Jak przestałem ćwiczyć i osiągnąłem najlepszą formę swojego życia
Dzięki uprzejmości Nike Jestem typem ćwiczącego, który przesypia poranne zajęcia spinningu i po pracy na siłowni przesypia około godziny 15:00. kiedy jestem już zbyt wyczerpany lub ktoś oferuje plany happy hour. Nie dlatego, że nie lubię ćwiczyć; po prostu kiedy nie mam motywacji do chodzenia na siłownię, prawdopodobnie nie zamierzam iść. I na szczęście mogłem polegać na dobrych genach i metabolizmie 30-latka, aby zachować naturalną szczupłą sylwetkę. Ale kiedy nie ćwiczę, to widać - moje ciało wygląda na bardziej miękkie i jestem bardziej zdenerwowany w stosunku do innych ludzi. Mimo to ciągłą walką było znalezienie sposobu na to, by ćwiczyć bez poczucia, że ... no cóż, praca.
To była najmniejsza sztuczka, która w końcu zmieniła sposób, w jaki podchodziłem do fitnessu i pomogła mi uzyskać najlepszą formę, w jakiej byłem od czasów liceum. Zamiast ćwiczyć, zacząłem trenować.
Trening brzmi intensywnie - jakbyś próbował zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich czy coś w tym stylu - ale tak się nie stałonaprawdęzmienić cokolwiek w mojej aktualnej rutynie fitness. Moim celem nadal było ćwiczenie trzy lub cztery razy w tygodniu. Chodziło bardziej o zmianę sposobu, w jaki podchodziłem do tych treningów.