Wysłałem mojej 7-letniej córce niewłaściwą wiadomość o byciu samotną mamą
Dzięki uprzejmości Tia Williams Moja córka i ja piliśmy koktajle i oglądaliśmyGrease Live(na dobre lub na złe), kiedy otrzymała objawienie.
- Mam dość wieku siedmiu lat - powiedziała Lina. „Chcę być kobietą i mieć dziecko. Zastanawiam się, kiedy zajdę w ciążę?
- Masz tyle czasu - powiedziałem. `` Kiedy dorośniesz, spotkasz kogoś, zakochasz się, ożenisz się i & hellip; ''
„Nie muszę być mężatką, żeby mieć dziecko. Nie jesteś - wtrąciła. - No cóż, byłeś, kiedy się urodziłem, ale teraz nie. A ty jesteś samotną mamusią! Żadnego chłopaka, żadnego męża, nikogo innego w pobliżu. To jest łatwe. Nikogo nie potrzebuję! Mogę zrobić wszystko.'
datos divertidos sobre el polo norte
Żadnego chłopaka, żadnego męża, nikogo innego(Sposób na to, dzieciaku, pomyślałem). To był jeden z tych momentów porażki mamusi, kiedy zdajesz sobie sprawę, że straciłeś kontrolę nad narracją.
Jako rozwiedziona samotna matka ciężko pracuję, aby pokazać jej, że kobieta może samodzielnie robić, co chce, bez żadnych obciążeń. Mam satysfakcjonującą karierę jako dyrektor kopii w globalnej marce do pielęgnacji włosów. Publikuję moją czwartą powieść, Idealne znalezisko , tej wiosny. Zarządzam czynszem (z herkulesowym wysiłkiem, ale nadal) w naszej drogiej dzielnicy Brooklynu. Utrzymujęmoje brwi. Po pracy domowej organizuję dla niej imprezy taneczne Taylor Swift.
Chcę, żeby Lina zobaczyła kobietę, swoją matkę, będącą bohaterką własnej historii - żyjącą bez ograniczeń, w pełni samowystarczalną, spełniającą każde marzenie i robiącą, do diabła, co jej się podoba. Tak, „sama”.
A mężczyzna? Cóż, gdyby ktoś w cudowny sposób spadł z nieba, byłby wisienką na torcie - wykwintnym marmurowym ciastem funtowym, które było już pyszne A-plus, przed oblodzeniem.
Jestem superbohaterem samotnej mamy, jestem w stanie prześcignąć Lorelei Lorelei Gilmore w jednym skoku!
Jeśli brzmi to nieco obronnie, to dlatego, że tak jest. Rozwiodłem się z poczucia winy rodziców i rekompensuję nadmierną rekompensatę. Wiem, że to robię, czuję, że to robię, a mimo to przyjmuję postawę samotnej mamy superbohaterki.
„Rozwiodłem się z winy rodziców i nadprzyrodzam. Wiem, że to robię, czuję, że to robię, a mimo to przyjmuję postawę samotnej mamy superbohaterki.
Ale to niebezpieczny standard i mit. Jak radzisz sobie z byciem żywicielem rodziny, szefem kuchni, towarzyszem zabaw, specjalistą od wczesnej edukacji, gospodynią randkową, fryzjerem, manikiurzystką, terapeutą - i robisz to dobrze i zachowujesz zdrowy rozsądek? Ty nie.
Każda matka wie, że noszenie tych wszystkich czapek jest bardzo, bardzo trudne. A bez partnera to złamanie kręgosłupa. Nigdy nie ćwiczę, bo nie ma czasu. Jem to, co zjada na obiad (bryłki kurczaka i mus jabłkowy), ponieważ jestem zbyt wyczerpany, by gotować jedzenie dla dorosłych na koniec dnia. Jestem prawie pewien, że potrzebuję okularów, ale przez całe życie mrużę oczy, ponieważ umówienie się na wizytę u optyka to trzydziesta piąta rzecz na mojej liście rzeczy do zrobienia - i po prostu nie mogę się do tego dostać. Pod względemrandki- jak długo można obejść się bez seksu, zanim oficjalnie odzyska dziewictwo?
Staram się, aby samotne mamusie wyglądały łatwo dla Liny, ponieważ chcę wychować silną feministkę, silną i pewną swojej dziewczęcej mocy. Ale obawiam się, że przesłanie, które wysyłam, jest takie, że samowystarczalna kobieta nie powinna potrzebować pomocy. Albo że łatwo jest być zarówno mężczyzną, jak i kobietą w domu.
Tata Liny jest bardzo zaangażowany w jej życie i jestem za to bardzo wdzięczny. Ale prawda jest taka, że chciałbym móc leżeć z kimś w łóżku o 23:00. w środę i podziel się moimi zmartwieniami, lękami i nadziejami związanymi z moim dzieckiem - zamiast brać to wszystko na swoje barki. Na każdym kroku zastanawiam się nad swoim rodzicielstwem i byłoby wspaniale odrzucić moje doświadczenie od kogoś innego; mieć partnerstwo. I nie wstydzę się powiedzieć, że chciałbym, żeby jakiś facet tylko zmienił moje żarówki. Tak, mogę to zrobić sam, ale czasami po prostu nie mam na to ochoty. I to dobrze. Chcę, żeby Lina wiedziała, że chęć i przyjmowanie pomocy nie jest słaba ani antyfeministyczna.
- Ale prawda jest taka, że chciałbym móc leżeć z kimś w łóżku o 23:00. w środę i podziel się moimi zmartwieniami, lękami i nadziejami dotyczącymi mojego dziecka - zamiast brać to wszystko na swoje barki ”.
Parafrazując Barbrę Streisand, ludzie potrzebują ludzi - czy to w postaci męża, kochanka czy platonicznego najlepszego przyjaciela. Albo w moim przypadku bardzo cierpliwa matka, która o północy odbiera histeryczne telefony i cierpliwie słucha mojego szlochu na temat eskalacji czesnego w college'u, mimo że wychowała już swoje dzieci, jest na emeryturze i teraz chce tylko oglądaćSkandali rozwiązuj w spokoju krzyżówki. Wychowywanie dzieci to trudna sprawa, a im silniejszy system wsparcia, tym lepiej.
Rodziny mają różne kształty i rozmiary. Dwie mamy, dwóch ojców, rodziny samotnych matek, rodziny z jednym rodzicem, dziadkowie jako rodzice - i to wszystko jest piękne. Jeśli za dwadzieścia lat Lina zdecyduje, że najbardziej będzie się czuła, wychowując dziecko bez partnera, to będzie w porządku. Chcę, żeby czuła się upoważniona do życia dokładnie tak, jak chce. Mam jednak nadzieję, że „nie potrzebuję nikogo” nie jest wyniesieniem z jej dzieciństwa.
Samotna mama superbohatera jest konstruktem i praktycznie niemożliwym do spełnienia. Jeszcze nie wymyśliłem, jak przekazać oba punkty. Wydaje mi się, że w końcu nie powinienem być tak pochłonięty noszeniem mojej zbroi typu `` ona wszystko ''. Nie muszę być superbohaterem przez cały czas. Po prostu muszę być jej mamą.