Żona Patricka Swayze'a mówi: „Wciąż czuję jego dłoń w mojej”.


Zawsze wiedziałem, że Patrick jest twardzielem, ale nie sądzę, żebym kiedykolwiek dostrzegł głębię jego siły, dopóki nie zdiagnozowano u niego raka trzustki. Powinien był umrzeć po pięciu tygodniach, ale walczył przez 22 miesiące. Nadal kręcił swój nowy serial telewizyjny,Bestiapracuje od 12 do 15 godzin w ciągu 11 miesięcy od choroby. Przechodził chemioterapię, ale odmawiał przyjmowania jakichkolwiek leków przeciwbólowych, które mogłyby wpływać na jego wyniki. Był twardym stworzeniem, a sposób, w jaki radził sobie z chorobą i związany z nią dyskomfort, był niewiarygodny i nawet mnie zadziwiał.

Byłem społecznie niezręcznym 15-latkiem, kiedy po raz pierwszy spotkałem Patricka w studiu tańca jego matki w Houston. Byłem trochę hipisem, częścią tego obcego tłumu. Patrick był przeciwieństwem, kwintesencją all-amerykańskiego sportowca. On byłthezłoty chłopak - uznany piłkarz, gimnastyczka i tancerz - ale nie byłem pod wrażeniem tych rzeczy. Zawsze wydawał mi się popisowy, trochę za bardzo sobą.

Ale kiedy po raz pierwszy razem tańczyliśmy, to było jak magia. I właściwie to w tym momencie, kiedy spojrzeliśmy sobie w oczy, wiedziałem, że jest wyjątkowy. Kiedyś myślałem, że wyjdę za mąż po trzydziestce. Ale ja właśnie skończyłem liceum, kiedy Patrick mi się oświadczył - nie mogłem w to uwierzyć. I nie wziąłby „nie” za odpowiedź. Musisz znać Patricka, ale jest nieugięty we wszystkim, co robi i za czym idzie. I prawdę mówiąc, była część mnie, która czuła,Okej, zrobię to teraz, ale jeśli to nie zadziała, mogę później się rozwieść.Ale nie wiedziałem, że nawet wtedy znał mnie lepiej niż ja siebie i dopiero niedługo później pamiętam, jak dziękowałem mu za to, że zmusił mnie do poślubienia.



adsens-1

`` Nigdy się nie poddaliśmy ''

Mam to cudowne wspomnienie z zeszłego roku, kiedy byłem z Patrickiem w wynajmowanym przez nas mieszkaniu z widokiem na jezioro w Chicago, gdzieBestiazostał postrzelony. Patrick właśnie skończył kolejną rundę chemii i 15-godzinny dzień pracy. Grała ta piękna muzyka, a Patrick wziął mnie w ramiona i po prostu zaczęliśmy tańczyć. To była prosta, rozkoszna chwila bycia w swoich ramionach i odczuwania cudownego życia. To był jeden z najlepszych tańców, jakie kiedykolwiek miałem w życiu z Patrickiem.


alimentos que ayudan a quemar la grasa del vientre

GdyBestiaskończyliśmy zdjęcia i wróciliśmy do Los Angeles, skupiliśmy się głównie na jego leczeniu. Miałem harmonogramy i wizyty lekarskie, chemioterapię i pigułki do zażywania kilka razy dziennie. Od czasu do czasu miał te „dlaczego ja?” chwile, ale nigdy nie narzekał ani nie współczuł sobie. Był bardzo uduchowioną osobą i interesował się filozofią Wschodu, ale to nie było nic takiego: „Idę do nieba, aby śpiewać na chmurze”. Jest niezwykle uparty i zawsze robił to z myślą o materii. To jeden z powodów, dla których uważam, że przeżył zaawansowanego raka tak długo, jak on.


adsens-1

Nigdy nie chciałem przy nim płakać, ale kilka razy mnie złapał. Wiedział, jak się czuję. Nie rozmawialiśmy zbyt wiele o umieraniu ani o tym, jak się czułem, ponieważ uznanie tego oznaczało uznanie końca. Jestem pewien, że była część Patricka, która martwiła się, że zawiódł mnie odchodząc i że nie będzie w pobliżu, żeby mnie chronić. Patrick walczył o swoje życie i ciężko nad tym pracował, a ja po prostu chciałem, aby miłość, którą mógłbym mu dać, była idealna. Mogę spojrzeć wstecz na cały nasz związek i żałować, że nie byłam idealna - ale tak nie jest. To nie powstrzymuje mnie od marzeń. Ale piękno naszego małżeństwa polegało na tym, że nie chodziło o to, by być doskonałym; chodziło o niedoskonałości.

Ludzie zawsze mnie pytali: „Jaki jest twój sekret tego długiego i szczęśliwego małżeństwa w Hollywood?” co wiem, jest niezwykłe. Ktoś niedawno zapytał mnie, dlaczego wspomnieliśmy w książce o naszym rozstaniu. [Podczas gdy href = 'http: //search.barnesandnoble.com/booksearch/isbnInquiry.asp? EAN = 9781439158586 & lkid = J15656896 & pubid = K125307 & byo = 1'>Czas mojego życia. '] I zrobiliśmy to, ponieważ to było prawdziwe i to było częścią naszego wymyślania rzeczy i wspólnego dotarcia do nowego miejsca. Bardzo ciężko pracowaliśmy nad naszym związkiem. Ale faktem jest, że każdy może ciężko pracować nad związkiem, ale jeśli tak nie jest, to nie jest przeznaczone. Myślę, że jeśli dwoje ludzi naprawdę się kocha, co zrobiliśmy, to można rozwiązać problem. I chociaż byliśmy różnymi jednostkami, byliśmy też bardzo podobni. Mieliśmy wiele wspólnych zainteresowań - konie, latanie, ranczo i styl życia, który prowadziliśmy. Oboje też należeliśmy do ludzi, którzy nigdy, przenigdy nie zrezygnowali z niczego, na co się zdecydowaliśmy, a co najważniejsze, nigdy się nie poddawaliśmy.


`` Uzdrowienie nastąpi z czasem ''


adsens-1

Myślałem, że przygotowywałem te ostatnie 22 miesiące na odejście Patricka, ale patrząc wstecz, cały smutek i żal, które pojawiły się przed jego śmiercią, teraz wygląda jak intelektualna koncepcja. Szczerze mówiąc, smutek, którego doświadczyłem po odejściu Patricka, był dosłownie na poziomie komórkowym. To coś głęboko w twoim ciele, nad którym nie masz kontroli. Wciąż czuję kontur jego dłoni w mojej. Czasami, kiedy jadę autostradą, czuję, że mogę po prostu spojrzeć i zobaczyć, jak siedzi obok mnie, tak jak to robił, kiedy zabierałem go na jego chemioterapię. Wcisnąłem pedał do dechy w naszym samochodzie, a on wybuchnął tym wielkim, figlarnym uśmiechem. Wyciągałem rękę i chwyciłem go za rękę i to było cudowne. Chociaż byliśmy w drodze na chemioterapię, oboje delektowaliśmy się tymi chwilami.

lisa nemi Marc Royce

Najbardziej chciałbym ponownie usłyszeć głos Patricka. Niedawno poszedłem na przyjęcie urodzinowe dla drogiego przyjaciela i to była moja pierwsza samotna wycieczka. Kiedy wróciłem do domu tej nocy, a Patricka tam nie było, powtarzałem sobie:Jest na miejscu; dlatego nie ma go tutaj, aby mnie powitać. Chciałem odebrać telefon, tak jak robiłem to wiele razy wcześniej, i zadzwonić do niego, abym mógł usłyszeć jego głos. Albo będę po prostu zajmował się swoim życiem i chciał mu coś powiedzieć, albo spodziewam się, że będzie w stajni i zdaję sobie sprawę, że go tu nie ma. Nadal jest to bardzo trudne.


W dzisiejszych czasach jest wiele pierwszych rzeczy, których doświadczam bez Patricka i to one sprawiają, że najbardziej za nim tęsknię. Najdrobniejsze rzeczy mogą to wywołać - pierwszy raz samotny powrót do domu, pierwszy deszcz, święta lub po prostu wjechanie na autostradę bez niego po raz pierwszy. Przyzwyczajenie się do każdego zajmie trochę czasu.

Moi przyjaciele zrobili wszystko, co zmieniło świat; dodają mi sił. Niedawno pewnej nocy wpadłem w pełny atak paniki w środku nocy i samo wybranie numeru znajomego pomogło mi się uspokoić. Nie mogę sobie wyobrazić, jak to jest z ludźmi, którzy stracili ukochaną osobę i nie mają z kim porozmawiać. Ludzie nie mogą po prostu chodzić z tego typu uczuciami i nie dzielić się nimi, bo implodują. Czasami myślę, że ból zaczyna mijać i będę się nad tym dziwić i powiem:Wow, naprawdę świetnie mi idzietylko po to, by przypomnieć sobie, że dwie godziny wcześniej rozpływałem się we łzach na podłodze.

Chciałbym wierzyć, że gdybym był naprawdę, bardzo odważny, znalazłbym sposób, by iść dalej i być lepszym niż wcześniej - nawet bez Patricka. Wymagałoby to ogromnej odwagi, bo w dziwny sposób czuję, że to byłaby dla niego zdrada. Kiedy wspomniałem o tym moim przyjaciołom, powiedzieli: „Chwileczkę. Naprawdę myślisz, że Patrick by tego chciał? Patrick był zawsze bardzo dumny z mojej siły i myślę, że chciałby, abym udowodnił, że miał co do mnie rację.


Jestem osobowością typu A; Robię rzeczy i stawiam sobie wysokie wymagania, także na poziomie emocjonalnym. Ale w tym przypadku zdałem sobie sprawę, że uzdrowienie nastąpi w swoim własnym czasie. Na razie obniżyłem swoje oczekiwania wobec siebie. Jeśli czuję, że powinienem coś robić, spróbuję to zrobić, ale jeśli zabraknie mi pary, mogę przestać.

Życie jest niesprawiedliwe, śmierć nie jest sprawiedliwa, ale w obu przypadkach nie jest to sprawa osobista. Widziałem śmierć nadchodzącą za tydzień. Po prostu stał tam i czekał. Mógłbym ryczeć i zachwycać się, ale to nie ma znaczenia. Dlatego uważam, że powinniśmy robić rzeczy, które uczynią nasze życie pełniejszym i szczęśliwszym. Musimy zrobić własną przejażdżkę.

W końcu przekonałem się, żebym pojechał niedawno na nasze ranczo w Nowym Meksyku, które zawsze było dla nas dwojgiem bardzo szczególnym miejscem i zareagowałem na to zupełnie inaczej, niż się spodziewałem. W chwili, gdy wszedłem do domu, miałem wrażenie, że patrzę na niego nowymi oczami. Zdałem sobie sprawę, że to nadal nasz dom i poczułem w nim nieoczekiwaną pociechę. To było takie piękne, pogodne i spokojne, i pamiętam, jak siedziałem na naszej werandzie i mówiłem do siebie:Widzisz, nie ma się czego bać. Widziałem tam Patricka w najbardziej kochający i pozytywny sposób. I to było tak, jakby siedział na moim ramieniu i mówił: „Popatrz, co tu razem zbudowaliśmy”.

Okładka książki patrick swayze i lisa nemi

Słowa Patricka na temat Lisy z książki, której są współautorami:

Na ich pierwszym spotkaniu:

„Zaintrygowała mnie ta tajemnicza, piękna dziewczyna, ale zachowywała się dla mnie tak fajna jak zawsze. Ale potem przyszedł moment, kiedy po raz pierwszy razem tańczyliśmy na scenie… Poczułem, jak ładunek elektryczny nagle przepłynął przez moje ciało… Poruszaliśmy się razem jak jedność i poczułem poruszenie w głębi duszy ”.

O ich separacji:

„Kiedy Lisa odeszła, musiałem ... przewartościować swoje życie. Odpędzałem jedyną osobę, która zawsze ... kochała mnie bez względu na wszystko ... Przestałem pić, kiedy się wyprowadziła.

Po znalezieniu drogi powrotnej do siebie:

„Spojrzeliśmy na siebie i jakoś nagle… ponownie zobaczyliśmy osobę, w której się zakochaliśmy… [W] tej jednej chwili wszystkie [narastające warstwy bólu] po prostu odpadły ”.

O wspólnej walce z rakiem:

„Nie wiedziałem, gdzie znajdę siłę, aby poradzić sobie z [moją diagnozą]. Lisa też nie. Zawsze była taka silna, taka zdeterminowana i zdolna… Ale kiedy chirurg wyszedł, po prostu załamała się i płakała. Wczołgała się ze mną do łóżka szpitalnego, wtuliła głowę w moją szyję i powiedziała: „Nie mogę tego zrobić, kolego ... Możesz mnie poprosić o cokolwiek innego, ale nie proś mnie o to” ”. Trzymałem ją mocno i płakaliśmy razem.