Oto dokładnie, jak to jest zamrażać jajka
Mam 31 lat i zamrażam jajka.
Kiedy po raz pierwszy poważnie rozważałem zrobienie tego, ledwo mogłem powiedzieć to zdanie na głos, ponieważ częściowo zaprzeczałem, a częściowo byłem w szoku, że mogłem nawet o tym pomyśleć.
Zdecydowałem się na to z kilku powodów. Na początku było tak, ponieważ mój chłopak od ponad czterech lat nie zobowiązał się jeszcze do posiadania dzieci (nie mówiąc już o tym, że nasz związek byłby „oficjalny”). Stałam się tą dziewczyną, którą nigdy nie chciałam być, pytając go o to zbyt często, prawie wtrącając się do pierścionka i dziecka. Nienawidziłem się za to. Po części było to niewątpliwie tykanie mojego zegara biologicznego i mówienie mi, że bycie matką jest czymś, czego naprawdę pragnę, a moja szansa uciekała. Po części wynikało to również z rozczarowania, że moje życie nie układa się tak, jak zawsze to sobie wyobrażałem. Bez względu na powód, ta dziewczyna nie była kobietą, którą chciałem być. Chciałem być tak pewny siebie i mieć siłę w tej części mojego życia, jak w innych. Chciałem przejąć kontrolę nad swoim życiem i linią czasu posiadania dzieci - czy to z tym czy innym mężczyzną. Chciałem, aby mój zegar biologiczny nie mówił mi, co mam robić ... gdybym mógł.
Oto, co czułem, zanim jeszcze zacząłem:
Jestem smutny. Miałem nadzieję, że do tej pory będę mieć dzieci. Dorastałem w rozbitym domu. Moi rodzice rozwiedli się, gdy miałam trzy lata. Mój ojciec zmarł z powodu przedawkowania narkotyków, gdy miałem 11 lat. W wieku 15 lat byłem poza domem, goniłem karierę, aby uciec od tego wszystkiego. Teraz chcę mieć rodzinę i dom, których nie miałam, gdy dorastałam. Chcę to naprawić. Chcę być mamą bardziej niż czegokolwiek innego. Ostatnio jestem emocjonalnym wrakiem, wyrywającym się za każdym razem, gdy widzę niemowlę, dziecko lub szczęśliwą rodzinę. Płaczę w nocy bez powodu. Płaczę, ponieważ jestem smutny i płaczę, ponieważ nie chcę już być smutny i nie jestem pewien, jak dokładnie to naprawię.
jestem zdenerwowany. Mam rodzinną historię wczesnej menopauzy, więc mój zegar biologiczny wydaje się, że wkrótce uderzy w ścianę i przegapię okno. Będę zdruzgotany, jeśli to zrobię. Zastanawiam się, czy ta płodność, która jest w zasadzie połową cyklu IVF, zadziała. Zastanawiam się, czy będę w stanie sama zajść w ciążę, jeśli tak się nie stanie. Zastanawiam się, czy przez te wszystkie lata przeszedłem przez wszystkie rodzaje środków antykoncepcyjnych - od prezerwatyw po nie jedną, ale dwie wkładki - poszły na marne, jeśli nie mogę mieć dzieci bez poważnej pomocy w zakresie płodności. A jeśli nie mogę, zastanawiam się, czy druga połowa cyklu IVF zadziała. Zastanawiam się, czy w ogóle będę mógł mieć dzieci. Zastanawiam się, czy nie będę w stanie znieść intensywnego reżimu narkotykowego, na którym będę się trzymał, ponieważ nienawidzę medycyny; Ledwo biorę leki, kiedy jestem chory, zamiast tego wybieram naturalne środki. Zastanawiam się, czy przestanę się zastanawiać.
Mam nadzieję. Chcę, żeby to zadziałało. Chcę uwolnić się od tej gryzącej chęci założenia własnej rodziny, jak wczoraj. Chciałem zacząć, gdy miałem 30 lat. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że będę o rzut kamieniem od 32 lat bez małżeństwa i bez dzieci, a tym bardziej nieuchronnego planu, aby je mieć. Nadal chcę, żeby to się stało, tak bardzo. Mam nadzieję, że wkrótce się to stanie. Mam nadzieję, że kiedy zacznę próbować naturalnie, dostanę ten moment, kiedy pokażę mojemu facetowi test ciążowy i oboje wykonamy w domu radosny taniec ze łzami w oczach. A jeśli tak się nie stanie, to dobrze: mam nadzieję, że zamrożenie jajek będzie polisą ubezpieczeniową, która pozwoli mi zrobić to samo: „Jestem w ciąży!”. wesoły taniec w gabinecie płodności.
boję się. Słyszałem, że są strzały i inne rzeczy związane z tym całym mrożeniem jajek. Nie jestem pewien, jak to wszystko działa. Dlaczego ludzie nie mówią o tym więcej? Dlaczego nie rozmawiają o emocjonalnych i fizycznych ofiarach, abym wiedział, czego się spodziewać? Spędziłem swoją karierę na rozmowach o tabu związanym z pieniędzmi, a to wydaje się być kolejnym tematem, o którym muszę opowiedzieć młodym kobietom, kiedy przez to przechodzę. Mam nadzieję, że jestem wystarczająco odważny, aby to zrobić. A co, jeśli wstydzę się opowiedzieć swoją historię, tak jak wiele innych kobiet? Boję się wszystkich pytań. Boję się nieznanego. Obawiam się, żeCo jeśliw mojej głowie doprowadzą mnie do szaleństwa.
Pierwszy tydzień:
Kiedy już zdecydowałem się na to, poszedłem na to. To mój typowy styl. Kiedy coś mi przychodzi do głowy, mam obsesję na tym punkcie, aż po prostu sprawię, że to się stanie. Poprosiłem kilku znajomych, którzy przeszli lub myśleli o przejściu przez proces zamrażania jaj, o zalecenia. Zasugerowali, żebym udał się do instytucji badawczych, takich jak UCLA, USC lub NYU, w mniejszej klinice. Zadzwoniłem i błagałem o pierwsze dostępne spotkania. Byłem zaskoczony tym, jak zajęci byli. Byłem zirytowany, że nie mogłem wejść od razu, ale pocieszałem się też, wiedząc, że nie tylko ja próbowałem się dostać.
Następnie otrzymałem telefon odwoławczy z jednego z biur, z którymi się skontaktowałem (a następnie prześladowałem), aby umówić się na spotkanie. Byłam w! Yay! Wtedy do mnie dotarło: teraz to jest prawdziwe.
Kiedy dotarłem do biura, nie miałem pojęcia, czego się spodziewać. Nie wiedziałem, z którym lekarzem się spotykam. Wiedziałem, że jest kobietą, ale to wszystko. Nie miałam pojęcia, o co poprosi ani jakie testy przeprowadzi (jeśli w ogóle) podczas tej pierwszej wizyty.
W poczekalni było pełno par, ale starałem się, żeby to mnie nie zdenerwowało. Założyłem słuchawki i posłuchałem Katy Perry i Taylor Swift, które pomogły mi się zrelaksować, dopóki nie wezwano mnie.
Po wejściu do środka zaprowadzono mnie prosto do gabinetu lekarskiego, a następnie udałem się do gabinetu. Nie wiedziałem, że będzie to godzinna rozmowa. Zaczęliśmy od sesji terapeutycznej. Mój lekarz był ciepły, uroczy, współczujący, miły - i młodszy, niż się spodziewałam. Od razu poczułem się komfortowo i bezpiecznie. Słyszałem przerażające historie od przyjaciół, którzy przeszli przez ten proces ze sztywnymi lekarzami, którzy sprawiali, że czuli się jeszcze bardziej zdenerwowani niż wcześniej, więc poczułem ulgę.
Zadawała mi pytania typu „Dlaczego chcesz to zrobić?” 'Jaki jest twój status związku?' - Jaka jest twoja historia medyczna? Potem weszła w sam proces. Jestem pewien, że powiedziała to samo niezliczonym kobietom, ale sprawiła, że poczułem się pierwszy. Cierpliwie odpowiadała na każde moje pytanie i można się założyć, że miałem ich wiele. Powiedziała, że zwykle kobiety boją się tego i nie są pewne, czy chcą przez to przejść. Byłam pewna.
Chciałem tylko wiedzieć, jak szybko mogę to zrobić i uzyskać spokój ducha, za którym tęskniłem. Wyjaśniła ogólnie, jak samodzielnie wykonywać zastrzyki w brzuch (co może być największym źródłem strachu i przełomem dla większości kobiet). Byłem wdzięczny, że nie była zbyt obrazowa, że nie dało mi to szansy stchórzyć.
Moje ostatnie pytania do niej sprawiły, że mój głos zadrżał: „Czy jestem za młody? A może za późno, żeby to zrobić? Powiedziała, że nigdy nie jest na to za wcześnie, a właściwie im wcześniej, tym lepiej. Coraz częściej kobiety czekają zbyt długo i staje się to trudniejsze. Powiedziała, że kobiety, które koncentrują się na karierze i zaczynają próbować, powiedzmy, ich późne lata 30. mają trudniej, a dla niektórych może być nawet za późno. Wyjaśniła, że zasadniczo zamrażasz czas, więc nawet jeśli zaczekasz, aż użyjesz jaj, które teraz zamrażasz, do czterdziestki, będziesz mieć zdrowsze 31-letnie jaja do pracy. Chciałabym, żeby więcej kobiet wcześniej podjęło proaktywne środki.
Po tym poczułem się, jakbym nagle włożył pelerynę Wonder Woman. Byłem gotowy, żeby to zrobić.
Następnie zabrano mnie do gabinetu, który wyglądał jak normalny ginekolog, tylko z dodatkowym aparatem USG, i rozebrałem się jak do wymazu.
Tak się złożyło, że miałem okres, więc było to trochę niewygodne. Wykonała przezpochwowe USG, które obejmowało włożenie tej różdżki w kształcie fallusa, pokrytej kawałkiem lateksu przypominającym prezerwatywę i dużą ilością lubrykantu, aby sprawdzić swoje jajniki. Odwróciła ekran do mnie, tak jak podczas badania USG, kiedy jesteś w ciąży, i pokazała mi moje jaja w stanie spoczynku, najwyraźniej te, z którymi się urodziłeś, z którymi muszą pracować w nadziei, że pobudzą je do wzrostu i rozmnażania się wraz z hormonami.
Jajka w USG wyglądały jak małe czarne okrągłe plamki. Kiedy liczyła, zacząłem panikować, ponieważ słyszałem, że to magiczna liczba, która decyduje o sukcesie lub porażce. Powoli poruszając różdżką, policzyła 5 po jednej stronie i 3 po drugiej. Czy to było dobre czy złe? Założyłam, że to źle, ale ona uspokoiła mnie, że chcesz mieć kilka wysokiej jakości jaj w porównaniu z wieloma jajami niskiej jakości, które mogą nie być wystarczająco zdrowe, aby przejść przez ten proces. Podsumowując: mój „magiczny numer” miał być w porządku. Uff! Idealnie byłoby, gdyby podczas operacji pobierania 10-15 jaj wysokiej jakości wyszło na zewnątrz, a ona powiedziała, że jestem we właściwej strefie. Panika ustąpiła.
las mejores posiciones sexuales para complacerlo
Następnie powiedziała mi, że muszę rozpocząć ten proces trzeciego dnia miesiączki, czyli dokładnie tam, gdzie byłam. Byłem bardzo podekscytowany; to był znak, a może po prostu zbieg okoliczności, ale chciałem wierzyć temu pierwszemu. Powiedziała mi, że gdybyśmy mogli to wszystko zrobić, zaczynając od tego dnia, musiałabym od razu odebrać tabletki antykoncepcyjne. Tabletki regulują wszystko. To był pierwszy rzut oka na wrażliwość czasową całego tego procesu.
Zanim się ubrałem i wróciłem do jej gabinetu, mój lekarz miał już kalendarz i szkicował opcje. Uczyniłbym ten kalendarz moim najlepszym przyjacielem na następny miesiąc. Ale w moim planie była mała zmarszczka. Był listopad i zbliżały się święta, a centrum chirurgiczne będzie zamknięte. Ponadto podpisałem już kontrakt na organizację dużej imprezy w Nowym Jorku, na którą będę musiał podróżować. W trakcie całego procesu musisz pozostać miejscowy, ponieważ prawie codziennie chodzisz do kliniki, aby wykonać badanie krwi i USG. Na szczęście mój lekarz był niezwykle wyrozumiały, ponieważ pracujące kobiety nigdy nie miały idealnego czasu, aby wyjść z sieci i zrobić to. Opracowaliśmy wiele scenariuszy i ostatecznie wymyśliliśmy taki, który działał podczas wakacji i pozwalał mi podróżować (z moimi zdjęciami) w ramach obowiązkowej pracy. Gra trwa.
Moje USG, które otrzymywałem co drugi dzień, pokazujące wzrost moich jaj.
Wracając z kliniki do domu, poszedłem do apteki, żeby zabrać się za antykoncepcję, żeby wszystko uregulować. To był pierwszy raz, kiedy brałem tabletki antykoncepcyjne, więc musiałem zadzwonić do gabinetu lekarskiego, aby sprawdzić, czy teraz biorę kolorowe pigułki podczas miesiączki, a nie placebo, jak na opakowaniu, powiedział `` Tak '' - zapewniła mnie pielęgniarka w biurze. , chociaż prawdopodobnie myślała: „Duh, głupku”. Od tego momentu zadzwoniłem po prawie wszystko, aby upewnić się, że postępuję zgodnie z instrukcjami, ponieważ nie chciałem tak wcześnie zepsuć moich dzieci.
Tydzień 2:
Więc pigułki były łatwe, ale zastrzyki zniechęcające.
Aby nimi zarządzać, musisz uczęszczać do tak zwanej „szkoły zastrzelonej”. Oddana pielęgniarka przeprowadzi Cię przez coś, co wydaje się być obozem szkoleniowym: jak używać igły (yikes!), Mieszać fiolki z lekarstwami (OK!) I wstrzykiwać sobie (blargh!). Zaczęła od wyjaśnienia podstaw, takich jak zdejmowanie nasadki z igły, potem przeszła do tego, jak włożyć igłę do fiolki i wziąć dokładnie taką ilość, jaka mi została przepisana, i wstrzyknąć ją do innej fiolki z proszkiem aktywującym, zamień Wyciągnij igłę na mniejszą, złap kawałek tłuszczu na brzuchu i wbij go. Myślałem, że zemdleję.
Wiedziałem, że będę musiał sobie wstrzyknąć, ale założyłem, że wstępnie wymieszali ten materiał i będę musiał po prostu zamknąć oczy i zacząć. Nie. Dała mi instrukcje krok po kroku dotyczące nie jednego, nie dwóch, nie trzech, ale czterech różnych ujęć, które bym wykonywał w trakcie całego procesu. Próbowała uczynić to tak prostym, jak to tylko możliwe, ale czułem się, jakbym czytał chiński podręcznik medyczny. Nagrałem ją na wideo, kiedy to demonstrowała. Musiałem to zrobić, ponieważ rozpraszało mnie ciągłe „nie mogę tego zrobić, nie mogę tego zrobić” w mojej głowie. Później uczyłem się tego godzinnego wideo jak zadania domowego.
Nie jestem typem osoby, która rzuca cokolwiek, ale gdybym był, to byłby odpowiedni moment, aby to zrobić.
Tydzień 3:
Wiedziałem ogólnie, ile kosztuje mrożenie jajek z badań, które przeprowadziłem w Internecie. Było to 10 000-15 000 dolarów i na szczęście już tyle odłożyłem na tę procedurę w moim osobistym budżecie. Niektórzy z moich przyjaciół odkładali na bok na dwie rundy, oszczędzając, dokonując automatycznych wpłat na „fundusz zamrażania jajek”. (Jeden z moich przyjaciół nazwał ją `` wspaniałymi pieniędzmi jajecznymi '', co uważałem za sprytne i sprawiło, że ciężka sytuacja była odrobinę lżejsza.)
Gabinet lekarski powiedział mi, że dokładna cena będzie zależeć od tego, jak długo zdecydowałem się zapłacić za `` zamrażarkę '' i ile dni strzałów będę ostatecznie potrzebować, ponieważ oceniają i ponownie oceniają, jak robisz podczas regularnych wizyt, w zależności od tego, jak twoje jaja reagują na dawki.
Mój pierwszy duży wydatek: strzały. Poczekaj na to .... PIĘĆ TYSIĘCY DOLARÓW !!! Gabinet lekarski znalazł „najtańszą” (relatywnie rzecz biorąc) aptekę w okolicy, która przeniosła moje zdjęcia do domu w dużej lodówce.
Upewniłem się, że będę w domu z dostawą, ponieważ była to zdecydowanie najdroższa przesyłka, jaką kiedykolwiek otrzymałem i nie daj Boże, któryś z moich sąsiadów z nią bawił. W wyznaczonym dniu czekałem z zapartym tchem. Facet z FedEx ledwo się odwrócił, zanim otworzyłem pudełko.
W środku znalazłem kilka mniejszych pudełek wypełnionych fiolkami, gazikami nasączonymi alkoholem, czymś, co wydawało się milionem igieł różnych rozmiarów i czymś, co stanowiło zagrożenie biologiczne, aby je wyrzucić.AHHHH!I tak zapomniałem o wszystkim ze szkoły strzeleckiej. Które trafiły do lodówki? Które igły pasowały do których fiolek? Zadzwoniłem do apteki, aby pomóc mi zrozumieć, co jest. Próbowałem postępować zgodnie z jej instrukcjami i robiłem mnóstwo notatek. Przekopałam się przez pudełko, metodycznie starając się wszystko uporządkować w oparciu o to, co mi powiedziała. Kiedy na dnie pudełka znalazłem pokwitowanie na 5000 dolarów, wiedziałem, że nie ma odwrotu.
Tydzień 3.5:
Pierwszego dnia, czyli około 15 dni zdjęć, zadzwoniłem do przyjaciela, który przeszedł przez to około rok wcześniej. Była błogosławieństwem. Miałem też ze sobą inną dziewczynę, która nie przeszła przez ten proces, ale była tam, aby opowiadać dowcipy i grać w DJ-a, wysadzając „Shots” LMAFO. To było moje plemię dam i czułem się z nimi bezpiecznie; były moim systemem wsparcia, który nie pozwolił mi upaść.
Wykonanie zdjęć pierwszej nocy zajęło mi nie mniej niż półtorej godziny. Postępowałem zgodnie z każdą instrukcją, słowo w słowo. Moje dziewczyny były cierpliwe, kochające i dosłownie trzymały mnie za rękę.
Byłem przygotowany do płaczu. Byłem przygotowany na dramatyczne załamanie, kiedy upadłem na kolana i zwinąłem się w pozycji embrionalnej. To się nie wydarzyło. Płakałem, ale to była jedna lub dwie samotne łzy i więcej z powodu ulgi niż strachu czy smutku.
Tydzień 4:
Wkraczałem w rytm ujęć, czując się bardziej komfortowo z całym pomysłem grania w doktora Lapina, ale wciąż miałem ze sobą swoją dziewczynę z gangu każdego dnia na wypadek, gdyby wpadłem w panikę. Nie jestem pewien, czy bym to zrobił, gdyby ich tam nie było, ale cieszyłem się, że nie musiałem się tego dowiedzieć.
Zacząłem odczuwać skutki uboczne intensywnej medycyny. Przybierałam na wadze (podarłam nowe dżinsy), częściowo z powodu leków, a częściowo dlatego, że nie można w ogóle ćwiczyć podczas tego procesu. Zacząłem też robić się trochę humorzasty, częściowo z powodu hormonów, a częściowo dlatego, że nie mogłem pić kawy lub alkoholu ani uprawiać seksu podczas tego procesu. Byłem zmęczony, częściowo dlatego, że nie spałem dobrze z powodu niepokoju, a częściowo dlatego, że w tym czasie zalecili odstawienie tabletek nasennych. Mój brzuch był nadęty od rosnących jajników i pełen śladów po igłach i siniaków po zastrzykach. Nie czułem się jakbym był moim typowym zdrowym, szczęśliwym człowiekiem, ale dałem sobie przepustkę. To była poważna i ważna rzecz, która nie powstrzymała mnie przed podarciem spodni, workami pod oczami i ogólną korupcją.
Tydzień 5:
Jechałem do gabinetu lekarskiego na monitoring prawie codziennie (klinika jest czynna nawet w weekendy). Miałem pewien niepokój związany z podróżowaniem z moimi ujęciami. Zacząłem częściej spotykać się z psychiatrą, a ona przepisała mi stabilizatory nastroju, ponieważ nie tylko odbiło się to fizycznie na moich emocjach.
Miałem zaplanowaną podróż do Nowego Jorku i wizyty kontrolne do godziny. We wtorek rano, przed lotem, poszedłem do lekarza z izolowaną torbą lekarstwa, które metodycznie spakowałem na czas podróży, z odrobiną dopłaty na wszelki wypadek. Wciągnąłem tyłek na lotnisko, żeby złapać lot dokładnie dwie godziny po tym, jak wyszedłem z wizyty. Mój lekarz dał mi notatkę na wypadek, gdyby TSA zatrzymała mnie z pytaniami o moją torbę z fiolkami i zastrzykami. Nie zrobili tego. Podbiegłem do bramki i bez problemu wszedłem na pokład samolotu. Uff.
Wylądowałem w Nowym Jorku, udałem się prosto do hotelu, żeby założyć suknię na imprezę, którą organizowałem, i udałem się do hotelu Plaza ze strzałami w ręku. Zrobiłam makijaż w łazience, wstrzyknęłam sobie i wyszłam na scenę.
W mojej pracy mogę w każdej chwili zostać wezwany do występu w telewizji. Los chciał,Dr Oz Showzadzwonił do mnie następnego ranka, kiedy miałem lecieć do domu. To była duża rezerwacja i nie chciałem jej odrzucać. Zadzwoniłem do mojego lekarza i zapytałem ją, czy jest jakikolwiek sposób, abym mógł to naprawić. Podniosła magiczny kalendarz i powiedziała, że jeśli wrócę tamtej nocy lub następnego ranka, to może się zdarzyć. I to właśnie zrobiłem. Przeniosłem swój lot, wziąłem bagaż i zdjęcia do doktora Oz, a zaraz po tym, jak się zapakowaliśmy, poleciałem na lotnisko.
„Nagle do mieszanki dodano kolejną emocję: poczucie winy. Czy byłam zbyt skoncentrowana na karierze i odkładałam to na zbyt długo?
Miałem uniknąć stresu podczas tego procesu, ale cała ta wirowa podróż-palooza przyniosła mi wiele egzystencjalnych pytań dotyczących mojej kariery. Nagle do mieszanki dodano kolejną emocję: poczucie winy. Czy byłam zbyt skoncentrowana na karierze i odkładałam to na zbyt długo? Czy byłem tak ambitny, że nie nadawałem priorytetu mojemu życiu osobistemu? Czy to moja wina? Inna kobieta, którą znam i która jest także osobowością telewizyjną, powiedziała: „Mówienie kobiecie, że nie może mieć dzieci, jest jak mówienie mężczyźnie, że nie może pracować”. Myślę, że to prawda, gdyby nie fakt, że byłbym zdruzgotany, gdybym nie mógł mieć dzieci, a także zdruzgotany, gdybym nie mógł pracować. Zastanawiam się, czy miałbym wybierać, co by to było. Kiedy wszystko zostało powiedziane i zrobione, mam nadzieję, że mogę mieć jedno i drugie.
Tydzień 6:
Przed rozciągnięciem w domu mój brzuch był tak posiniaczony, że ledwo mogłem znaleźć miejsce do wstrzyknięcia. Wzdęcia zaczęły sprawiać, że wyglądałam na ciężarną.
Ostatnie dni są kluczowe. Dają ci przybliżone okno, kiedy rozpocznie się operacja pobierania, ale potem nie mówią dokładnie, kiedy jesteś gotowy do „złożenia” jaj aż do poprzedniego dnia.
Mój dzień najprawdopodobniej przypadał na środę, ale we wtorek mój lekarz powiedział, że nie jestem gotowa; moje jajka nie były wystarczająco duże. Byłem zbity z tropu. Nie tylko miałem zaplanowany kolejny talk show na czwartek, który musiałbym teraz odwołać, ale zacząłem czuć, że może zrobiłem coś złego. Zepsułem dawki? Czy wypiłem za dużo kawy? Czy to był jeden kieliszek wina, bez którego nie mogłem się obejść? Stres związany z podróżowaniem? Mój lekarz zapewnił mnie, że tak nie jest, ale najlepiej byłoby wziąć więcej leków i pozwolić, aby jajka stały się trochę większe.
„Przy odcinku domowym mój brzuch był tak posiniaczony, że ledwo mogłem znaleźć miejsce do wstrzyknięcia. Wzdęcia zaczęły sprawiać, że wyglądałam na ciężarną.
Poszedłem do specjalnej apteki zajmującej się płodnością, aby odebrać więcej leków w wysokości JEDNEGO TYSIĄCA DOLARÓW! W tym momencie wydawałem około 500 dolarów dziennie na leki. Zepsułem kilka fiolek i musiałem je wyrzucić, najdroższa rzecz, jaką kiedykolwiek wyrzuciłem do kosza. Zapłaciłem fakturę mojego ostatniego lekarza w wysokości około 6000 USD i zapłaciłem centrum płodności za zamrożenie i przechowywanie moich jaj przez następny rok za kolejne 2000 USD. Zaskoczyło mnie trochę, gdy zapytali mnie, jak długo chcę je zatrzymać, ponieważ dostajesz zniżkę, jeśli płacisz z góry przez więcej lat. Nie miałem pojęcia, kiedy będę ich potrzebować, więc zdecydowałem się płacić co roku, dopóki tego nie zrobię. Mój ostateczny rachunek wyniósł prawie 14 000 dolarów. Tak, mogłem kupić samochód za te pieniądze, ale dla mnie było warto.
Ostatnią serią strzałów było to, co nazywają „strzałami spustowymi”. W poprzednich tygodniach zastrzyków zastrzyki miały na celu zatrzymanie owulacji, aby jaja mogły rosnąć i dojrzewać, zanim zostaną usunięte. Dwadzieścia cztery godziny przed operacją „strzały spustowe” właśnie to robią: „wywołują” owulację, dzięki czemu lekarz może „złapać” jaja, które spadają w dół rury. Pierwsze z tych zastrzyków należy wykonać dokładnie 24 godziny przed zabiegiem. Przedostatnia musi nastąpić dokładnie 12 godzin przed operacją. Jeśli to schrzanisz, bez operacji. Ustawiłem w telefonie dwa alarmy, aby przypomnieć mi o tych czasach. Pierwsza była, gdy byłem na imprezie z grami, którą mój przyjaciel urządza co kilka miesięcy. Przeprosiłem Pictionary, żeby udać się do łazienki i zrobić sobie pierwszy z moich spustów. Drugi strzał spustowy został wykonany w gabinecie lekarskim następnego ranka, kiedy wykonałem ostatnią krew i USG. Dosłownie upuściłem strzykawkę, jakby ktoś upuścił mikrofon - pomyślałem, że to zabawne, a pielęgniarki się śmiały, chociaż podejrzewałem, że tylko mnie uszczęśliwiają.
Moi przyjaciele przyszli ze mną na operację o 7 rano. Ponieważ otrzymywałbym znieczulenie ogólne, nie byłbym w stanie dojechać do domu. Utrzymywali mnie przy zdrowych zmysłach i w dobrym nastroju, i dosłownie tańczyłem na sali operacyjnej. Powiedziałem mojemu anestezjologowi: „Będziemy mieć czas, w którym wykluwają się moje jaja”. Następnie dał mi kroplówkę czegoś, co nazwał „margaritą bez kalorii”, aby mnie uspokoić - ale w tym momencie byłem więcej niż gotowy, aby to zrobić. Mój lekarz przyszedł z pielęgniarką, aby pomóc mi założyć strzemiona, które były bardziej techniczne niż te, które widzisz w gabinecie położniczym / ginekologicznym. Powiedziała mi, żebym cieszył się drzemką i biorąc pod uwagę, że nie spałem dużo przez ostatni miesiąc, z pewnością tak.
Kiedy się budzisz, nie wiesz dokładnie, ile masz jaj, ponieważ niektóre giną w procesie zamrażania lub nie są wystarczająco dojrzałe, aby je zebrać. Chociaż nie jestem pewien liczby ani tego, jak będę się z tym czuł, wiem, że czuję się lepiej niż przedtem.
„Zamrożenie jajek nie było ostatecznym magicznym lekarstwem na niepokój o moją przyszłość. Ale to z pewnością złagodziło część presji, jaką na siebie wywieram.
Zamrożenie jajek nie było ostatecznym magicznym lekarstwem na niepokój o moją przyszłość. Ale to z pewnością złagodziło część presji, jaką na siebie wywieram. Wciąż są chwile, kiedy płaczę na widok szczęśliwego dziecka z matką i dni, kiedy wciąż nie mogę się doczekać, kiedy i czy ten czas nadejdzie dla mnie. Nadal mam koszmary, że nie będę mamą, ale jestem dumna, że pomogłam sobie, mając największą szansę, jaką mogłam.
Uratowałem wszystkie fiolki, których użyłem podczas procesu. Po opróżnieniu trzymałem je w tym samym miejscu na kuchennym blacie. W ciągu ostatnich kilku dni zebrane fiolki zaczęły wyglądać jak serce, więc ułożyłem je w tym kształcie.
Mam zamontowane serce moich pustych fiolek i powiesię je na ścianie. Mam nadzieję, że pewnego dnia będę miał okazję pokazać to swoim dzieciom, ponieważ chcę, aby wiedziały, że ich mama zawsze ich pragnęła i zrobiła wszystko, aby je mieć na długo przed ich narodzinami.
[świstak]