Używanie medycznej marihuany sprawia, że ​​jestem lepszą matką

T-shirt, Twarz, Głowa, Nos, Ucho, Uśmiech, Usta, Oko, Szczęśliwy, Styl, Dzięki uprzejmości Jessie Gill

Spójrz na mnie. Jestem zwykłą mamą. Przeciętny wygląd. Nigdy byś nie pomyślał, że coś jest ze mną nie tak. Ale prawda jest taka, że ​​każdego dnia walczę z potwornym bólem. Moja rodzina cierpi z powodu mojej niepełnosprawności. Aby poradzić sobie z tym bólem - i tym cierpieniem - używam medycznej marihuany.



Któregoś dnia otarłam łzy z policzków syna. Ukrył twarz w poduszce. „Nie utworzę zespołu. Brakuje mi zbyt wiele czasu na lód. Moje serce bolało. On miał rację. Hokej na lodzie wymaga dedykowanego treningu i konsekwencji. Oznacza to przebywanie na lodzie 3-6 razy w tygodniu. Miał oddanie, ale lodowisko było godzinę drogi i nie mogę prowadzić. Po raz kolejny zawiodłam syna, co stało się zbyt rutynowe.

Życie nie zawsze takie było. Zaledwie kilka lat temu byłam supermamą. Byłem zdrowy i żywy. Praca pielęgniarki hospicyjnej pozwoliła mi codziennie wpływać na życie. Mój chłopak i jego syn właśnie się wprowadzili i stworzyli dla nas pięcioosobową rodzinę. Spędzaliśmy słoneczne popołudnia grając na falach. Wybraliśmy się na wycieczki i przygody. I spędziliśmy godziny jeżdżąc do iz hokeja na lodzie. Rozkwitaliśmy.



Ale pewnego styczniowego poranka pacjent poślizgnął się w pracy. Współpracownik próbował powstrzymać upadek pacjenta, ale przez pomyłkę złapał mnie. Ta chwila na stałe odmieniła moje życie. Natychmiast bolała mnie szyja i ramię. Postępowałem zgodnie z instrukcjami mojego gabinetu i udałem się do wyznaczonej kliniki. Kilka dni w łóżku, pomyślałem. Ale ból ciągnął się latami.

Klinika zdiagnozowała u mnie skręcenie karku i barku; poinstruowali mnie, abym odpoczął i kontynuował leczenie za trzy dni. Ale tamtej nocy oślepiający ból nerwu wypalił się po boku mojej szyi i w mojej głowie. Ból, który nawet teraz nigdy całkowicie nie ustaje. Kiedy rezonans magnetyczny wykazał uszkodzone dyski, jeden lekarz skierował mnie do innego lekarza. Podążałem za tym wzorem przez ponad rok. Przez łzy, zobaczcie nowego lekarza, zagrajcie w świnkę morską, odmówcie leczenia, zobaczcie nowego lekarza. Dni zamieniły się w tygodnie, w miesiące.

Każdy lekarz zaproponował nową diagnozę i leczenie, ale nic nie pomogło. Po dziewięciu miesiącach ciągłego cierpienia w końcu zgodziłem się na fuzję kręgosłupa, desperacko potrzebując ulgi. Niestety operacja nie pomogła. Mój bunkier rządził moim życiem i powodował tyle zamieszania, że ​​ledwo mogłem pomóc w odrabianiu lekcji z drugiej klasy.



Kiedy nie poprawiłem się po operacji, workman's comp zamknął mój plik. W New Jersey, kiedy pracownik kompanii zdecyduje, że osiągnąłeś „maksymalną poprawę stanu zdrowia”, wstrzymuje płatności z tytułu niezdolności do pracy, kończy leczenie i kieruje sprawę do sądu w celu rozstrzygnięcia. Opieka paliatywna jest objęta ubezpieczeniem zdrowotnym, a trwałe inwalidztwo jest objęte ubezpieczeniem społecznym (kolejny koszmar prawny). Moja praca pozwoliła mi odejść. Osiągnąłem dno.

W listopadzie ubiegłego roku mama przekonała mnie, żebym spróbowała medycznej marihuany. W New Jersey są restrykcje, ale kwalifikowałem się. Kosztem 600 dolarów miesięcznie rodzice kupują mi trawkę. (Ciekawość tego stwierdzenia nie umknie mi.) W ciągu czterech miesięcy używania waporyzowanej marihuany przez cały dzień przeszedłem od reżimu 10-15 tabletek dziennie (opiaty, środki rozluźniające mięśnie, leki przeciwdepresyjne i leki na neuropatię) do zaledwie jedna tabletka dziennie na neuropatię. Rozumiem.

„Dziwnie jest być mamusią marihuanową. Na początku byłem skrępowany; Nie chciałem być uważany za palacza ani palanta. Ale nie będę się wstydził za lekarstwa.



Otóż, nie jestem uzdrowiony. Ból i dysfunkcja nadal istnieją. Ale marihuana łagodzi ból i skurczenicjeszcze próbowałem. To mnie nie naprawiło, ale jakość mojego życia poszybowała w górę. Jednak program medycznej marihuany w New Jersey jest ograniczony. Przychodnie mogą sprzedawać tylko to, co uprawiają. Co oznacza, że ​​często kończą im się lekarstwa i jestem zmuszony brać tabletki, dopóki nie będą w stanie uzupełnić zapasów.

Logistyka marihuany jako leku jest niezręczna. Używanie marihuany jest piętnem. Goście mojego domu spodziewają się, że po przybyciu na miejsce zobaczą chmurę dymu i tacę z jointami (niektórzy są rozczarowani, gdy tego nie robią). Waporyzator eliminuje dym, ale nadal ma wyraźny zapach. Czy możesz sobie wyobrazić, że podrzucasz swoje dziecko na randkę i wąchasz trawkę? Co byś pomyślał?

Uśmiech, policzek, zabawa, oko, skóra, podbródek, czoło, brwi, radość, wyraz twarzy, Dzięki uprzejmości Jessie Gill

To dziwne być mamusią marihuanową. Na początku byłem skrępowany; Nie chciałem być uważany za palacza ani palanta. Zastanawiałem się, czy nie ukryć tego przed moimi dziećmi. Ale nie będę się wstydzić za lekarstwa, a pozytywne wyniki, których doświadczyłem, zmusiły mnie do zabrania głosu.

Medyczna marihuana złagodziła moje rozległe cierpienia, ale musimy odłożyć na bok piętno i politykę. Nie wstydzę się być mamą na marihuanie. Życie jest o wiele lepsze niż wtedy, gdy byłam mamą na opiatach i valium. O dziwo, statystyki sprawiają, że czuję się bezpieczniej mając marihuanę w domu zamiast butelek opiatów. Nigdy nie udokumentowano śmierci spowodowanej przedawkowaniem marihuany. Jeszcze,Według CDC, w USA „około 18 kobiet umiera każdego dnia z powodu przedawkowania leków przeciwbólowych na receptę”. Każdy. Dzień.

formas de complacer a tu hombre en la cama en la parte superior

Moje dzieci są lepiej poinformowane o marihuanie niż większość dorosłych. Tak jak nigdy nie dotykają ani nie dotykają pigułek, nigdy nie dotykają ani nie dotykają marihuany. Gdy moi chłopcy dorastają, prawdopodobnie zainwestuję w skrzynkę do przechowywania (nastolatki robią głupie rzeczy), ale na razie nie są zainteresowani.

Jednym z największych ograniczeń jest niemożność opuszczenia stanu z moimi lekami. Cierpię, aby chodzić na turnieje mojego syna poza stanem. Rodzinne wakacje są ograniczone. I nadal nie mogę prowadzić (czyli taknapędowyja szalony). Mamy szczęście, że przyjaciele i rodzina chętnie jeżdżą kilometrami do szkoły i hokeja. Ale martwię się o przyszłość. Starsi hokeiści nie grają, jeśli przegapią trening.

Mam nadzieję, że gdzieś jakoś mnie coś wyleczy, ale do tego czasu jestem wdzięczna, że ​​mam dostęp do medycznej marihuany. Kontuzja odebrała cenne chwile mojej rodzinie. Nienawidzę tego za to. Ale dało mi to również cenną lekcję. Ceń każdą chwilę macierzyństwa, ponieważ zmiany odmieniające życie mogą nastąpić w jednej chwili.