Dlaczego Kelly Ripa czuje, że musi przeprosić

Kelly Ripa jedząca pętle owocowe Matt Jones`` Pierwszą rzeczą, której się uczysz, zakładając pożyczone ubrania na sesji modowej '' - mówi Kelly Ripa, stojąc nieświadomie w bieliźnie pomiędzy przymierzaniem sukienek do tej historii - jest to, że ktoś zawsze ma większe cycki, mniejsza talia i dłuższe nogi niż ty. Właściwie - dodaje z charakterystycznym chichotem - każdy ma większe cycki niż ja.

Odświeżająca świadomość Kelly, że uznanie tego, kim jesteś, często oznacza odrzucenie niemożliwych oczekiwań - wraz z jej charakterystycznym, szczerym humorem - sprawiło, że stała się jednym z najjaśniejszych filmów telewizyjnych. NaMieszkaj z Regisem i Kelly,chętnie żartuje, ale jest równie prawdopodobne, że zrobi go własnym kosztem. I otwarcie rozkoszuje się zwyczajnością swojego życia prywatnego z „Consuelos” (to byłby jej 13-letni mąż, Mark) i ich dziećmi, Michaelem (12 lat), Lolą (8 lat) i Joaquinem (6 lat). rodzina,Relacja na żywooraz firma produkcyjna, która ma umowę rozwojową z TLC - Kelly wydaje się być niemal nadludzko energiczna, ale nigdy nie szalona.



Tydzień po sesji zdjęciowej po południu Kelly leży zwinięta w kłębek na beżowej kanapieRelacja na żywogarderoba, ubrana w dżinsy i luźny biały sweter. Włosy ma schowane za uszami, twarz wyszorowaną z makijażu i łatwo uwierzyć, że 39-latka mówi, że rzadko jest rozpoznawana publicznie. Przyznaje, że to dla niej plus, że może pójść poza radar, bo to oznacza, że ​​kiedy nie pracuje, chodzi o jej rodzinę, przyjaciół i czas dla siebie, równowagę, którą z trudem udało się wypracować. Jedno spojrzenie na Kelly w tym domu z dala od domu, który stworzyła - z oprawionymi zdjęciami jej dzieci i Marka dookoła niej - od razu powie Ci, jakie są jej priorytety.

kelly ripa jedzący makaron Matt Jones

Jaka jest najważniejsza lekcja, jakiej się nauczyłeś o byciu szczęśliwym i powstrzymywaniu wszystkich części swojego życia przed przytłaczaniem? Czy czujesz, że znalazłeś sposób, aby to złamać?
Czuję się jak - jestem bardzo przesądny [puka w drewniany stół] - Czuję, że znalazłem sposób.



Co to jest?
Że można powiedzieć nie. „Nie” to dar, który sam sobie dajesz, a on cię wyzwala. W przypadku dzieci musisz im odmówić i powiedzieć im poważnie, a to pozwoliło mi powiedzieć nie w innych aspektach mojego życia. Nie jestem w tym dobry, ale się uczę. Teraz powiem ludziom: „Naprawdę mi przykro, ale nie mam czasu w tym tygodniu. Czy możemy to zrobić innym razem?

Więc nadal przepraszasz, kiedy mówisz nie.
Och, jestem taki przepraszający. Czuję, że powinienem przeprosić za wszystko. Nadal unikam odmawiania ludziom, dopóki dosłownie nie znajdą się na poziomie prześladowania, pytając: „Zrobisz to czy nie?”. Ale jeśli udzielisz odpowiedzi od samego początku, każdy może przejść dalej. Musiałem zdać sobie sprawę, że na świecie są inni ludzie, a nie tylko ja. Wyobraź sobie szok!

Czy Mark cię tego nauczył? Twoje dzieci? A może po prostu dorastał?
Myślę, że dorastanie jest tego częścią. Ale 99 procent to dzieci. Dzieci bardzo szybko uczą cię, że nie jesteś centrum wszechświata. A mój mąż jest niezwykle uczciwy i jednym z najbardziej bezpośrednich ludzi na świecie. Prowadzi swoje życie w sposób, który uważam za godny podziwu i inspirujący. Potrafi w mgnieniu oka podejmować decyzje, które w jakiś sposób są nadal przemyślane, rozważając swoje opcje, a następnie mówiąc: „Idziemy z opcją A”. W międzyczasie martwię się, jaki rodzaj makaronu będziemy jedli. Anielskie włosy czy linguine? Mogę samotnie spędzić cztery godziny na tej rozmowie.



Wygląda na to, że dobrze się równoważycie.
Myślę, że jestem dla niego dobrą folią. W przeciwnym razie nasz dom mógłby przypominać szkołę wojskową. Nie żeby było w tym nic złego, ale jest taki skuteczny!

Czy masz jakieś zwierzę irytację?
Nie całkiem. Jeśli chodzi o moją rodzinę, w moim domu obowiązuje tylko jedna zasada, a mianowicie, że moje dzieci muszą być grzeczne wobec innych ludzi. Możesz być tak pochłonięty własnym światem, że nie jesteś świadomy istnienia innych ludzi i tego, jak na nich wpływasz. Jestem największym przestępcą, ale chcę lepiej dla moich dzieci, więc wymagam od nich uprzejmości. Sztuka proszę i dziękuję nigdy nie wychodzi z mody. Przygotowałem dla nich notatki z podziękowaniami, a kiedy narzekają, że nie mają na sobie linii, aby ułatwić pisanie, dosłownie wyjmuję linijkę i rysuję linie.

Czy trudno jest zapanować nad swoimi manierami, gdy się do ciebie zbliża, gdy jesteś z rodziną?
Nigdy mnie nie rozpoznano. Robiliśmy program na Bahamach, kręciliśmy w holu hotelu i było [Relacja na żywoproducent wykonawczy] Michael Gelman, Regis i ja stoimy tam. Zebrał się tłum, a kobieta powiedziała: „O mój Boże! To Gelman, to Regis! i wręczyła mi swój aparat i poprosiła o zrobienie im zdjęcia. Potem powiedziała: „Gdzie jest Kelly?”



Jak to wyjaśnisz?
W aparacie chodzi o efektowny makijaż i włosy, ale w prawdziwym życiu wcale nie wyglądam olśniewająco. I nie mam łatwo rozpoznawalnej twarzy. Wyglądam jak większość kobiet w moim wieku w kucyku. Więc przechodzę przez swoje życie niezauważalnie i jest to świetne, ponieważ pozwala mi skupić się na moich dzieciach. Mój mąż, uśmiecha się i to nie do pomylenia. Ta wspaniałość, te zęby, te kruczoczarne włosy… Zawsze, gdy jestem z nim, myślę: „Zdmuchniesz naszą przykrywkę!”. Jestem w 100 procentach za modą - jest taki słodki i jest też taki wspaniały. Ale kiedy ludzie nas zauważają, są tacy mili. Moje dzieci mówią: „Ludzie są tacy mili”.

cómo hacer que el sexo se sienta mejor para él

Co wyrzuca cię z krawędzi?
Jeśli odgryzę więcej, niż mogę przeżuć. Jestem jak ptak, który wpada w panikę w obliczu burzy. To jak: „Czuję drżenie!” Mogę też mieć obsesję na punkcie szalonych bzdur, na przykład gdy czuję, że schrzaniłem wywiad lub coś w serialu, ale Mark naprawdę mi to psuje. Powie: „Wiem, że wydaje ci się to bardzo ważne, ale reszta Ameryki - mogę ci zagwarantować - nie myśli o tym”. On jest taki dobry.

Kelly Ripa w łóżku Matt Jones

Jak godzisz czas z rodziną i czas dla siebie?
Miałem pracę i dzieci, i to było równe. To była praca i dzieci, praca i dzieci, i jeszcze więcej pracy i jeszcze więcej dzieciaków, i prawie zgubiłem się w tasowaniu. Przez trzy lata robiłem program, a także sitcom [Nadzieja wiara] i myślę, że zebrało to żniwo. Byłem bardziej wyczerpany, niż przypuszczałem, i miałem krótszy lont, niż przypuszczałem. Nie jestem w złym nastroju. Ale pod koniec dnia sytuacja była wytrącona z równowagi. Potem, gdy dzieci trochę się postarzały, a sitcom został odwołany, wydawało się, że zwolniło mi to dużo czasu, a Mark zasugerował, żebym dołączył do siłowni. Powiedział: „Daj sobie ten dar, ponieważ ćwiczenia są dobre dla umysłu. To, co dzieje się z twoim ciałem, jest drugorzędne. I miał rację.

Czy trudno było poświęcić ten czas tylko dla siebie?
Czujesz się taki winny. Miałem dziesięć tysięcy powodów, dla których nie mogłem poświęcić sobie pięciu minut. A tak przy okazji, nie musi to być ćwiczenie. To może być spacer, robienie paznokci, po prostu siedzenie na ławce i wpatrywanie się w ruch uliczny. Cokolwiek możesz zrobić, aby mieć czas dla siebie. I nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo jestem lepszą matką, żoną i pracownicą, po prostu dając sobie prezent w postaci godziny dziennie. To wydaje się konieczne. I to jest wyważone. Prawdopodobnie mógłbym wziąć więcej, ale tak naprawdę nie chcę spędzać więcej czasu ze sobą. Wiem, jak czuje się publiczność. Myślę, że muszą mieć mnie dość pod koniec godziny!

Jak udało ci się pokonać poczucie winy?
To wszystko było małymi krokami. Początkowo nigdy nie zostawialiśmy dzieci samych z opiekunką. Ale wtedy Mark mówił: „Idziemy na obiad”, a ja odpowiadałem: „Bez dzieci?”. A on odpowiadał: „Tak. Ponieważ to właśnie robią dorośli. To było coś, do czego mnie zmusił, a teraz myślę sobie:Dzieci będą zachwycone. Wiedzą, że opiekunka pozwoli im oglądać telewizję i jeść ciasteczka.Więc to jest równowaga, którą wprowadził mi Mark. Wiem, że są ludzie, którzy radzą sobie z takimi problemami, ale myślę, że większość kobiet ma ogromne poczucie winy.

A my jesteśmy zmęczeni i zamykamy się.
Tak. Nadal są noce, kiedy, jeśli czuję się naprawdę winny, że zostawiłem dzieci, będę walczył z Markiem o to, że nie mam nic do ubrania. Co jest kłamstwem. A ja na to: „Nie idę! Boli mnie gardło! Nie mam w co się ubrać!' A on powie: „Co to jest?” Mówię: „Nie mam w co się ubrać i tak, myślę, że wkrótce może mnie boleć gardło”. Ewoluujemy.

Jaki jest Twój ulubiony czas z rodziną?
Jesteśmy rodziną, która żyje na weekendy. Mój najmłodszy, Joaquin, powie mi we wtorek: „Ile dni do piątku, mamo?”. Wyjeżdżamy do naszego domu w Southampton na Long Island w piątek i nie planujemy niczego. Oglądamy filmy, idziemy na plażę. Nawet zimą weźmiemy gorącą czekoladę i bajgle i po prostu tam usiądziemy. Mój syn niedawno zapytał mnie, kiedy ta niedzielna noc, rozczarowany dół w żołądku ustępuje, a ja powiedziałem: „Szczerze mówiąc, nie jestem pewien, czy kiedykolwiek tak się stanie”. Ale potem w poniedziałek czuję się pełen energii, ponieważ mieliśmy relaksujący weekend.

Czy ty i Mark poświęcacie dla siebie specjalny czas?
Zdecydowanie. Nie musi to być „randka”. Oglądamy dla nas wieczór randkowyNajlepszy szef kuchni. Nocna randka dla nas to usypianie naszych dzieci przed 9:30! Tak naprawdę chodzi tylko o to, żeby się zameldować, zapytać, jak wygląda dzień drugiej osoby i przytulić się. Nie musi do niczego prowadzić, chociaż zwykle tak jest. Ale to nie musi. Czasami Mark budzi się w łóżku Joaquina, a ja budzę się w maleńkim łóżeczku Loli, czując się jak akrobata i mówiąc: „Boli mnie i dlaczego na mojej głowie jest pies?”.

Ważne jest, aby pozostać zaangażowanym na dłuższą metę, prawda?
To wszystko dla Marka i dla mnie. Pierwszy rok małżeństwa jest tak trudny i nieustannie walczyliśmy, a te drobne rzeczy stawały się poważnymi oskarżeniami. Potem spojrzeliśmy na siebie pewnego dnia i powiedzieliśmy: „Jesteśmy w tym na dłuższą metę, więc zróbmy to zabawnie”. Nie chodzi o to, że to nie zadziała. Pracujesz nad swoim małżeństwem w taki sam sposób, jak pracujesz. Ale mamy przyjaciół, którzy rozwiedli się z powodu drobiazgów wymykających się spod kontroli i nikt nie był skłonny wyciągnąć ręki, wziąć drugą osobę za rękę i powiedzieć: „Nigdzie się nie wybieram”. Czasami może to być takie proste. Kłócimy się, ale jesteśmy sobie wierni i mamy piękne dzieci iz tego, co słyszę, rozwód jest do niczego. Myślę, że to nie jest coś, przez co mam odwagę przejść.

Czy nauczyłeś się, jak zwierać walkę?
Zawsze mówimy: „Następnym razem powiem jakieś tajne słowo, aby przerwać kłótnię”. Ale argument musi toczyć się dalej. Są chwile, kiedy mam bardzo krótki bezpiecznik - nie wiem, czy jestem zmęczony, czy hormonalny - i kiedy tak się dzieje, moim zadaniem jest przepraszanie. W większości przypadków przepraszam jako pierwszy.

Jaka jest Twoja najlepsza rada dotycząca związku?
Moje dziewczyny i ja dużo o tym rozmawiamy. Im więcej, powiedzmy, uczucia - im częściej to robisz, tym częściej to robisz. Im bardziej wyciągniesz rękę i trzymasz tę osobę, tym bardziej to się wydarzy. Im rzadziej to robisz, tym rzadziej to robisz. Obejmuje to wszystko, od intymności po trzymanie za rękę i całowanie. Mówię: wyciągnij rękę i chwyć męża za rękę od czasu do czasu. Nawet jeśli się myli i przyprawia cię o mdłości. Ponieważ odrobina tego powoduje lekkie pocieranie pleców, co daje trochę „Wyglądasz dziś ładnie”.

kuchnia kelly ripas Garret Holden

Kim są twoje najlepsze dziewczyny?
Mam świetną grupę przyjaciółek mam. Dużo jesteśmy razem. Dbamy o siebie nawzajem: wiem, że jeśli nie mogę dzisiaj odebrać dzieci, moja przyjaciółka Pam może. Myślę, że to ważne. Dzięki swoim dzieciom naprawdę poznajesz zupełnie nową grupę społeczną, której inaczej byś nie zrobił, ponieważ wszyscy mamy inną pracę. Teraz, gdy wszyscy jesteśmy tak blisko, nie ma znaczenia, czy nasze dzieci są w tej samej klasie. Nadal będziemy świętować urodziny i razem ćwiczyć.

Wygląda więc na to, że - co z rodziną, przyjaciółmi i weekendami - zorientowałeś się, jak zachować to, co dla Ciebie najważniejsze, w swoim życiu.
Czujemy się tacy szczęśliwi. Po części dlatego, że pracujemy naprawdę ciężko. Mark i ja rozmawialiśmy ostatnio o tym czasie, kiedy nasz syn i córka rysowali zdjęcia domów na tablicy w ich pokoju zabaw. Rysowali dom, w którym mieliśmy mieszkać, i zarówno Mark, jak i ja powiedzieliśmy: „Zrobiliśmy to”. Myślę, że mając w głowiePewnego dnia, kiedy dorosnę, będę mieszkać w tym domu, zamierzam to zrobić.... Myślę, że jest coś, o czym marzysz o swoim dorosłym życiu, co może prowadzić do dobrego, dorosłego życia.

GDZIE KELLY SIĘ DOŁADOWAĆ:

W DOMU W NOWYM JORKU

Wszystko robię w garderobie w naszym mieszkaniu w Nowym Jorku; moje dzieci też. To tyle, jeśli chodzi o moje samotne miejsce ... Lola jest wyciągnięta i odrabia lekcje, Joaquin bawi się, a Mark mówi: „Masz dodatkowy szalik? Ponieważ jest naprawdę zimno. A ja na to: „Dlaczego wszyscy tu są ?!” Muszę założyć zamek do tych drzwi.

NA PLAŻY

Jestem maniakiem ciepłej pogody, ale w weekendy wychodzimy do naszego domu w Southampton, nawet gdy jest zimno. Są pola kukurydzy i stajnie siana. Mamy tam miejsce, a dzieci mogą grać w piłkę nożną na podwórku.

¿Cuánto se necesita para embarazar a una niña?

W GÓRACH

Mamy dom w Telluride w stanie Kolorado. Electrolux wykonał tam moją kuchnię(powyżej)i ma widok na góry z każdego okna. Dla mnie budzenie się, picie kawy i patrzenie przez okno w tym cudownym otoczeniu to wszystko. Patrzymy, jak wschodzi słońce, szczypimy się i mówimy: „Czy możesz w to uwierzyć?”.