki, gdy nie przyjdzie 13 osób, a wtedy będziesz pewny siebie na wielki dzień.

Najtrudniejsze jest zebranie wszystkich warzyw w ptaku, kiedy przygotowujesz się do ich ugotowania. To naprawdę przypomina pakowanie bagażnika samochodu, więc robi to Garth. Istnieją różnice między płciami, a mężczyźni naprawdę pakują samochód lepiej niż kobiety. Więc mówię mu: „Twoim zadaniem, jeśli zdecydujesz się to zaakceptować, jest wziąć te warzywa, włożyć je do tego ptaka i zawiązać”. I robi. Nie wiem, jak on to robi. To sprawa mężczyzny.

W Twojej rodzinie tradycja jest wyraźnie ważna. Jakie nowe tradycje stworzyliście w Oklahomie z Garthem i swoimi córkami?

Trisha: W Oklahomie, razem z dziewczynami, chcemy po prostu znaleźć wymówkę, żeby się spotkać i spędzić wolny czas, a to zwykle kręci się wokół jedzenia. Nie mieliśmy wielkich imprez Czwartego Lipca w Gruzji, ale robimy to teraz. Zdarzyło się to przypadkowo, ponieważ przez rok moja rodzina była z wizytą w Oklahomie, a był to weekend czwartego lipca, więc ugotowaliśmy kilka żeberek i powiedzieliśmy: „Powinniśmy to robić co roku”. Jest to więc nowa tradycja.

trisha yearwood Melanie Dunea

Jaka była Twoja najgorsza katastrofa w kuchni?

Trisha: Robię niemiecko-czekoladowy tort dla Gartha. Ciasto jest bardzo delikatne i może się rozpaść, jeśli nie będziesz ostrożny. Zrobiłem coś złego i warstwy po prostu się rozpadły. A kiedy robisz coś od zera, nie chcesz tego robić ponownie, wiesz? I jestem pewien, że we łzach. A on na to: „Będzie świetnie smakować. Nie bierzesz tego na sprzedaż wypieków. Więc możesz to poskładać i zamrozić? To był najbrzydszy tort! Wyglądał jak wulkan, który eksplodował. Ale smakowało dobrze. Mam zdjęcieniew książce kucharskiej. [Śmiech]

Wspomniałeś również, że czasami nie masz ochoty próbować nowych przepisów. Czy to staje się dla ciebie łatwiejsze?

Trisha: Czuję się coraz lepiej, a Garth jest w tym naprawdę dużą częścią, ponieważ to on będzie tym, który powie: „Spróbujmy tego. Spróbujmy tego. Na przykład: „Zróbmy lasagne, ale spróbujmy dodać pepperoni i pokrój mieloną wołowinę na naprawdę duże kawałki, i zróbmy to samo z kiełbasą”. Chce tej prawdziwej „he-man” lasagne, więc pracujemy nad tym. Nadal eksperymentujemy.

Brzmi pysznie. Czy myślałeś o swoim własnym programie kulinarnym?

Trisha: Prawda jest taka, że ​​kiedy to wszystko zaczęło się na początku, usłyszałam: „Jeśli to się zacznie, możesz zrobić swój własny pokaz gotowania, własną linię dań - możliwości są nieograniczone”. A ja na to: „Nie chcę tego robić. Nie wiem, jak powiedzieć ludziom, żeby coś zrobili. Ale potem zrobiliśmy promocję kulinarną, podczas której zwycięzcy polecieli do Nashville. Na początku czułem się nieswojo, więc kazałem publiczności zadawać mi pytania, kiedy gotowałem, a potem zrobiłem kilka akustycznych piosenek. To było prawie jakThe Oprah Winfrey Show,plus jedzenie i muzyka. Pomyślałem,Cóż, to było naprawdę zabawne.Więc pomyślałem,Cóż, jeśli może nakręciliby to w Tulsie, a ja mógłbym mieć swoje życie i znaleźć sposób na zrobienie tego, który byłby kreatywny i inny, który byłby dla mnie wygodny, mógłby się udać.

Twoja mama i siostra mogą przyjść jako goście.

Trisha: Wiesz, kilka pierwszych podpisywaliśmy książki we trójkę, a potem plan był taki, że część zrobię sama. Ale kiedy podpisałem z nimi pierwszy kontrakt, zauważyłem, że ludzie mieli tyle samo pytań do mojej mamy i Beth i byli tak samo podekscytowani spotkaniem z nimi, jak spotkaniem ze mną. [Uśmiecha się w kierunku kuchni] Powiedziałem: „Nie chcę tego robić bez nich. Jesteśmy zespołem.