Diary of a Affair

Cztery lata temu prawie zniszczyłem swoją rodzinę. Przekroczyłem linię, pozwalając, by flirt w biurze zmienił się w coś więcej. Wiedziałem, co robię, ale nie mogłem się odwrócić. A potem cały mój świat zaczął wymykać się spod kontroli.



Przed tym skomplikowanym latem 2001 roku nie było nikogo poza moim mężem Scottem. Znam go od 13 roku życia - chodziliśmy do różnych szkół, ale w każdą niedzielę gapiłem się na niego w kościele, podziwiając jego niesamowity uśmiech i wspaniałe oczy. W końcu podszedłem do niego na przyjęciu w ostatniej klasie liceum. Był słodki i nieśmiały; rozmawialiśmy godzinami.

Zaczęliśmy się spotykać wkrótce po tamtej nocy i nie mogłem być szczęśliwszy. Mój pierwszy chłopak! Tak czy inaczej, widywaliśmy się w każdy weekend.



Nie mogłem znieść oddzielenia od Scotta. Podobał mi się sposób, w jaki się o mnie troszczył. Nie miałem tradycyjnej rodziny: moja mama była alkoholiczką, więc kiedy miałem 15 lat, przeprowadziłem się do moich kuzynów - nazywam ich moimi opiekunami.

Scott i ja spotykaliśmy się przez pięć cudownych lat, a potem pobraliśmy się 25 sierpnia 1989 roku. Zapalenie świecy jedności i patrzenie sobie w łzawione oczy było jednym z naszych najbardziej intymnych momentów - jednym z wielu, które miały nadejść. .

Po naszym ślubie podeszliśmy jeszcze bliżej, prawie wszystko robiliśmy razem.Mój mąż i ja byliśmy tak nierozłączni, że od czasu do czasu zastanawiałem się, czy to wszystko razem jest normalne.Ale lubiłem spędzać czas ze Scottem, więc odrzuciłem swoje obawy.



Wiedząc, że chcemy założyć rodzinę, Scott i ja zaczęliśmy budować nasz wymarzony dom. Scott - który jest stolarzem - skonstruował go, a ja pomogłem mu przy malowaniu. Nie przeszkadzała mi praca, ponieważ łączyliśmy tę samą wizję: piękny dom, w którym będą biegały nasze przyszłe dzieci. Byliśmy podekscytowani, kiedy w tym samym roku zaszłam w ciążę, a potem urodziłam zdrową córeczkę, którą nazwaliśmy Jessie. Wszyscy myśleli, że jesteśmy idealną rodziną - nawet znajomi komentowali, jak uroczo byliśmy razem. A kiedy dwa lata później urodziliśmy drugą córkę, Jolie, ludzie naprawdę myśleli, że mamy wszystko.

Ale za szczęśliwym portretem rodzinnym czegoś brakowało w naszym małżeństwie. Czułem się, jakbym nie mógł całkowicie być sobą przy Scotcie.Gdybyśmy byli poza domem z przyjaciółmi i zacząłbym żartować lub mówić coś głupiego, Scott patrzyłby na mnie surowo lub wręcz mówił, żebym przestał. Tęskniłem za partnerem, a nie postacią ojca. Zacząłem nawet chodzić do terapeuty, aby spróbować rozwiązać problem. Próbowałem przekonać Scotta, żeby poszedł ze mną, ale odmówił.

Jednym z moich największych narzekań było to, że jeśli Scott nie chciał seksu, nigdy nie trzymał mnie za rękę ani nie całował. Scott uważał, że młode małżeństwa powinny kochać się trzy razy w tygodniu. Ciągle o tym mówił. Więc żeby go uciszyć, zmusiłbym się do seksu z nim. Czasami seks był dobry, ale nie podobał mi się, że naciska na mnie. Kiedy poprosiłam Scotta, żeby był czuły poza sypialnią, powiedział, że nie leży to w jego naturze. Ale obsypywał nasze dziewczyny uściskami i pocałunkami. „Nigdy nie patrzysz na mnie tak, jak patrzysz na dzieci” - mówiłem. Chciałem być tak uwielbiany.



Jedyny raz, kiedy całkowicie zapomniałem o swoich problemach ze Scottem, miał miejsce, gdy byłem w pracy. Kochałem swoją pracę technika medycznego i byłem z niej dumny. Wokół znajomych z pracy byłam towarzyska i żywiołowa, zawsze uśmiechnięta i żartująca.

Ale kiedy wracałem do domu w nocy, rzeczywistość mojego życia ze Scottem uderzyła mnie z pełną siłą. Scott chciał, żebym pracowała, ponieważ moja praca miała ubezpieczenie zdrowotne, ale chciał też, żebym utrzymywał dom w czystości. W pewnym sensie wiedziałem, że Scott wywiera na mnie presję, ponieważ był niezadowolony ze swojej pracy, ale tak naprawdę nie miał odwagi, by ją opuścić. Ale czułem też, jakby porównywał mnie ze swoją matką, która była niesamowitą mamą, która pozostawała w domu. Kiedyś naciskałem na siebie, żeby robić więcej, ale im więcej robiłem, tym bardziej się stresowałem. Czasami po prostu się poddawałem i nie robiłemkażdyprace domowe. Nie dotarło do mnie, jak smutna i przytłoczona czułem się aż do zimy 2000 roku, kiedy Jessie zapytała mnie: „Mamo, dlaczego tatuś zawsze na ciebie wrzeszczy i mówi ci, co masz robić?”.

- Kochanie, nie wiem - powiedziałem. I kiedy spojrzałam w oczy mojej słodkiej 3-latki, uderzyło mnie: skończyłam pracę nad tym małżeństwem.

Pragnąc uwagi, zacząłem flirtować z lekarzami w pracy. Niedawno schudłam 20 funtów dziecka i czułam się dobrze ze swoim wyglądem.Wkrótce jeden żonaty współpracownik Tom * zaczął z powrotem flirtować. Wkrótce zasypywał mnie komplementami. Tom traktował mnie jak księżniczkę i bardzo mi się podobało. Na śniadanie przynosił mi kawę lub pokrojone kawałki owoców. Spojrzał na mnie z uwielbieniem, czego Scott nigdy nie robił. Pewnej nocy Scott wyszedł ze mną i moimi przyjaciółmi z pracy do meksykańskiej restauracji i zobaczył, że Tom się na mnie gapi. Mogłem powiedzieć, że Scott czuł się nieswojo.

- Nie martw się o Tom - powiedziałem. - Jest nieszkodliwy.

- Tak, zgadza się - powiedział Scott.

Chciałabym móc powiedzieć, że Scott nie miał powodu do zmartwień, ale zdecydowanie podobał mi się Tom. Nie wyglądał lepiej niż Scott i był 18 lat starszy ode mnie. Ale uwielbiałem jego wodę kolońską - pachniał świetnie. Przede wszystkim jednak podobało mi się, że powiedział mi, jaka jestem piękna, seksowna i wyjątkowa.

Siedząc przy biurku, czasami podniosłem głowę i zobaczyłem, że Tom stoi nade mną i się uśmiecha. Innym razem czułam, jak jego ciepłe dłonie ocierają napięcie w moich ramionach. Do pracy mieliśmy założyć fartuch, ale zacząłem ubierać się dla Toma, wybierając skrojone swetry i ładne spodnie. Nie wiedziałem wtedy, że będę miał romans; Po prostu wiedziałem, że jamiałprzyciągnąć uwagę Toma.

Mniej więcej rok po dniu, w którym moja córka Jessie zapytała mnie o krzyki Scotta, uległam pokusie. Grupa z nas piła po pracy, a Tom był tam. Stał bardzo blisko mnie i wziął moją dłoń pod stół. Później tej nocy pocałował mnie. Czekałem na pocałunek i było to niesamowicie ekscytujące. Wiedziałem, że oddanie mu pocałunku było złe, ale Tom sprawił, że poczułam się seksowna i beztroska. Przede wszystkim sprawiał, że czułem się potrzebny.

Po tej nocy Tom i ja zaczęliśmy pisać do siebie szczere listy. Czułam, że go kocham. To było tak, jakbym pstryknął przełącznik w mojej głowie i postanowił włożyć swój wysiłek w ten związek - do cholery ze Scottem i wszystkim innym w moim życiu.

Przez następne kilka miesięcy Tom i ja spędzaliśmy razem prawie każdy lunch. Nie uprawialiśmy zbyt wiele seksu, ponieważ nie było zbyt wielu okazji, by być samymi, a ja musiałem wracać do domu, do mojej rodziny. Pewnej nocy wyszedłem na zakupy i Tom spotkał mnie na parkingu. Czułem się tak winny, widząc go, kiedy miałem robić jedzenie dla mojej rodziny, ale jedno doprowadziło do drugiego… Jednak nigdy nie przyprowadziłem Toma z powrotem do domu - to była jedna granica, której nie przekroczyłem.

Przyszło mi do głowy, że kocham Toma bardziej niż kogokolwiek. Uznałem też, że nigdy nie kochałem Scotta. Byłem tak pochłonięty uczuciami prawdziwej miłości, że zapomniałem o wszystkim innym wokół mnie. Pamiętam, jak wróciłem do domu po intymności z Tomem i nadal czułem się podekscytowany - też winny, ale zdecydowanie podekscytowany. W pewnym momencie nawet pomyślałem: byłoby w porządku, gdybyśmy z Tomem nie mieli pieniędzy, a moje dziewczyny widywały się tylko w niepełnym wymiarze godzin. Kocham tego mężczyznężedużo.

Pewnego wrześniowego dnia Scott zadzwonił do mnie do pracy i zapytał o wielokrotne połączenia na rachunku za telefon komórkowy.

- Czyj to numer? Czy to Toma?

- Tak - powiedziałem, wybuchając płaczem.

Bawling, powiedziałem Scottowi wszystko. Był wściekły. Ale on też płakał i mówił, że chce coś załatwić. W mojej głowie byłam gdzieś z Tomem. Trudno mi było chcieć coś zmienić ze Scottem po tym, jak prosiłem go o zmianę przez lata. Pomyślałem, po co teraz zawracać sobie głowę? Więc bez mówienia Scottowi, czy zakończę romans, ciągle widywałem się z Tomem.

* Imię zostało zmienione.

W marcu 2002 roku o aferze dowiedzieli się przełożeni z pracy.Zostałem przeniesiony w inne miejsce, a Tom został zdegradowany (później zrezygnował). Kochałem swoją pracę; Byłem zdruzgotany, że romans zrujnował mi reputację. Ale chociaż oboje doświadczyliśmy ogromnych niepowodzeń, Tom i ja nadal nie chcieliśmy zrywać sprawy. Zaczął więc mnie odwiedzać w nowej pracy.

Moje morale było niższe niż kiedykolwiek. Nienawidziłam tego, jak krzywdziłam Scotta. Miałem kłopoty z wyciągnięciem się z łóżka; Ciągle płakałem. Nie mogłem jeść i straciłem jeszcze więcej na wadze.

Wtedy dno naprawdę odpadło. Żona Toma zadzwoniła do Scotta i powiedziała mu, że Tom i ja byliśmy kilka dni wcześniej w hotelu. Scott opowiedział mi o tym. Byłam zmęczona oszukiwaniem go, więc znowu wyszłam na jaw. Wtedy powiedziałem mu, że chcę rozwodu. Nie znałem innego sposobu na naprawienie bałaganu, jaki narobiłem w naszym życiu.

Później tego samego dnia Scott rozmawiał przez telefon z rodziną. - Bonnie wychodzi - powiedział, nie zdając sobie sprawy, że czteroletnia Jessie jest w pokoju. Jessie złapała nasze rodzinne zdjęcie i przycisnęła je do piersi. 'Nie! Nie chcę stracić mamusi!

Scott zadzwonił do mnie do pracy i powiedział, żebym natychmiast wracał do domu.

- Musisz zobaczyć swoją córkę - powiedział.

Wróciłem do domu i trzymałem Jessie w ramionach.

el tipo de hombre que quiero

- Mamusia nie jest szczęśliwa, ale wszystko będzie dobrze - powiedziałem. „Mama i tata mogą nie zostać razem, ale zawsze będziemy cię kochać”.

Scott spojrzał na mnie z nienawiścią w oczach. - Gdybyś mógł zobaczyć, jak łapie to zdjęcie, nigdy byś nie wyszedł - powiedział. - Nie rozumiem, dlaczego rozbiłeś naszą rodzinę.

Scott zadzwonił do moich opiekunów i powiedział im wszystko. Poszedłem ich zobaczyć następnego dnia. To był najniższy punkt w moim życiu. Potrzebowałem miłości i wsparcia, ale byli tak zniesmaczeni, że nie mogli nawet spojrzeć mi w oczy. Wtedy do mnie dotarło: musiałem coś zrobić, żeby to naprawić, zanim przegrałemwszyscyKochałem.

Wróciłem do domu i powiedziałem Scottowi, że chcę zostać i pracować z nim nad różnymi sprawami. Nadal czułem do Toma, ale modliłem się i zwróciłem się do dobrego przyjaciela, który pomagał mi, gdy czułem się słaby i chciałem do niego zadzwonić.

Kiedy pomyślałem, że nie ma nadziei, były współpracownik opowiedział mi o Retrouvaille, ośrodku wypoczynkowym dla par, które leczy zerwane małżeństwa.W lipcu 2002 roku Scott i ja pojechaliśmy w ciszy na weekend w Retrouvaille. Chociaż zrobiłem wszystko, by zniszczyć swoje małżeństwo, chciałem dać mu ostatnią szansę. Podczas odosobnienia Scott i ja dowiedzieliśmy się rzeczy, których nigdy o sobie nie wiedzieliśmy. Poproszeni o wskazanie czasów, w których czuliśmy się najbardziej związani, wybraliśmy te same momenty - kiedy zmarł jego tata i kiedy narodziło się każde z naszych dzieci. Nauczyliśmy się, jak wyjaśniać nasze uczucia, nie oceniając ani nie bijąc się nawzajem. Po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że Scott również czuł się bardzo samotny w naszym małżeństwie.

Po tym weekendzie dotarło do mnie, że postanawiasz pokochać współmałżonka. Byłam gotowa oddać się naszemu małżeństwu. Ale inne pary podkreślały, że muszę zerwać wszelkie więzi z osobą trzecią. Napisałem więc do Toma, mówiąc, że nie chcę, żeby się ze mną kontaktował. Nie było łatwo postawić go za sobą, ale wiedziałem, że muszę. Zrozumiałem, że Bóg nie bez powodu połączył mnie i Scotta, a moje córki zasłużyły na matkę i mieszkającego z nimi ojca. Im więcej Scott i ja pracowaliśmy nad komunikacją, tym bardziej byliśmy w stanie pokonać bariery. Scott nauczył się mi wybaczać i powoli odzyskałem jego zaufanie.

Teraz wiem, że nie mogę zmienić Scotta, ale mogę zmienić sposób, w jaki na niego reaguję.Jeśli mówi mi, żebym tak często przestał używać karty kredytowej, słucham tego, co naprawdę mówi - że martwi się o dobro naszej rodziny - zamiast myśleć, że próbuje mnie kontrolować. W rezultacie dogadujemy się znacznie lepiej. Scott bardzo mnie przytula i całuje, a jeśli tego nie robi, nie boję się go o to prosić! Spodziewałem się, że będzie wiedział, czego potrzebuję. Przez jakiś czas raz w tygodniu przynosił mi róże. Czasami mówię mu, że już nie przynosi mi róż. Ale zawsze mnie uspokaja: „Bon, niezależnie od róż, kocham cię”. Tak długo, jak znajdzie sposób, by mi to powiedzieć, to się liczy.

Dziś cenimy nasze 15-letnie małżeństwo, nie zapominając o tym, co prawie straciliśmy. Nasze dziewczynki, 8-letnia Jessie i 6-letnia Jolie, rozwijają się, ponieważ widzą różnicę w mamie i tacie. Cieszymy się rodzinnymi obiadami, chodzimy do kina, a ostatnio spełniłyśmy marzenie życia o zabraniu naszych pociech na narty. Scott i ja też znajdujemy czas sam: razem kickboxujemy i gramy w siatkówkę w lidze koedukacyjnej.

Nowa pewność siebie Scotta naprawdę mnie podnieca. Nasze życie seksualne jest o 100 procent lepsze, ponieważ czujemy się razem komfortowo. Nie naciska na mnie, a ja inicjuję seks! Zawsze myślałem, że był przystojny, ale teraz naprawdę go pragnę. Im bardziej mnie zauważa, tym bardziej go pragnę.

Moja wiara i miłość do moich dzieci pomogły mi skupić się na naprawie mojego małżeństwa, ale nie sądzę, żeby Scott i ja zrobilibyśmy to bez Retrouvaille. To uratowało moje małżeństwo i rodzinę. Jesteśmy jak każde małżeństwo i wciąż mamy dni, kiedy kładziemy się spać i nie rozmawiamy, ale teraz wiemy, że to nas nie zrujnuje.

Musiałem mieć romans, żeby w końcu otworzyć oczy. Wszystko, przez co przeszliśmy, uczyniło nas silniejszymi. Może to zabrzmieć okropnie, ale myślę, że nie jest mi przykro z powodu romansu. Przykro mi, że zraniłem tak wiele osób - zwłaszcza mojego męża i córki. Ale nasza więź rodzinna została przetestowana i teraz wiem, że jest nierozerwalna.

Któregoś wieczoru zebraliśmy się na „rodzinny wieczór filmowy” z poduszkami i popcornem. Śmialiśmy się i przytulaliśmy, zdałem sobie sprawę, że żyję swoim marzeniem. To są wyjątkowe chwile w życiu i nie uważam ich już za coś oczywistego.

Kiedy zadzwoniłem do Bonnie do pracy po tym, jak znalazłem dziesiątki połączeń na ten sam numer na rachunku za telefon komórkowy, od razu przyznała się do romansu. Chciałem wskoczyć do mojej ciężarówki i ją zobaczyć, ale nie mogłem odejść z pracy.Myślałem tylko o dzieciach io tym, jak bardzo kocham Bonnie.Trzymanie telefonu przy moim uchu, podczas gdy Bonnie wyjaśniała, że ​​nie zamierzała, aby romans się wydarzył, to jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobiłem. - Tom mnie rozumie - powiedziała. - I jest wyjątkowy. Czułem się źle, słysząc, jak inny facet rozumie Bonnie. To ja jestem żonaty z Bonnie i jestem z nią od liceum, pomyślałem. Znam ją lepiej niż ktokolwiek mógłby.

Ale najgorszym ciosem było dowiedzenie się, kim był ten drugi facet.Byłem zszokowany, że Bonnie wybrała tego starszego, przysadzistego faceta o inteligentnej osobowości. Nie mogłem zrozumieć, co miał do zaoferowania, a ja nie.

- Czego potrzeba, żeby cię tu zatrzymać? Płakałem. Błagałem ją, żeby pracowała ze mną nad różnymi rzeczami. Ale powiedziała, że ​​jest za późno - żyła w kłamstwie.

Pisałem do niej notatki i codziennie starałem się prowokować ją do uczuć.Żyłem w strachu, że któregoś dnia wrócę do domu i jej rzeczy przepadną. Wiedziałem, że to codzienność z Bonnie. Była w domu tylko dla dzieci.Jakby sprawy nie były wystarczająco stresujące, właśnie założyłem własną firmę stolarską. Zaciągnąłbym się tam, a potem straciłem tok myślenia. Zrzuciłem prawie 40 funtów. Po prostu nie mogłem jeść. Bonnie wciąż mnie szukała. Mówiła: „Musisz jeść - pozwól, że ci coś naprawię”.

Moja wiara dawała mi siłę. Rozmawiałem z byłym pastorem, który pomógł mi przezwyciężyć ból. Poszedłem też do poradni. Poza tym pogrążyłem się w opiece nad dziećmi. Wiedziałem, że muszę trzymać moje córki zgodnie z harmonogramem i uśmiechać się dla nich. Wściekłem się i straciłem to, kiedy spali. Nienawidziłam myśli o widywaniu moich dzieci tylko w weekendy lub święta.

Postanowiliśmy udać się na rekolekcje dla par Retrouvaille, aby spróbować uzdrowić nasze małżeństwo. Jazda tam była najdłuższa w moim życiu. Nie rozmawialiśmy i tak się bałem, że naszego małżeństwa nie da się naprawić. Ale kiedy tam dotarliśmy, pocieszało się, widząc innych ludzi na tej samej łodzi. Retrouvaille pomogła mi wybaczyć. Dowiedziałem się, że nie mogę nigdzie iść w życiu, jeśli zawsze bałem się zranienia. Poza tym ból nie mógł być gorszy niż wtedy, gdy Bonnie powiedziała, że ​​mnie nie kocha.

Dzisiaj Bonnie i ja jesteśmy bardziej intymni - seksualnie i emocjonalnie. Kiedyś trzymałem wszystko w jednym miejscu, ale teraz czuję, że mogę jej powiedzieć wszystko. Nie wiedziałem, że małżeństwo może być tak dobre. To trudny sposób naprawiania rzeczy, ale teraz jesteśmy silniejsi niż kiedykolwiek.

Walka par

Niezależnie od tego, czy stoisz w obliczu drobnych przeszkód, czy prawdziwego kryzysu, badania pokazują, że programy grupowe, takie jak te, mogą być bardziej pomocne niż terapia małżeńska. Uczestnicy zgłaszają, że świadomość, że jesteś na tej samej łodzi z innymi parami, zmniejsza napięcie i otwiera drogi komunikacji.

  • Zjazd:Te katolickie (ale otwarte dla wszystkich) rekolekcje weekendowe pomagają małżeństwom w kryzysie; zadzwoń pod numer 800-470-2230 lub przejdź doretrouvaille.org.
  • Praktyczne zastosowanie umiejętności relacji intymnych:Podczas warsztatów partnerzy uczą się rozpoznawać i komunikować swoje potrzeby;pairs.com.
  • Imago Relationships International:Pary są uczone łamania wzorców negatywnych zachowań, takich jak poniżanie i sarkazm;imagotherapy.com.