Co randkowanie z mężczyzną młodszym o 20 lat nauczyło mnie o miłości

Robin Wright i Ben Foster Getty ImagesMike * wybuchnął śmiechem. Kelner unoszący się w pobliżu poszedł w jego ślady. Tymczasem chciałem wsunąć się pod stół i zniknąć. Ale nie wcześniej niż sprawdziłem jego identyfikator. Urodził się w 1986 roku; Urodziłem się w 1966 roku. Mam 48 lat; niedługo skończy 28 lat. A jednak jesteśmy zakochani.

Trzy lata temu spotkaliśmy się z Mikiem na przyjęciu zaręczynowym współpracownika. Wiedziałem, że goście na przyjęciu będą młodsi ode mnie; Pracuję jako terapeuta zajęciowy w szpitalu i większość współpracowników, z którymi jestem najbliżej, to osoby w wieku 20 i 30 lat. Zawsze lepiej dogadywałem się z ludźmi o dekadę młodszymi ode mnie - przypisz to do bycia singlem bez dzieci, a takżeDlaczego nienastawienie, które doprowadziło mnie do spędzenia własnych lat dwudziestych i trzydziestych na przeskakiwaniu od faceta do stanu do pracy.



Na przyjęciu flirtowałam z przystojnym mężczyzną robiącym rum i colę w kuchni, pytając, czy też może dla mnie przyrządzić. Zgodził się, a kiedy brzęknęliśmy okularami, domyśliłem się, że ma około trzydziestki. Dopiero następnego dnia mój przyjaciel ujawnił, że ma tylko 25 lat.

Mimo to, kiedy Mike i ja wyszliśmy na drinka, ledwo myślałem o naszej różnicy wieku, dopóki nasz kelner nie poprosił o nasze identyfikatory. Mike sięgnął przez stół, żeby przyjrzeć się mojemu.



„Urodziłeś się w 1966 roku? Moja mama urodziła się w 1960 roku. To takie dziwne.

Dziwne.To słowo zagrzechotało w mojej głowie, nawet po tym, jak zmienił temat na nadchodzący maraton. Nie mogłem się skupić na naszej rozmowie. Przekomarzanie się, które przyszło tak łatwo, wydawało się sztywne w barze.Mogłabym być jego opiekunką. Mogłabym być jego mamą, Myślałem.

Sprawy stały się dziwniejsze. Tydzień później zaprosił mnie, abym dołączył do niego i jego przyjaciół na wycieczkę, po której odbyła się impreza. Zgodziłem się, ale jak tylko dotarłem na miejsce spotkania, chciałem odjechać. Wszyscy wyglądali i wydawali się tacy młodzi. To nie było to, co one miały na sobie - ja miałam na sobie sportowy podkoszulek i spodnie trekkingowe, tak samo jak inne kobiety - ale wszystkie wydawały się takie beztroskie. Nie znałem ich osobiście, ale byłem prawie pewien, że żaden z nich nie był rozwiedziony - co miałem, zanim byłem w ich wieku. Czułem, że dwie dodatkowe dekady ciężko zdobytego doświadczenia życiowego stworzyły ścianę między mną a grupą - i między mną a Mikiem. Czułem się jak szpieg. Tak, słyszałem o Drake'u i Snapchacie, ale tak nie byłomójpopkultury.



con quien estaba casada Betty White

Przez następne sześć miesięcy Mike i ja byliśmy tylko przyjaciółmi. Upewniłem się, że regularnie pytam, z kim się spotyka, ponieważ nie chciałem, żeby myślał, że jestem zainteresowany. Zapraszał mnie na kolacje i drinki w cztery oczy, a ja sugerowałbym zamiast tego zwykłe piwo po pracy. Byłem prawie pewien, że resztę życia spędzę sam i pogodziłem się z tym. Byłem na wystarczająco wielu randkach, które nigdzie nie prowadziły - często z dużo bardziej dopasowanymi do wieku meczami niż Mike & nieśmiały; i po prostu nie widziałem sensu w udawaniu, że jesteśmy kimś, kim nie byliśmy. Dla mnie dużo łatwiej było robić wszystko ściśle między przyjaciółmi.

Pewnej nocy sytuacja zmieniła się przy piwie w ulubionym lokalnym barze, kiedy w końcu powiedziałem, czego się boję: martwiłem się, że schrzaniłem swoje życie i było już za późno, żeby to zmienić.

Oczy Mike'a rozszerzyły się - a potem zaczął ujawniać również głębokie informacje o sobie. Opowiedział mi o tym, jak jego najlepszy przyjaciel zginął w wypadku utonięcia na studiach i jak bardzo ta tragedia wpłynęła na niego sześć lat później. To było tak, jakby poznawszy mnie na moich warunkach i udowadniając, że chciał mnie w swoim życiu jako przyjaciela, w końcu poczułam się na tyle komfortowo, by otworzyć się w sposób, w jaki nie mogłam się spotkać z mężczyznami, których spotykałam w typowych sytuacjach randkowych.



Jeszcze kilka takich rozmów i Mike i ja zostaliśmy parą. A przynajmniej inni ludzie zakładali, że jesteśmy parą. Minęło prawie sześć miesięcy, zanim przyzwyczaiłam się do nazywania go swoim chłopakiem, mimo że byłam zaskoczona, jak mało ludzi to obchodzi. Jasne, moi przyjaciele zrobililosżartów z pumy. Od czasu do czasu spoglądam z ukosa od barmana, gdy oboje jesteśmy proszeni o dowód tożsamości. Ale ogólnie ludzie nie rozwodzą się nad naszą różnicą wieku. Dwa lata później Mike i ja jesteśmy zdecydowanie parą - mieszkamy razem i jesteśmy głęboko zakochani. Nawet jego matka nas pochwala, mówiąc, że Mike zawsze podążał za swoim sercem. Moi rodzice też mnie wspierają. Mój tata nie ma pojęcia, ile lat ma Mike i chociaż moja mama wie, że jest młodszy, nigdy nie pyta o szczegóły. Ale widzieli, jak płochliwa jestem, jeśli chodzi o romans, więc myślę, że są po prostu szczęśliwi, że jestem szczęśliwy.

To nie znaczy, że problemy się nie pojawiają. Mike i ja mamy do czynienia z różnymi rzeczywistościami. Chociaż mówi, że posiadanie dzieci nie jest dla niego ważne i że nadal czułby się spełniony bez dzieci, nie wierzę mu.

To właściwie jedna z naszych największych walk - i tam, gdzie różnica wieku ujawnia się z pełną mocą. Kiedy mówię mu Mike'owi, że nie może wiedzieć, czy chce mieć dzieci, myśli, że jestem protekcjonalny i ograniczony. Może jestem. Ale w wieku trzydziestu lat wielokrotnie opowiadałem o dziecięcych sprawach, że nie chcę, żeby zamykał drzwi, które mógłby chcieć otworzyć w przyszłości.

ideas de disfraces de halloween para niños de 12 años

Rozmawialiśmy o małżeństwie, ale zawsze w abstrakcji - tak jak na jednym z wesel jego przyjaciela, wyobrażaliśmy sobie, jak będzie wyglądać nasza ceremonia. Mówimy w kategoriach trwałego „my” - powinniśmy kupić dom, w którymś momencie naszego życia chcielibyśmy mieszkać nad oceanem. To powiedziawszy, chociaż wiem, że nasza miłość jest prawdziwa, z powodu różnicy wieku i pytań dzieci, oboje boimy się rozmawiać o przyszłości w sposób określony. Nie wiem, czy będziemy razem za pięć lat. Ale ja też jestemWreszcieokej, nie wiedząc - wiem, że na dziś wystarczy, że on i ja kochamy się nawzajem. Mike mi to pokazał.

Chociaż to banalne, kocha tak, jakby nie mógł go zranić, a widząc to, nauczyłem się lekcji, której musiałem się nauczyć. Ożeniłem się mając dwadzieścia kilka lat i rozwiodłem się kilka lat później. Moje doświadczenie oraz przyjaźń z wieloma rozwiedzionymi kobietami sprawiły, że sceptycznie podchodzę do miłości. Kiedyś myślałem o tym jako o tym, że to wszystko, koniec wszystkiego - albo miałeś to, co długo i szczęśliwie, albo to nigdy się nie uda. Ale będąc w stanie pośrednim z Mikiem - bardzo go kocham, ale rozumiem, że żadne z nas nie zna naszego zakończenia - coraz wyraźniej widać, że miłość nie jest taka prosta. Chodzi o docenienie chwili, nie branie przytulnej nocy za coś oczywistego i nie pozwalanie, aby czas, który mamy, minął.

To on zawsze sugeruje wyprawę w góry na całodniową wędrówkę. Adoptowaliśmy razem psa, co było dla mnie naprawdę wielkim problemem. Ilekroć myślałem o zdobyciu zwierzaka, zawsze myślałem,A co jeśli się przeprowadzę? A co jeśli nie mógłbym się tym zająć? Co jeśli, co jeśli, co jeśli?Mike pomógł mi zdać sobie sprawę, że żadne z tych pytań nie miało znaczenia - tak, dobrze było wiedzieć, że możemy się nią zająć i mamy pewną stabilność, ale zawsze znajdziemy sposób, aby wszystko działało.

Ogólnie rzecz biorąc, jest dobry w robieniu rzeczy w sposób, który zawsze mnie zaskakuje. Chce wypróbować nowe przepisy, naprawić backsplash w kuchni i zaprosić przyjaciół, aby zrobili koktajle z zawartości barku. Nie chcę, żeby brzmiało to tak, jakby był przerośniętym chłopakiem z bractwa - nim nie jest - ale on ma w życiu radość, podczas gdy ja zwykle grzęznę w szczegółach.

A seks jest niesamowity. Jestem o wiele bardziej komfortowo z moim ciałem niż kiedy byłem młodszy. Jeśli się nad tym zastanowić, oboje jesteśmy w pełni seksualnej świetności, więc tak naprawdę jest to doskonała para. Mike chętnie eksperymentuje, a ja naprawdę odpuszczam - uwielbia patrzeć, jak się puszczam, a ja uwielbiam pokazywać mu tę stronę siebie.

Podsumowując: Mike i ja świetnie pasujemy, ponieważ okazuje się, że miłość przychodzi w zaskakujących pakietach i nie podąża jedną ścieżką dla wszystkich. Przede wszystkim kochanie Mike'a sprawiło, że bardziej zakochałem się we własnym życiu.

Niedawno Mike i ja poszliśmy na obiad do domu mojej przyjaciółki Karen. Ona i jej mąż są małżeństwem od 23 lat i mają wspaniały związek. Kiedy tam byliśmy, Mike zasugerował, aby mąż Karen przyniósł gitarę i wszyscy siedzieliśmy wokół stołu i śpiewaliśmy piosenki. Brzmi dziwnie, ale przypominało skromny sposób spędzania czasu w wieku 20 lat. Od tamtej pory zapomnieliśmy, że czasami trzeba przestać myśleć o minionych żalach lub rzeczach, które należy zrobić i po prostu cieszyć się muzyką - nawet jeśli jest to tylko wieczór. Tak jest też w związku.

* Imię zostało zmienione.