Perspektywa faceta: dlaczego rodzicielstwo było o wiele gorsze w latach 80 - Może 2022

WHO Getty Images

Ostatnio zauważyłem, że jako dzieciak lat 80-tych bardzo tęsknię za życiem. Moi rówieśnicy bez przerwy opowiadają o tym, o ile lepsze było to w porównaniu z naszym dzisiejszym przepełnionym harmonogramem życiem w mediach społecznościowych. A ja uwielbiałem wtedy dorastać. To było pełne przygód i dziwactw i bardzo niewielu dorosłych, a może po prostu mylę swoje dzieciństwo z fabułąGoonies.

como estar caliente en la cama

Nostalgia jest częścią bycia rodzicem - nasi dziadkowie tęsknili za nocami przed radiem, tak jak mówimy o tarzaniu się „w drodze powrotnej” kombi - ale tak naprawdę myślę, że dzisiejsze wychowanie rodziny to ogromna sprawa. poprawa w stosunku do życia, kiedy byliśmy dziećmi. Wysłuchaj mnie.



Lata 80-te były brudne

Jednym z powodów, dla których lubię być rodzicem w dzisiejszych czasach, jest to, że mogę zabrać rodzinę na piknik w dowolnym z naszych okolicznych parków i nie muszę się martwić, że moje dzieci jedzą arbuza otoczone śmieciami. Trudno to sobie przypomnieć, ale był czas, kiedy ludzie wyrzucali śmieci przez szyby samochodów i myśleli o recyklingu jako o hipisowskiej fanaberii - lub po prostu oszustwie - a wtedy większość miejsc publicznych mogła być dość paskudna. Ponadto ludzie dopiero zaczynali podrywać swoje psy; poważnie, to było tak nowe zjawisko, że przypominam sobie rutynowe stand-up Robina Williamsa o tym, jak absurdalnie wyglądało to, gdy podchodził do twojego psa. Podoba mi się to, że jako kultura zdecydowaliśmy się poświęcić więcej uwagi dbaniu o nasze otoczenie i to, że te rzeczy są wbijane w głowy moich dzieci od najmłodszych lat. Daje im poczucie odpowiedzialności za środowisko i społeczność, której nigdy nie dorastałem i którego tak naprawdę nie nauczyłem się dużo później. Cieszę się też, że kiedy wieczorem z żoną Karelem idziemy na spacer, nie musimy unikać prezentów z Wielkich Pirenejów mojego sąsiada.

Skype jest lepszy niż Ma Bell

Jeśli szukasz kogoś, kto mógłby narzekać na Internet i jego bezwartościowość, jestem twoim mężczyzną. Byłem wielkim fanem dorastania w monokulturze lat 80-tych, kiedy wszyscy przychodzili do szkoły, gotowi porozmawiać o tym, co się stałoRosnące bólenoc przed. Jednak technologia jest darem niebios dla rodzin rozdzielonych geograficznie. Kiedy byłem dzieckiem, moi dziadkowie mieszkali 12 godzin stąd, w północnym Maine, czyli na krańcach ziemi. Kiedy do nich zadzwoniłem, musiałem stać w kuchni, ponieważ nasz telefon miał przewód i był krótki, aw kuchni nie było krzeseł, a dziwnie było ciągnąć jeden do telefonu. Następnie rozmowy potoczyły się następująco:

Aaron: Pappy! Papkowaty! Wygrałem turniej zapaśniczy juniorów!



Pappy: To jest g [SHHHHHZZZZRRRR * Statyczny * ZZZZRRFHHF] jeden z ich tajemnych rogów.

Aaron: Pappy? Brakowało mi tej środkowej części!

Pappy: [Sygnał wybierania]



Dziś moje dzieci mieszkają pół kraju z dala od moich teściów, ale dzięki technologicznej magii mogą pokazać swoim dziadkom karty z raportami i kostiumy na Halloween i nie będą spać w nocy, zastanawiając się, przed czym ich dziadek próbował ich ostrzec z jego tajemniczą wiadomością o „tajnych rogach”. Postęp w komunikacji w coraz bardziej przemijającym społeczeństwie jest dobry. Pomaga też Karelowi i mnie pozostać bardzo, bardzo blisko, kiedy jest poza miastem do pracy & hellip; ale to może być rozmowa dla innej kolumny.

Moje dzieci nie mogą kupować papierosów

Lata 80-te były dziwnie pobłażliwe, jeśli chodzi o skrajnie niezdrowe rzeczy. Kiedy pierwszy raz kupiłem karton papierosów, miałem około 9 lat. Kupowałem je dla mojego taty, ale mimo to po prostu pisząc, że w dzisiejszym świecie czuję się źle. Wtedy nie było to nic wielkiego, ponieważ wszyscy palili, łącznie z moim pediatrą, który palił w swoim gabinecie. Zacząłem palić, gdy miałem 12 lat, częściowo dlatego, że papierosy były tak łatwe i były tak tanie, że mogłem wejść do dowolnej liczby sklepów na przedmieściach Filadelfii i kupić paczkę, nawet nie wzdrygając się kasjerki. Dzięki podatkom i karom oraz większemu nadzorowi ten świat już nie istnieje. I to nie tylko papierosy - bardziej uważamy na wszystko, od zapięcia pasów po noszenie kasku rowerowego. Kiedy słyszę, jak ludzie mówią: „Te dzieciaki dzisiaj, tak rozpieszczone”, myślę,Tak, kilka urazów mózgu je zaostrzy.Nie owijamy naszych dzieci ani siebie w folię bąbelkową. Kierujemy się zdrowym rozsądkiem i na przykład nie będę tęsknił za czasami, gdy jestem zdumiony, że przeżyłem. Karel i ja możemy trochę łatwiej oddychać, ponieważ naszym dzieciom znacznie trudniej jest zniszczyć płuca i mózg. A mówiąc jako dorosły, mogę łatwiej oddychać, ponieważ nie stać mnie już na palenie.

estilos sexuales para satisfacer a tu novio

Jesteśmy mniej krytyczni

W wieku 12 lat mogłem jeździć na rowerze po okolicy bez kasku, paląc papierosa, unikając psiej kupy jedząc rzadki stek i nikt o tym nie myślał. A jednak był w mojej okolicy facet, który miał wiele dziwnych spojrzeń, będąc ojcem, który zostaje w domu. Nawet na początku lat 90. Murphy Brown z telewizji dostał klapsa od wiceprezydenta Dana Quayle'a za to, że był samotną mamą, a posiadanie dwóch mamusi lub dwóch tatusiów było prawie niespotykane. Wszystkie te sytuacje są obecnie dość powszechne i jakoś nie zostaliśmy pochłonięci przez jezioro ognia ani przejęci przez obcy reżim komunistyczny. Przezwyciężamy nasze komplikacje związane z tym, kto może założyć rodzinę i jak powinni ją zorganizować, i to jest cholerny czas, ponieważ mam wystarczająco dużo zmartwień z własną rodziną, aby tracić czas na martwienie się o to, co wybiorą moi sąsiedzi. zrobić z ich. A najlepsze jest to, że moje dzieci będą jeszcze mniej osądzać, ponieważ dorastały w świecie, w którym ich tata został z nimi w domu. Chociaż mogli być przerażeni tym, jak bardzo chciał, żeby kochaliGoonies.