Dlaczego „macocha” nie powinna być brzydkim słowem
Dzięki uprzejmości Lisy Edelstein M adrastra. Spróbuj wypowiedzieć to słowo na głos. Podejdź do lustra, jeśli to w ogóle możliwe, i obserwuj, co dzieje się z twoją twarzą, kiedy to mówisz.
cómo estar de humor para el sexo
Szydzisz. Nic na to nie poradzisz.
Macochato hiszpańskie słowo oznaczające „macochę” i słyszę szyderczy wyraz. To samo z hebrajskim terminem,w horeget. A Niemiec,Macocha. Dla dobra argumentacji uważam, że rosyjskie słowo jest wymawianemachekha, jest dość ładne, ale nie mogę się dokładnie przedstawić jako moje dziecimachekha.
Próbowałem do GoogleDlaczego macochy mają taki zły rap?ale zanim napisałem „Dlaczego macocha”, Google podekscytowany przewidział moje potrzeby, pokazując miDlaczego macochy nienawidzą pasierbów?Dlaczego?DLACZEGO?
Czy nie można sobie wyobrazić kochania dziecka, którego nie urodziłaś? Jasne, wychowanie ludzi jest trudne, nawet jeśli miałeś okazję, aby oksytocyna zaczęła działać, aby uzyskać pewne chemiczne wiązanie. Ale jak powie ci każdy rodzic adopcyjny, miłość i tak przychodzi, nawet jeśli zostałeś rodzicem bez uprawiania seksu, aby się tam dostać, lub zostałeś rodzicem domyślnie. Jak ja.
Profesjonalista pewnie powiedziałby, że kiedy się poznaliśmy, mój mąż i ja zrobiliśmy wszystko źle. Przede wszystkim miał mniej niż dwa miesiące od pierwszego małżeństwa.czerwona flagaalarm! Nic dziwnego, że był bałaganem (czerwona flaga), jego były był w stanie równym (czerwona flaga), a dzieci były całkowicie zdezorientowane (czerwona flaga czerwona flaga czerwona flaga). Żadna kolumna z poradami nie przeczytałaby,Idź po to!Ale ja wiedziałem i on wiedział, że pod całym tym chaosem byliśmy dwojgiem naprawdę dobrze dopasowanych ludzi. Poza chemią podzielaliśmy kulturowy punkt widzenia i poczucie humoru; dowiedzieliśmy się, że mamy miliard wspólnych przyjaciół; lubiliśmy jeść w ten sam sposób; dopasowujemy się do potrzeb innych. Więc nie martwiliśmy się o czas. Nawet bardziej kontrowersyjny niż to, przedstawił mnie chłopcom niemal od razu. Wydaje się, że jest to dość powszechne nie-nie, ale dla naszej historii i jako ludzi, którymi byliśmy, było to najbardziej sensowne. Nie umawiałem się tylko z nim - spotykałem się z rodziną.
Czy nie można sobie wyobrazić kochania dziecka, którego nie urodziłaś?
Z tego powodu spędziłem tam tyle lat z życia naszych dwóch chłopców, ile pamiętają. Staję się częścią struktury, którą znają jako rodzinę. To wiele dla mnie znaczy - kocham swoich synów. Jednak kiedy jesteś krokiem, bez względu na to, jak bardzo kochasz swoje dzieci, trudno jest wiedzieć, kim dla nich jesteś. Poczucie przynależności do rodziny jest naprawdę ważne. W rzeczywistości jednym z największych problemów związanych z zostaniem przybranym rodzicem jest to, że traktujesz to bardzo poważnie i pojawia się gotowa do wykonywania swojej pracy i rodzicielstwa. Ale jesteś ojczymem i nie ma czegoś takiego jak „ojczym”. Więc kim jesteś? Nie jesteś ich kumplem, nie jesteś ich opiekunką - jesteś rodzicem.
Raczej.
Moja pozycja w rodzinie następowała stopniowo. Na początku, kiedy wszyscy byli w chaosie rozwodowym, moim zadaniem było być solidnym trzecim rodzicem i siłą stabilizującą. Potem, z biegiem czasu i nadejściem nowych rytmów, moja praca bardziej przypominała pracę facylitatora. Ustaliliśmy z dziećmi harmonogram tygodniowy, tygodniowy wolny. Dla mnie to było senne: spędziliśmy tydzień intensywnego rodzicielstwa, a potem tydzień bycia parą. Dla mojego męża była to tortura, bo strasznie tęsknił za dziećmi, a one za nim. To zabawne w przypadku pliku„dobry” rozwód. Kiedy oba gospodarstwa domowe kochają miejsca, w których należy przebywać, wszyscy wymieniają się w ciągłym cyklu posiadania lub braku. Zacząłem zdawać sobie sprawę, że kiedy chłopcy byli z nami, głównym związkiem, który trzeba pielęgnować, był ich związek z tatą.
Więc cofnąłem się i ułatwiłem. Starałam się, aby mój mąż miał niewiele więcej do myślenia, kiedy byli z nami chłopcy. Poza tym nie byliśmy jeszcze małżeństwem, więc nieoficjalnie byłem ojczymem. Jeśli uważasz, że rodzicielstwo to niewdzięczne zadanie, uwierz mi, rozumiem.
Byłem rodzicem bez tytułu (jak w `` Ona nie jest twoja ''realmacocha'). Kiedy to ty, twoje rodzicielstwo musi wspierać rodzicielstwo twojego partnera, ponieważ tak naprawdę to twój partner ma ostateczne słowo. (Próbowaćżeze względu na rozmiar, wszystkie moje siostry i bracia typu A). W jeszcze większym wydaniu musisz wspierać rodzicielstwo byłego partnera, nawet jeśli bardzo się z tym nie zgadzasz. Musisz być w 100% gotowy do prowadzenia samochodu rodzicielskiego, a następnie usiąść na tylnym siedzeniu.
Zasady obowiązujące w jednym gospodarstwie domowym mogą znacznie różnić się od oczekiwań w drugim gospodarstwie domowym. Może to być tak proste, jak to, czy brokuły są priorytetem, czy też może dotyczyć bardziej drażliwych tematów, takich jak religia. O dziwo, odkryłem, że dzieci mają mniejszy problem z tymi zmianami niż dorośli. Dzieci, zakładając, że oba gospodarstwa domowe są kochające i bezpieczne, mogą w końcu wiele nauczyć się o elastyczności i różnicach kulturowych. Stają się emocjonalnie dwujęzyczni. Jak powiedział Kto: „Dzieci są w porządku. Tylko rodzice są schrzanieni. (Dodałem tę ostatnią część.)
Dzięki uprzejmości Lisy Edelstein Aha, a tak przy okazji, jest cała masa przybranych rodziców i rodziców zupełnie nie zgadzających się ze wszystkim, co mówię teraz, kiedy to czytasz, ponieważ nie ma dwóch takich samych rodzin, a żadna rodzina zamieniona w dwie rodziny też nie jest taka sama .
Dowiedziałem się, że dzieci dadzą ci znać, czego od ciebie potrzebują. Pojawiasz się na zawsze jako trzeci rodzic idynamika rodzinybędzie się rozciągać, wykrzywiać i na nowo definiować, aby uwzględnić to, co masz do zaoferowania. Zeszłej zimy miałam przyjemność spędzić kilka nocy sam na sam z dziećmi na wyjazd na narty. Rzadko się to zdarza, ponieważ mój mąż bardzo dba o nasz czas rodzinny i nie chce przegapić ani jednej sekundy. Ale z powodu nieprzewidywalnej sytuacji w pracy musiał wyjść wcześniej, a ja musiałem być sam z chłopcami. To było fantastyczne.
cómo ponerte loco con tu novio
Po prawie siedmiu latach spędzonych razem mogłem sam zobaczyć związek, który zbudowałem z chłopakami. Byli zrelaksowani, rozmowni, otwarci i wspaniali, a my mieliśmy mnóstwo śmiechu i zabawy. Moim ulubionym momentem była kolacja. Zaczęli opowiadać o tym, co zapamiętali ze swojego życia przede mną - spostrzeżenia o konającym małżeństwie oczami małych dzieci. Oto moi faceci - tacy swobodnie, tak przemyślani i, co najważniejsze, tak dobrze dopasowani. W myślach potajemnie przybijałam sobie, mojemu mężowi, a nawet jego byłemu wielokrotnie.Zrobiliśmy to.
Pozostaje jednak pytanie: kim jest przybrany rodzic? Kim jestem dla nich? Nadal nie mogłem ci powiedzieć, nie do końca. Ale wiem kilka rzeczy:
Nie jestem ich mamą.
Nie jestem ich tatą.
Jestem ich Lisą.
I to jest f & thinsp; - & thinsp; - & thinsp; - & thinsp; - & thinsp; - & thinsp; - niesamowite.
PodążaćRedbook na Facebooku.