Jest pusty w środku, dlatego nie jest w stanie kochać - Grudzień 2022

Jest on pusty w środku, dlatego nie jest w stanie kochać

Wygląd może mylić – nauczył mnie tego aż za dobrze. Nigdy nie wyobrażałam sobie, kim naprawdę był pod tą idealną powierzchownością, którą tak umiejętnie stworzył. Nigdy bym się nie domyśliła, że ​​nie może mnie kochać, bo nie miał już nic do zaoferowania, był całkowicie pusty w środku.

Nie mogłem mu się oprzeć. Było coś, co mnie do niego przyciągnęło, coś, co wydawało się znajome. To sprawiło, że poczułem się bezpiecznie. Jego zachowanie, jego słodka mowa i jego gładkie zachowanie sprawiły, że moje ściany runęły. Ufałam mu. Zakochałam się w nim w ułamku sekundy, bez strachu i wątpliwości, bez zbytniego myślenia. Po prostu podążałem za swoimi uczuciami, zupełnie nieświadomy tego, co mnie czeka.



Za życia nigdy nie wyobrażałem sobie, że ktoś może być tak zimny i wyrachowany. Ale teraz wiem, że nigdy nie zamierzał zostać. On to wszystko rozplanował, jestem tego pewien. Mam wrażenie, że robił to już milion razy, więc dobrze znał swój plan gry. Chronił się przed miłością i krzywdził mnie w tym procesie.

Wiedział, co i kiedy powiedzieć.Wiedział, jak dać mi wystarczająco dużo. Wystarczająco o sobie i jego emocjach, bym się go trzymał i pragnął bardziej, a nigdy na tyle, by czuć, że jest całkowicie mój.

Wiedział, jak być jednocześnie tak blisko i tak daleko.Opracował plan i go zrealizował. Zwabił mnie, czyniąc nasz początek tak niesamowicie pięknym. A kiedy zobaczył, że moje uczucia rosną, że jestem już przywiązany, wtedy zaczęła się druga część planu.



Wszystko zmieniało się stopniowo.Zaczął zmieniać małe rzeczy w naszym związku. Na przykład teksty stały się rzadsze. Pisał do mnie, ja odpisywałem, a potem nie miałem od niego wiadomości przez wiele godzin. Miał wiele podobnych gier tekstowych i tak łatwo było z nim rozmawiać i pisać z nim na początku, teraz stało się to frustrujące i trudne.

Prawie nigdy nie miał dla mnie czasu. Wszystko było ważniejsze i zawsze byłam ostatnia. Kiedy w końcu znalazłby dla mnie czas, trzymałby mnie tak blisko i byłby tak kochający, że zakochałabym się w nim jeszcze bardziej. To było prawie tak, jakby rekompensował cały ten czas, którego mnie pozbawił.

cuando es el momento de dejar a tu marido

A gdy tylko wyjdzie za drzwi, wszystko zacznie się od nowa. Znowu stanie się odległy.Potem służył mi okruchów jego uwagi i uczucia tak musiałbym coś się trzymać. by wyciągnąć mnie gdy widział, że wszystko zostało już zbyt trudny w obsłudze, a potem pójdzie za burtę, kiedy oderwanie. Zrobił to dla mnie w kółko, dopóki nie pozostanie bez tylu jako pożegnanie.



Ten brak pożegnania bolał bardziej niż cokolwiek innego, ponieważ nie widziałam wszystkich wad naszego związku.Wszystkie problemy, których nigdy nie wydawało nam się nie do rozwiązania. Po prostu czekałem, dając mu cały czas, przestrzeń i zrozumienie, którego chciał. Jego odejście było całkowicie nieoczekiwane. Obwiniałem się.

Nie widziałem, ile zniszczeń pozostawił, ponieważ ciągle wszystko pokrywałem cukrem.Trzymałem się tego idealnego obrazu, który nie miał żadnego związku z rzeczywistością. Czekałam, aż wróci. Ale nigdy tego nie zrobił. Musiał przejść do kolejnego podboju. Zrobi to, co zawsze robi — sprawi, że ktoś się w nim zakocha, nie mając zamiaru kochać jej z powrotem.

cómo reducir la hinchazón y los gases

Dopiero po tym, jak przestał być częścią mojego życia, po tym, jak miałam okazję przemyśleć i niechętnie przeanalizować każdy aspekt naszego związku, wszystko zaczęło nabierać sensu.Opowiedział mi o niej, o swoim byłym, o tym, który go zniszczył.Był tak załamany, że nigdy tak naprawdę nie udało mu się naprawić. To po prostu pozostawiło go odrętwiały i pusty.

Dlatego włożył te mury tytanu w górę, ale jego gra na i umieścić niezniszczalną tarczą przed nim chronić go przed potencjalnym bólu. Uratowała mu ból, ale nigdy nie pozwoliła mu być szczęśliwy lub miłości ponownie albo.

Łatwiej było mu zranić mnie i przejść do następnej dziewczyny, niż naprawdę otworzyć się przede mną i wpuścić.Czuł się bezpieczny i opanowany, wiedząc, że bardziej mi zależy i że nie mogę go skrzywdzić. Myślę, że zdecydował, że już czas odejść, kiedy zaczął bardziej się o mnie troszczyć. Nie mówię tego, aby usprawiedliwić to, co mi zrobił. Byłem też załamany i nie niszczyłem innych ludzi.

W końcu żal mi go tylko. Stał się tak dobry w unikaniu bólu, że unikał też miłości.To musi być smutne być nim. Wie, że coś się skończy, zanim się zacznie. Planuje drogę ucieczki za każdym razem, gdy zaczyna związek. Ucieka od swoich uczuć, by ukryć fakt, że wciąż jest tak niewiarygodnie załamany.

Nigdy nie wyzdrowiał, a teraz chodzi z tym odrętwieniem i pustką wewnątrz siebie, które nie pozwalają mu naprawdę niczego poczuć. Nikogo nie wpuszcza, bo stawka jest za wysoka, ból za duży. Ale jest jeszcze jedna rzecz, której nie rozumiem Jak mógł mnie zranić, wiedząc dokładnie, jak bym się czuła?