Dla nas wszystkich, którzy zostali ranni zbyt wiele razy
Drodzy zebrani,
Wiem, że masz dość bycia silnym i zbytniego czucia. Piszę to, aby poinformować, że nie jesteś sam. Nadal tam jestem
Każdej nocy leżę szeroko rozbudzony w łóżku, próbując zamknąć myśli i zasnąć jak normalna osoba. Ale wydaje się to niemożliwe. Nie mogę przestać się zastanawiać „Dlaczego ten sam scenariusz powtarza się w moim życiu tyle razy?”
Jestem taki zmęczony. Masz dość wszelkiego rodzaju emocji. Zmęczony miłością prześlizguje mi się przez palce. Zmęczony miłością jest czymś nieosiągalnym. Uciekam więc od wszelkiego rodzaju uczuć i dochodzę do stanu, w którym nic nie czuję. Nie ma szczęścia, smutku i goryczy, tylko jedno wielkie puste nic - całkowite zdrętwienie.
Byłem już na tej kolejce górskiej. W chwili, gdy wydaje mi się, że znalazłem kogoś wyjątkowego, widzę, jak odchodzi, w następnej chwili daleko ode mnie. Po prostu znika bez śladu.
cosas que las chicas quieren en un chico
Cały czas badam siebie - moja przeszłość: „To ja? Czy jestem powodem, dla którego nikt nie zostaje? Czy jestem powodem, dla którego wszystkie moje relacje nigdzie nie prowadzą? ” Właściwie to nigdzie nie ma. Prowadzą do tej wielkiej dziury pełnej bólu i rozczarowania, z której trudno mi się wydostać.
Potem wściekam się na siebie za myślenie w ten sposób. Jestem lepszy niż to. To nie jest sposób myślenia, z którym się urodziłem. Znowu jestem zmęczony, ponieważ za każdym razem, gdy wstaję, ponownie spadam z powrotem do tej samej cholernej dziury.
To nie znaczy, że zrezygnuję. Podniosę się i wypchnę na powierzchnię tyle razy, ile to zajmie, bo nie ma innej opcji. Nie chcę mieć innych opcji, ale w górę.
Potem zaczynam widzieć rzeczy z innej perspektywy. Znowu czuję się silny. Następnie robię wszystko, co mogę. Mój nastrój wrócił i jestem pełen energii. W takich chwilach mogłem zrobić wszystko.
Potem tracę te chwile.

Znów czuję się zmęczony. Teraz mam dość bycia zmęczonym. Ale męczące jest bycie silnym. Łatwiej jest pozwolić, by ból dał ci radę. Znów czuję się bezwartościowy i przygnębiony.
Ale pcham się jeszcze raz, bo nie znam innej drogi. Zbieram wszystkie moje strzaskane kawałki z dna tej dziury, w którą wpadłem, i sprowadzam je z powrotem na powierzchnię.
Chociaż czasami czuję, że nie mam już siły i mam ochotę się poddać, znajduję tę siłę gdzieś głęboko we mnie i pozwalam jej się przejąć, a ja sobie radzę.
Udaje mi się i jestem dumny z siebie, że odniosłem sukces. Jestem silniejszy od tego wszystkiego, chociaż wątpię w siebie, mimo że mam już dość wszystkiego.
„Wiem, że będę miał wzloty i upadki tyle razy, ile to zajmie, i poradzę sobie z nimi najlepiej, jak potrafię. Wyjdę jako zwycięzca z całego tego bałaganu, jakim jest życie.
Zobacz też:Czy boli cię tak bardzo, jak mnie boli?