Jesteś moim największym rozczarowaniem
To, co mi zrobiłeś, było więcej niż okropne. Zniszczyłeś moje marzenia i zniszczyłeś cały mój świat. Sprawiasz, że odczuwam niewyobrażalną ilość bólu, którego byłem pewien, że nie dam rady.
Ale ja to zrobiłem. Nie tylko nauczyłem się sobie z tym radzić, ale też przeżyłem. Przeżyłem ciebie i wszystko, przez co mnie przeszedłeś. Jakoś moje życie toczyło się bez ciebie.
Nie zamierzam kłamać-to nie było łatwe.
Na początku nie widziałem końca mojej nędzy. Myślałem, że będę cierpieć przez resztę życia, ponieważ odeszłaś ode mnie. Byłem pewien, że nigdy cię nie pokonam.
Na początku miałem nadzieję, że wrócisz. Miałem nadzieję, że zdasz sobie sprawę, że popełniłeś wielki błąd, porzucając mnie i że spróbujesz coś naprawić. Ale przede wszystkim miałem nadzieję, że zrozumiesz, jak bardzo mnie kochasz i że będziemy kontynuować od miejsca, w którym przerwaliśmy. Czekałem więc na to. Byłem gotowy wybaczyć ci, że mnie opuściłeś i cały ból, który mi spowodowałeś, tak długo, jak mogłem cię odzyskać.
Ale czas mijał i tak się nie stało. I stało się życie. Wszędzie wokół mnie życie toczyło się dalej i stałem nieruchomo, w jednym miejscu, czekając na ciebie.
A potem pewnego ranka, po chwili obudziłem się, a ty nie byłaś pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy. I nie zdawałem sobie sprawy, że minęło kilka godzin. Ktoś inny uznałby to za nieistotne, ale dla mnie było to ogromne. Po jakimś czasie przyłapałem się na uśmiechaniu się bez żadnego konkretnego powodu. I wiedziałem, że jestem na drodze do wyzdrowienia. Po raz pierwszy miałem nadzieję, że nadejdzie czas, kiedy cię pokonam.
I ten czas nadszedł. Naprawdę cię przeżyłem. Naprawdę wybaczyłem ci za wszystko, co wydarzyło się między nami. Przebaczyłem ci za to, że zostawiłeś mnie w mgnieniu oka i wybaczam ci, że nigdy nie zastanawiałeś się, jak sprawiły, że się poczułem.
Wybaczam ci za wszystko, z wyjątkiem jednej rzeczy.
Nie mogę wybaczyć, że mnie rozczarowałeś.
Spójrzmy prawdzie w oczy - nigdy nie byłeś idealny. I ja też nie. Ale myślałem, że jesteśmy dla siebie idealni. W końcu to właśnie próbowaliście mnie przekonać, prawda? Bardzo ciężko pracowałeś, aby zdobyć moje zaufanie i zaprezentować się jako rzetelny i dojrzały mężczyzna.
¿Robert Shapiro pensó que Oj era culpable?
Nie zrozum mnie źle - zawsze widziałem twoje wady i akceptowałem je jako część ciebie. Ale pomimo tych wszystkich wad, zawsze myślałem, że jesteś niesamowitym facetem. Myślałem o tobie jako o wielkim człowieku, a przede wszystkim o wspaniałej osobie. Byłem pewien siły twojej postaci. Myślałem o tobie jak o człowieku jego słowa, o kimś, kto nigdy nie naruszy mojego zaufania. Uważałem cię za mężczyznę, któremu można zaufać w moim życiu i byłem pewien, że nigdy nie skrzywdzisz mnie tak, jak ty.
Ale sposób, w jaki mnie zostawiłeś i wszystko, co zrobiłeś po odejściu, pokazało mi, jak się myliłem. To pokazało mi, że byłeś wspaniały tylko w moich oczach. Nie byłeś wspaniałym mężczyzną i wspaniałą osobą-Wyobraziłem cię tylko w ten sposób. Byłaś tylko moją największą miłością.
Uświadomiłem sobie, że tylko się spodziewałem i liczyłem na to, że będziesz lepszym człowiekiem niż byłeś. A potem uderzyło mnie to - nigdy nie znałem prawdziwego ciebie. Nigdy się nie dowiem, czy udawałeś, że jesteś kimś, kim oczywiście nie byłeś, czy też po prostu postanowiłem zobaczyć cię inaczej. Nigdy się nie dowiem, czy zmieniłeś się po odejściu ode mnie, czy też to była twoja prawdziwa twarz przez cały czas.
Ponieważ zacząłeś zachowywać się tak, jakbym nigdy nie istniał, tak jakbyśmy nigdy nie byli niczym. Kiedy odszedłeś, nie wyjaśniając mi ani słowa, udowodniłeś, że nasz związek nigdy nic dla ciebie nie znaczył - że nic dla ciebie nie znaczyłem. Zrobiłeś wszystko, co przysięgałeś, że nigdy nie zrobisz.
I teraz, jesteś mężczyzną, którego przysięgałeś, że nigdy nie będziesz. Jesteś moim największym rozczarowaniem.