Pozwalam dziecku spać w moim łóżku do 6 roku życia - Wrzesień 2022

Nos, Człowiek, Warga, Policzek, Ludzie, Skóra, Podbródek, Czoło, Wygoda, Brwi, Getty

Jeśli chodzi o moje dzieci, nie dbam o swoją przestrzeń osobistą. A może po prostu przyzwyczaiłem się do budzenia się w nocy z małą kończyną na brzuchu, gorącą dłonią przyciśniętą do policzka albo z małym palcem wepchniętym w ucho. Poważnie, to niesamowite, do czego się dostosowujesz.

peso 230 libras y quiero bajar de peso

Dlatego zawsze byłem zwolennikiem (bezpiecznego) wspólnego spania. Ale nigdy nie spodziewałbym się, że moja córka wydostanie się z łóżka zajmie 6 lat. Mój pierworodny, jej starszy brat, przeszedł bezproblemową przemianę w wieku 2 lat, ale moja dziewczyna najwyraźniej wiedziała, że ​​jest dobrze. A kto chciałby zrezygnować z czegoś dobrego?



W obronie mojej córki (przed samozwańczą współpośpiącą policją), nasze warunki były bardzo różne podczas jej dzieciństwa w porównaniu z jej bratem. Opuściłam męża, gdy miała 18 miesięcy, aw kolejnym okresie stresu i niepewności jej ciepłe, wijące się, przytulne ciało było mile widzianym dodatkiem w moim łóżku. Mogła być niskiego wzrostu, ale jej nocna obecność była ciężka. Biorąc pod uwagę wstrząsy w naszym życiu, zdecydowanie nie był to właściwy moment, aby próbować przenieść ją do jej własnego łóżka. I nie mogę zaprzeczyć, że wspólne spanie przyniosło mi tyle samo komfortu co ona.

Kiedy wszystko się uspokoiło i przeprowadziliśmy się do nowego domu z nowymi pokojami dla dzieci, spodziewałem się, że wróci do własnego łóżka. Miała 2 lata iz dnia na dzień stawała się coraz bardziej niezależna i prężna. Zabrała wszystko, co życie rzuciło jej się w podbródek. Wszystko, co zrobił jej starszy brat, mogła zrobić (a przynajmniej dałaby temu cholernie dobrą próbę). Była zaciekła i nieustraszona, zawsze najbardziej odważna w parku zabaw i najmniej skłonna uronić łzę po kłótni lub zadrapaniu kolana.

Ale przyszedł wieczór, potrzebowała mnie. Potrzebowała poczucia ciepła mojego ciała, a wiedząc, że wystarczy jej tylko wyciągnąć rękę, a my się połączymy, spała spokojnie. To znaczy, że ja też.



cincuenta sombras de grey todas las escenas de sexo

Nie mogę zaprzeczyć, że wspólne spanie przyniosło mi tyle samo komfortu co ona.

Nie powinienem był mówić, że nie trzymałem jej w łóżku wbrew jej woli, ale zrobię to z powodu przeciwników. Przez kilka następnych lat regularnie pytałem ją, czy chce spać we własnym łóżku. W okresach zwątpienia, kiedy martwiłem się, że zachęcam do nawyku, który w jakiś sposób wyrządza mojemu dziecku krzywdę, sugerowałbym, aby przeprowadziła się do własnego pokoju. Przyjaciele w dobrych intencjach szczegółowo opisali, w jaki sposób w ciągu zaledwie kilku dni udało im się przełamać nawyki dotyczące wspólnego spania własnych dzieci. Ale kiedy próbowaliśmy postępować zgodnie z ich radą, po prostu wydawało się to złe. Była nieszczęśliwa, szlochała w poduszkę. Byłem nieszczęśliwy, ponieważ była nieszczęśliwa i ostatecznie, mając ją w łóżku, absolutnie nie czułem dyskomfortu ani nieszczęścia, więc dlaczego próbowałem to powstrzymać? Nasz układ spania nie miał absolutnie żadnego negatywnego wpływu na moją córkę. Świetnie się rozwijała w szkole, nawiązywała przyjaźnie, rzadko chorowała, chętnie żegnała się ze mną, ilekroć przebywała z tatą, równie szczęśliwa, że ​​do mnie wracała, a chociaż jest bardzo czułym dzieckiem, nie była w żaden sposób przywiązana , nerwowy lub uległy.

cortes de pelo medianos para caras en forma de corazón

Nie mogę powiedzieć, czy mój status samotnego rodzicielstwa wpłynął na status quo, ale wykluczenie tego byłoby ignorantem. Dzielenie łóżka z małą osobą nie było trudne, kiedy byliśmy tylko we dwoje. Dodaj do tej mieszanki kolejne dorosłe ciało, a szybko stanie się ciasno, z ogromnym potencjałem na bezsenne noce i zrzędliwe poranki.I HPobyt w moim łóżku nie wiązał mnie z życiem w samotności lub w celibacie wbrew mojej woli. Spotykałem się, ale tylko wtedy, gdy dzieci były u taty. Mój plan polegał na tym, aby nie przedstawiać moich dzieci nowemu człowiekowi, dopóki nie spotkam kogoś, kto miał potencjał, by stać się długoterminową częścią naszego życia - co skończyło się 4 lata, więc nie stało się to problemem, dopóki moja córka już przeniosła się do swojego łóżka.



Dlaczego więc moja dziewczyna w końcu w wieku 6 lat zdecydowała, że ​​jest gotowa do samotnego wyjścia w nocy? Mogę tylko odpowiedzieć, że była na to gotowa. To była jej decyzja i nie zajęło to nocy płaczu w poduszki (ani od nas, ani od nas). Jeśli dzielenie łóżka z moją córką przez 6 lat cokolwiek potwierdziło, to to, że rodzicielstwo jest niezwykle osobistą podróżą. To, co działa dla mojej rodziny, może nie działać dla innej. Ale wspólne spanie zadziałało dla nas i gdybym miał kolejne dziecko, nie zawahałbym się przed podjęciem tej samej decyzji. Nigdy nie wyrzucę dziecka z łóżka, zanim będzie gotowe do wyjścia.

PodążaćRedbook na Facebooku.