Kobiety muszą wiedzieć, że nie muszą znosić przemocy w miejscu pracy

nękanie w pracy anyaberkutGetty Images

W zeszłym roku 19,5 miliona Amerykanek było prześladowanych w pracy. Irytujące, ale niewiele mogli z tym zrobić. Pomóżmy to wszystko zmienić.Czerwona książkai TLC Network łączą siły, aby uhonorować bohaterów walczących z zastraszaniem w swoich społecznościach. Oto co trzy z naszychOdbiorcy nagrody „Podaruj trochę TLC”chciałbym żebyś wiedział.



Moja skrzynka odbiorcza została zalana - przepełniona pocztą przychodzącą. Zadzwoniłam do garstki ekspertów i grup na Facebooku, by omówić historie kobiet na temat zastraszania w miejscu pracy. Pomyślałem, że może usłyszę od kilkunastu kobiet.

cómo darle vida a tu amor

Zamiast tego w ciągu tygodnia napłynęło prawie sto historii z całego kraju i całego świata, z ciągłym strumieniem kontynuowanym przez kolejne dni i tygodnie. Pracowali w szpitalach, na uczelniach, w sprzedaży, w gastronomii - wszędzie i wszędzie. Wciąż żyły kobiety w strachu przed odwetem. Byli tacy, którzy dzielili swoje podróże rozpadających się małżeństw,depresja, lęk i objawy podobne do PTSD. Była zaskakująca liczba osób, które zaangażowały prawników i były ograniczone w tym, co mogli nawet ujawnić z powodu umów o nieujawnianiu.



Historia, którą usłyszałem od Jill C. spełniała wszystkie trzy pola. „Pracowałam w swojej pracy przez około dekadę, a kiedy wróciłam z urlopu macierzyńskiego, miałam nowego szefa” - mówi Jill, która mieszka w Pensylwanii. „Byłem zdeterminowany, by zrobić dobre wrażenie, ale nigdy się do mnie nie polubiła”. Z biegiem czasu sytuacja się pogorszyła: „Wytypowano mnie z powodu krytyki, odmówiono mi awansów i kłopotów z braniem urlopu na wizyty u lekarza mojego niepełnosprawnego dziecka”. Więc Jill zrobiła to, co uważała za mądre i spotkała się z HR w sprawie swoich obaw. To tylko pogorszyło zastraszanie. „Mój nowy szef wrócił do HR z najbardziej bezpodstawnymi oskarżeniami pod adresem mnie. Miałam współpracowników, a nawet bezpośredniego przełożonego, którzy mnie bronili, ale dział HR stanął po stronie szefa - mówi.

Jill straciła na wadze z powodu stresu i mówi, że poczuła niepokój, mimo że nie miała go w przeszłości. „W końcu poszedłem do kogoś z kierownictwa firmy, który przyznał się, że słyszał podobne historie przez lata i zachęcił mnie, abym nadal stawał w obronie siebie”. To wsparcie okazało się jednak bezużyteczne bez działania, a Jill ostatecznie znalazła prawnika i wynegocjowała ugodę, której warunki uniemożliwiają jej używanie tutaj swojego nazwiska. - To taka ulga, że ​​wyszedłem z tego toksycznego miejsca. Ale pracuję w małej branży i boję się, że będzie rozpowszechniać plotki lub w inny sposób sabotować moje możliwości zarabiania na życie - mówi.

Na tym polega nękanie, wspólny wątek, który przewijał się przez wszystkie historie, które słyszałem: sprawia, że ​​czujesz się bezradny. W 2017 roku 30 milionów amerykańskich pracowników było ofiarami zastraszania - 65% z nich stanowiły kobiety. Badanie przeprowadzone przez University of Illinois w Chicago wykazało, że nękanie w miejscu pracy było 2,5 do 3,5 razy częstsze niż molestowanie seksualne w miejscu pracy, a jego wpływ na zdrowie psychiczne okazał się gorszy. Jednak pomimo jego rozpowszechnienia i szkodliwych skutków, o ile nie ma dowodów na to, że jesteś prześladowany ze względu na swoją płeć, rasę lub przynależność do chronionej grupy, `` nie podlega prawnie zaskarżeniu, a to pozwoliło jej działać bezkarnie '' - mówi Dr Gary Namie, współzałożyciel i dyrektorInstytut znęcania się w miejscu pracy(WBI). Ale teraz pojawiają się oznaki, że fala się zmienia.



Wreszcie, walidacja

Temat zastraszania w miejscu pracy jest ostatnio coraz bardziej popularny. Kiedy pisałem ostateczną wersję tego artykułu, Miss America 2018, Cara Mund, opublikowała na Facebooku list otwarty, w którym zdefiniowała zastraszanie w miejscu pracy i stwierdziła, że ​​przełożeni w organizacji Miss America `` systematycznie mnie uciszali, zmniejszali, zmarginalizował mnie & hellip; na co dzień w subtelny i niezbyt subtelny sposób. Kontynuowała: „Po pewnym czasie wzorce wyraźnie się ujawniły, a samo nagromadzenie braku szacunku, bierno-agresywnego zachowania, poniżenia i jawnego wykluczenia zebrało poważne żniwo”. (Organizacja zaprzeczyła jej roszczeniom.)

Ale wiele kobiet, od których słyszałem, dopiero niedawno zdało sobie sprawę, że zastraszanie w miejscu pracy jest w dobrej wierzerzecz, zdefiniowane zjawisko. Nie uznawanie bullyingu za to, czym jest, nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę, jak nasza kultura często wybacza, odkupuje, a nawet nagradza takie zachowania jako sposób na osiągnięcie rezultatów. Wystarczy pomyśleć o wszechobecnych przykładach popkultury: Miranda Priestly w Diabeł ubiera się u Prady jest jedną z najbardziej znanych, przerażającej przywódczyni, której obelżywe zachowania ludzie tolerują lub patrzą w przeszłość w świetle jej wiedzy, błyskotliwości i mocy.

Błędne przekonanie, że zastraszanie jest problemem szkolnym, a nie czymś, co zdarza się dorosłym, również przyczynia się do zwątpienia w siebie, które odczuwa tak wiele osób. `` Każdego dnia przychodziłam do pracy z uczuciemCo ona dzisiaj zrobi?pamięta Deb Falzoi. „Teraz, gdy wiem, jak działają łobuzy, zdaję sobie sprawę, że była bardzo podręcznikowa. Były fałszywe oskarżenia, usunięcie moich obowiązków. Nie wiedziałem wtedy, jak nazwać to, co się ze mną dzieje. Kiedy w końcu znalazłem termin „zastraszanie w miejscu pracy” i zobaczyłem, że prowadzone są badania na ten temat, poczułem ulgę. Słyszę to samo od innych celów. Falzoi od tego czasu założyłGodność Razem,który pomaga celom, terapeutom i pracodawcom radzić sobie z prześladowaniem w miejscu pracy - w tym w zrozumieniu, które zachowania przekraczają granicę nadużycia.



Zachowania polegające na znęcaniu się obejmują oczekiwane `` wrzaski, krzyki i krzyki '', a także `` poniżanie, obelgi i nadmiernie ostrą krytykę '' oraz bardziej subtelne działania mające na celu wyłącznie podważenie, takie jak `` nieracjonalnie ciężkie wymagania w pracy '', które nie mogą być spełnione i „dyskontowanie osiągnięć i kradzież zasług za pomysły lub pracę”. Znęcanie się to nie tylko jednorazowa eksplozja ze strony szefa lub współpracownika w zły dzień. Według WBI jest to „powtarzające się szkodliwe dla zdrowia złe traktowanie jednej lub więcej osób (celów) przez jednego lub więcej sprawców”. To obraźliwe zachowanie lub obelgi słowne, które grożą, poniżają lub zastraszają, wyjaśnia Namie. „Niektórzy psychologowie twierdzą, że zastraszanie stanowi naruszenie umowy pracodawcy na zapewnienie bezpieczeństwa” - mówi Namie. „Bezpieczeństwo w stylu OSHA jest fizyczne, ale bezpieczeństwo psychiczne może być jeszcze ważniejsze”.

Podjąć działanie

Namie i jego żona, Ruth, współzałożycielka WBI, wraz z Davidem Yamadą, profesorem prawa i dyrektorem New Workplace Institute na Suffolk University Law School w Bostonie, kierują ruchem na rzecz uchwalenia ustawy o zdrowym miejscu pracy, którą napisał Yamada. Ustawa zapewniłaby zarówno pracownikom, jak i pracodawcom wyraźne prawa i jasno określone granice, które są oczywiście podstawą każdego zdrowego związku, zawodowego lub innego. „Stanowi zachętę dla pracodawców do podjęcia rozsądnych kroków w celu zapobiegania i korygowania zastraszania, co przekłada się na posiadanie polityki i jej wierne egzekwowanie” - wyjaśnia Namie.

W międzyczasie, co ktokolwiek z nas może zrobić, gdy stawka jest tak wysoka - kiedy tak wielu z nas wspiera rodziny i polega na wypłacie lub ubezpieczeniu zdrowotnym i nie ma luksusu po prostu odejść? Na początek możemy zacząć mówić. „Często zdarza się, że przeżywamy nękanie w pracy, kiedy nie mamy odwagi iść naprzód i rozmawiać z kimś na wyższym szczeblu lub z kimś z działu HR, który może nam pomóc rozwiązać problem”. mówi Sarah Sheehan, współzałożycielkaDzielnie, nowy zasób, który łączy pracowników z neutralnymi trenerami poza miejscem pracy w celu prowadzenia poufnych rozmów.

quiero tener una aventura

Sheehan była zastraszana na poprzednich stanowiskach i żarliwie wierzy w misję Bravely. „Porzuciłam pracę, z którą wiązałam tak wielkie nadzieje, ponieważ nie mogłam pracować pod takim stopniem zastraszania, jakiego doświadczałam” - mówi. Gdyby miała wtedy takie zasoby jak Bravely, być może sprawy nie zaszłyby tak daleko. Namie jest sceptyczna co do zdolności HR do pośredniczenia w zmianach, a dr Teresa A. Daniel, prawniczka ds. Zatrudnienia i dziekan programu Human Resource Leadership na Sullivan University w Louisville w stanie Kentucky, zgadza się, że przejście na HR może pogorszyć sytuację - i ma w wielu przypadkach. Niemniej jednak twierdzi, że to pierwszy krok: „HR może być świetnym zasobem, ale zależy to od kultury organizacji. W organizacjach, które mówią: „Traktujemy wszystkich z szacunkiem i nie pozwalamy, aby tego rodzaju interakcje trwały”, łobuzi są albo zwalniani, albo rezygnują z pracy.

Jeśli podniesienie tematu wyżej nie przyniesie rezultatów, Daniel radzi kobietom, aby rozpoczęły „agresywne poszukiwanie nowej pracy”. Problem z pozostaniem w sytuacji zastraszania w miejscu pracy polega na tym, że z czasem zaczynasz czuć się zdewaluowany, a im bardziej zdewaluowany się czujesz, tym mniej jesteś pewny siebie, aby wyjść i znaleźć inną pracę. Więc to naprawdę śliskie zbocze.

Nasi eksperci mają nadzieję, że wkrótce rzucenie palenia nie będzie najlepszą opcją, którą uważa większość kobiet. „Po raz pierwszy jestem naprawdę pełen nadziei” - mówi Daniel. „Myślę, że zmiany, które obserwujemy w odniesieniu do molestowania seksualnego po ruchu #MeToo, będą się rozprzestrzeniać. Kobiety stają się coraz głośniejsze, ponieważ po raz pierwszy mają pewność, że zostaną im uwierzone. Atmosfera się zmienia, a korporacje, miejmy nadzieję, zdadzą sobie sprawę, że nie mogą tego tolerowaćkażdyrodzaj złego zachowania w pracy i nałoży odpowiedzialność - mówi. Niezależnie od tego, czy te zmiany nadejdą w najbliższej przyszłości, najważniejsze jest, mówi Daniel, „Ważne jest, aby kobiety wiedziały, że nie muszą już tego przyjmować”.

Więcej sposobów pomocy

Czerwona książkai TLC Network łączą siły, aby uhonorować bohaterów walczących z zastraszaniem w swoich społecznościach. Oto, o czym trzech naszych laureatów nagrody „Podaruj trochę TLC” chce, abyś wiedział.

Rozpocznij rozmowę wcześnie

„Słyszałem, jak ludzie mówili:„ Moje dziecko jest zbyt młode i niewinne, aby dowiedzieć się o znęcaniu się ”. Ale nikt nigdy nie mówi, że ich dziecko nie jest na tyle dorosłe, by nauczyć się życzliwości ”- mówi Kristen Caminiti. Tak założył pracownik socjalnyTutaj rośnie życzliwość, która pomaga uczyć dzieci ze stanu Maryland, jak praktykować współczucie. „Jeśli powstrzymamy dzieci przed prześladowaniem, nie będzie żadnych ofiar, o które trzeba się martwić” - mówi.

Zapewnij ich, że nie będzie gorzej

To może przekonać dzieci do zabrania głosu. „Cały czas słyszę, że dzieci nie mówią, bo łobuz groził, że jeśli to zrobią, będzie 10 razy gorzej” - mówi Jaylen Arnold, lat 18. Po tym, jak koledzy z klasy znęcali się nad zespołem Tourette'a, założył organizację non-profit.Fundacja Jaylens Challengeaby mógł użyć swojego głosu i historii, aby wzmocnić innych.

Nie zakładaj niczego

Jedno błędne przekonanie Dianne Grossman mówi, że zbyt wielu dorosłych ma: że tylko niektóre typy dzieci są celem - tj. Takie, które są na zewnątrz inne niż to, co społeczeństwo uważa za normalne. Ale jej córka Mallory była blondynką, lubianą cheerleaderką - i nadal była prześladowana przez miesiące, zanim ostatecznie odebrała sobie życie. „Musimy mieć świadomość, że może to wpłynąć na każdego” - mówi.Armia Mallory'ego, jej organizacja non-profit z siedzibą w New Jersey, poświęca się nauczaniu nauczycieli, rodziców i uczniów faktów.

Ten artykuł ukazał się pierwotnie w wydaniu z października 2018 rokuCzerwona książka.