Wziął moją życzliwość za pewnik - Grudzień 2021

Uznał moją dobroć za pewnik i stracił jedyną osobę, która troszczyła się o niego najbardziej.

Na początku nasza miłość była czymś, czego wszyscy pragnęli. Słuchał, dbał o to i zrobiłby dla mnie wszystko. Zakochałem się w miłym i wyrozumiałym facecie, a przynajmniej tak mi się wydawało…



Powoli jego dobroć zaczęła zanikać. Zaczął używać osoby, z której byłem na jego korzyść.

Znał mnie jako osobę, która przeprasza za wszystko i za wszystko. Wiedział, że jeśli sprawi, że poczuję się na tyle źle, albo przekręcę moje słowa, żeby wyglądało na to, że to moja wina, powiedziałbym „przepraszam” i tak zrobiłem. Wielokrotnie przepraszałem za rzeczy, których nawet nie rozumiałem za co przepraszałem. Czułem się jak szalony.

Tengo 6 semanas de embarazo y manchado

Najgorsze było to, że mogłem liczyć na moją rękę, ile razy mnie przeprosił i tak naprawdę miał na myśli. Przeprosiny od niego były jak wyrywanie zębów. Po tym, co zostało powiedziane i zrobione, zawsze odczuwałem większy ból.



Jego przeprosiny nic nie znaczyły; były tylko pustymi słowami i obietnicami. Stał się typem osoby, która właśnie mówiła różne rzeczy. Nawet kiedy to wiedziałem, wciąż próbowałem mu wierzyć… Miałem nadzieję, że słowa były prawdziwe.

W dalszym ciągu przepraszam na koniec naszych argumentów. Nie wiem jak to zrobił. Jak zawsze znajdował sposób, by zmienić sytuację w moją winę. Opuściłem każdą naszą rozmowę, czując się zdenerwowany i zdezorientowany. Zawsze znajdował sposób, aby sprawić, że oszaleję.

Powiedział mi, że jestem samolubny i nie doceniam go, ponieważ moje standardy są zbyt wysokie. Powiedział mi, że czasami jestem zbyt trudny do zniesienia, ponieważ zbyt mocno się czuję. Powiedział mi, że nigdy nie będę zadowolony, ponieważ nigdy nie byłem zadowolony z tego, co miałem.



Podczas gdy w rzeczywistości nie moje standardy były wysokie; miałem nadzieję, że da sobie radę lepiej. Nie doceniałem tego, co dla mnie zrobił, nie doceniałem sposobu, w jaki mnie traktował. Nie byłem zadowolony z tego, co miałem, z powodu braku wysiłku, jaki włożył w nasz związek.

Zamiast przypominać mu o tych sprawach, trzymałem buzię na kłódkę i przepraszałem. Zrobiłem to, bo nienawidziłem walki i nie chciałem go stracić. Wykorzystał moją życzliwość na swoją korzyść.

Kochałem go każdym włóknem mojego bytu. Zrobiłbym wszystko, żeby był szczęśliwy. Wiedział to - wiedział, że nienawidzę walki. Wiedział, że nie mogę się na niego gniewać, nawet kiedy zostałem ranny. Wiedział, jak bardzo go pragnę, i wykorzystał to na swoją korzyść.

Nigdy nie starał się być obecny w naszym związku. Wiedział, że tam jest i to mu wystarczyło. Byłem jego ostatnią deską ratunku i nazwał to związkiem.

consejos para darle oral a tu novio

Postanowił położyć mnie na dnie małego pudełka i wyrzucić klucz. Jedyne otwarcie pudła miało miejsce, kiedy było to dla niego wygodne. Nawet kiedy otworzył pudełko, zwykle wybierał wszystkich i wszystko przed wybraniem mnie.

Smutne było to, że w dni, w których zdecydował się mnie wybrać, znowu się w nim zakochałem. W tamtych czasach stałem się najszczęśliwszą osobą na świecie. Takie dni sprawiły, że uwierzyłem, że wszystko będzie dobrze. Dali mi nadzieję. Mam nadzieję, że w końcu wysłuchał wszystkich naszych rozmów. Mam nadzieję, że zdał sobie sprawę, jak bardzo rani nasz związek. Mam nadzieję, że zauważył brak wysiłku i komunikacji, włożył się w nasz związek. Mam nadzieję, że się zmieni. To gówniana nadzieja -kiedy cię zawodzi, boli jak diabli.

Myśl o pozostawieniu go przyszła mi do głowy wiele razy, ale moje dobre serce znało mężczyznę, którym mógłby być. Ta nadzieja popchnęła mnie, by dać mu drugą szansę, na którą nie zasłużył. Oszukaj mnie dwukrotnie wstyd, prawda?

Źle, wstydź się. Wstydź się, że powiedział mi, że mnie kocha i chciał spędzić ze mną resztę życia, ale traktował mnie jak bzdury. Nie możesz traktować kogoś, kogo tak kochasz. Nie możesz skorzystać z dobroci osoby, a następnie oczekiwać, że zostanie z tobą.

Na początku myślałem, że zostawienie go oznacza, że ​​się poddaję lub nie jestem wystarczająco silny, aby poradzić sobie z naszymi problemami. Potem zobaczyłem cytat z napisem: „Osoba, która cię ceni, nigdy nie byłaby w stanie cię stracić”.To uderzyło w dom. Dałem mu każdą okazję do pracy nad rzeczami. Walczyć o mnie, walczyć o nas. Chciałem, żeby walczył za mnie tak bardzo, że bolało moją duszę. Żadna część mnie nie chciała go opuścić, żadna część mnie nie chciała, aby nasza historia się zakończyła.

Musiałem odejść, aby się uratować. Musiałem uratować się od bólu i samotności, które mi powodował. Znalazłem odwagę i siłę, aby usunąć się z toksycznego bałaganu, który nazwaliśmy związkiem.

Byłem odważniejszy, niż mu się wydawało. Pokazałem mu, że stracił szansę na zmianę i rozwój ze mną. Stracił to, biorąc mnie za pewnik. Myślał, że nadal pozwolę mu chodzić po mnie. On się mylił.

W końcu to on włożył ostatni gwóźdź do trumny naszego związku. Powiedział mi coś, co całkowicie złamało mi serce i od czasu do czasu odbija się echem w mojej głowie. Powiedział mi, że wiedział, że bierze mnie za pewnik, ale nigdy nie myślał, że jestem wystarczająco silny, aby odejść, więc nigdy się nie zmienił.

como adelgazar sin que tus padres sepan

Dobrze, zobacz, kto teraz przeprasza.