Jak odwróciłem losy niepokoju w pracy

Jak odwróciłem losy niepokoju w pracy

Przez całe życie nigdy nie byłam osobą, która bałaby się zmian lub unikała wyzwań. Cieszyłem się z każdej nowej okazji, by wyjść poza swoją strefę komfortu i nigdy nie bałem się, że coś po drodze zgubię.



A nawet gdybym to zrobił, byłam pewna, że ​​za rogiem czeka coś lepszego!

Oprócz mojego niemal denerwującego optymizmu, miałem też dużo ambicji (pomyśl w stylu bycia członkiem czterech różnych klubów w szkole średniej, oprócz biegania), więc zawsze stawiam sobie wysokie wymagania wobec siebie i swojej kariery.



Po ukończeniu studiów na kierunku finanse miałem szczęście, że od razu znalazłem zatrudnienie w małej firmie.

como ser sexy para el

Stopniowo awansowałem z pracy na poziomie podstawowym do lepiej płatnych stanowisk, na których otrzymywałem więcej obowiązków.

Jednak nigdy nie postrzegałem tego jako ciężaru i byłem niesamowicie podekscytowany, że moi przełożeni dostrzegli we mnie coś wyjątkowego.



Kilka lat później zacząłem coś swędziećNowy. Doskonale zdawałem sobie sprawę, że drabina korporacyjna w mojej pracy nie była zbyt wysoka i nie pozostało mi już wiele do pokonania.

Jasne, podobały mi się moi współpracownicy i bezstresowe biuro, ale cichy głosik w mojej głowie powtarzał mi, że czas iść dalej.

I tak jak w zegarku, ponownie nawiązałem kontakt z moim starym przyjacielem z college'u, który dał mi znać, że jego znacznie większa firma zatrudnia. Czy skorzystałem z okazji? Założę się, że tak.



dwie kobiety rozmawiają siedząc przy stole w kawiarni

W ciągu kilku miesięcy żegnałem się ze starymi współpracownikami i przygotowywałem się do rzucenia się w coś, co wydawało mi się wówczas (ostrzeżenie o banałach) niesamowitym nowym rozdziałem.

Chciałbym móc wskazać moment, w którym moje umiejętności radzenia sobie ze stresem wyleciały przez okno.

Może to było mniej więcej w czasie, kiedy przybyłem do mojego nowego biura i zdałem sobie sprawę z prawdziwego znaczenia dynamicznego środowiska pracy.

A może rosło powoli, gdy moje obciążenie pracą potroiło się, nadgodziny stały się niemal codziennym zjawiskiem, a stos nieotwartych e-maili w mojej skrzynce odbiorczej rósł i rósł.

Patrząc wstecz, zdecydowanie zgadzam się z analogią, że stres jest jak wiadro powoli napełniające się wodą.

Woda wznosi się i podnosi, a jeśli nie znajdziesz sposobu na przebicie wiadra (innymi słowy, aktywnie spróbuj zmniejszyć stres), woda w końcu się przeleje, a ty będziesz walczył z powodzią.

Po raz pierwszy dostałem ataku lękowego, gdy byłem w samochodzie, jadąc z pracy. Sam.

Gdy utknąłem w korku, mój umysł skakał w tę i z powrotem między terminami projektów, frustracją szefa na spotkaniu tego dnia i całą pracą, którą jakoś musiałem wykonać do końca tygodnia.

Po raz pierwszy w życiu poczułem, że naprawdę straciłem kontrolę.

Nagle moje serce zaczęło bić szybciej, oddychanie stało się trudne, moje kończyny zaczęły drżeć – jakby nie były już częścią mojego ciała – i przeraziłam się, że zemdleję za kierownicą.

kobieta prowadząca samochód w ciągu dnia

Włączyłem radio i muzyka pop zdołała rozproszyć mnie na tyle długo, by odzyskać kontrolę nad oddechem i pojechać do domu w jednym kawałku.

OK, właśnie miałeś swój pierwszy atak lęku. To nic wielkiego, to się zdarza. Wszystko będzie dobrze, powiedziałem sobie.
Niestety, to było tylko preludium.

W następnych miesiącach musiałem nauczyć się żyć z ciągłym ściśniętym żołądkiem, zmuszałem się do jedzenia, ponieważ straciłem cały apetyt i nigdy nie mogłem dobrze przespać nocy, ponieważ mój mózg nigdy się nie wyłączał.

I chociaż moja dieta nigdy nie była gorsza (składała się z codziennych biegów do Taco Bell i galonów sody), jakoś udało mi się schudnąć.

Weekendy też nie przyniosły mi ulgi – spędziłam je martwiąc się o następny tydzień.

Tak więc jedyny wolny czas, który miałem na zabawę i odpoczynek, został zmarnowany na przerzucanie przez moją głowę wszelkiego rodzaju scenariuszy końca świata.

Chciałbym móc powiedzieć, że zdałem sobie sprawę, że sam cierpię z powodu lęku przed pracą, ale tak nie było.

To mój mąż wstępnie zasugerował, że ostatnio byłam trochę zbyt zestresowana i że być może,tylko możePowinnam rozważyć podjęcie pewnych działań łagodzących stres – sposób na zrobienie dziury w moim wiadrze stresu, jeśli wolisz.

Więc jakie środki zaradcze wprowadziłem?

Odnajdywanie uwolnienia poprzez jogę

kobieta w czarnym topie robi jogę

W ten sposób joga stała się moją pierwszą bronią w walce z lękiem.

Na początku w każdą niedzielę wieczorem chodziłam tylko na jedną lekcję (bo niedziele są najgorsze, jak powie każda osoba cierpiąca na niepokój w pracy), a zmianę zauważyłam niemal od razu.

Napięcie w moim ciele zostało radykalnie zmniejszone, a fizyczne wyzwanie było prawie zbyt dobre. Z biegiem czasu podniosłem go do trzech zajęć w tygodniu, ponieważ niektóre fizyczne objawy mojego niepokoju ustąpiły.

Moja szyja i ramiona, które były niesamowicie napięte i bolesne, w końcu się rozluźniły, a mój apetyt powrócił.

Włączenie mechanizmów radzenia sobie

kobieta siedzi przed czarnym laptopem w biurze

Ale joga nie mogła rozwiązać wszystkich moich problemów w pracy, więc musiałem opracować mechanizmy radzenia sobie, aby powstrzymać niepokój w ciągu dnia.

Przykleiłem gigantyczną karteczkę samoprzylepną do ekranu komputera, przypominając mi o wykonaniu prostego ćwiczenia oddechowego, ilekroć miałem chwilę dla siebie lub byłem zdenerwowany.

Każdego ranka pisałem listę rzeczy do zrobienia i zaznaczałem jeden punkt po drugim, co dawało mi poczucie kontroli nad obciążeniem pracą. Poza tym nie musiałem się martwić, czy w ciągu dnia o czymś zapomnę.

Nauczyłem się również, jak być uważnym na swoje ciało i otoczenie, sprawdzając się w ciągu dnia, przypominając sobie, aby rozluźnić napięcie w kończynach i odsunąć ramiona od uszu.

Zmiana diety

kobieta pijąca kawę siedząc przy stole

Całkowicie przestałam pić napoje gazowane i wypiłam tylko jedną filiżankę kawy rano, aby dodać sobie energii na ten dzień.

Przestałam też spędzać przerwy na lunch zamknięta w biurze i zaczęłam spotykać się z moimi współpracownikami, dzięki czemu dzień był znacznie mniej stresujący.

Z dwutygodniowym wyprzedzeniem

kobieta w okularach korzystająca z laptopa

Jednak żadna ilość jogi ani medytacji nie mogła zmienić faktu, że pracowałam na niezdrowej dla mnie roli, a żeby całkowicie wyzdrowieć, wiedziałam, że muszę zmienić pracę.

Rezygnacja nie wchodziła w grę z oczywistych względów finansowych, więc powoli zaczęłam aplikować na inne stanowiska z nadzieją, że prędzej czy później dostanę ofertę.

como sabes que estas embarazada

Po niezliczonych wysłanych aplikacjach i godzinach rozmów kwalifikacyjnych i testach, w końcu udało mi się znaleźć pracę, w której mogłem dać z siebie wszystko bez narażania zdrowia psychicznego.

Oczywiście mój niepokój nie zniknął w magiczny sposób w chwili, gdy przekazałem moje dwutygodniowe wypowiedzenie. Wyglądało na to, że moje ciało tak przyzwyczaiło się do ciągłego odczuwania napięcia, że ​​trudno mi było porzucić nałóg!

Ale powoli zacząłem na nowo odkrywać, jak to jest naprawdę cieszyć się słoneczną sobotą w parku lub rodzinnym obiadem.

Patrząc wstecz na to doświadczenie po latach, wiem, że zaraz po pierwszym ataku lękowym powinienem był skontaktować się z terapeutą.

Problem polegał na tym, że nie wiedziałem, że to początek prawdziwego problemu ze zdrowiem psychicznym.

kobieta zasłaniająca oczy dłonią stojąc przy ścianie

I jestem pewien, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że ich stres związany z pracą już dawno przekształcił się w pełny niepokój – po prostu miałam szczęście, że miałam wokół siebie ludzi, którzy prowadzili mnie w kierunku uzdrowienia.

Wszystkim, którzy są obecnie uwikłani w walkę z własnym umysłem, jestem tutaj, aby powiedzieć, że istnieje wyjście.

Nie jest to łatwe i wydaje się, że próbujesz wkręcić się w parę spodni, z których wyrosłaś lata temu, ale można to zrobić!

W końcu nie ma nic złego w nazywaniu tego frajdą, gdy zdasz sobie sprawę, że twoja praca bierze znacznie więcej niż daje – nie oznacza to, że jesteś nieudacznikiem lub niekompetentnym.

Odejście od tego, co myślałem, że będzie moją wymarzoną pracą, było trudne do przełknięcia i musiałem szczerze porozmawiać ze sobą na temat tego, czego chciałem.

Ale dzięki temu doświadczeniu dotarłam do miejsca, w którym jestem dzisiaj i nigdy nie zmieniłabym ani jednej części mojej podróży.