4 rzeczy, których nauczyłem się o ciąży po niepłodności - Wrzesień 2022

Zamyślona kobieta w ciąży wewnątrz lekarza Getty Images

Jedynym innym razem, kiedy mogłam zajść w ciążę, dotarłam do zaledwie dziewięciu tygodni wcześniejporonienie. Więc można by pomyśleć, że przejście do trzeciego trymestru byłoby radosną okazją, prawda? Niekoniecznie. Niedawno skończyłam 28 tygodni ciąży bliźniaczej chłopca / dziewczynki, ale zamiast przybijać mężowi piątkę, spędziłam ostatni weekend w całkowitym przerażeniu, że coś się stało jednemu z dzieci.

Chociaż ciąża w większości przebiegała bezproblemowo, z naszą córeczką wszystko poszło gładko. Dzięki niestabilnemu łożysku ma zahamowanie wzrostu wewnątrzmacicznego (IUGR) i konsekwentnie mierzy około 2-3 tygodni za naszym szczupłym młodym chłopcem (którego moja mama pieszczotliwie nazwała „Bruiser”). Pomimo tych niepowodzeń nadal rośnie stabilnie, a wszystkie inne oznaki życiowe wyglądają świetnie. Wojownik, nasze „Baby B!”



Ale po przeczytaniu mnóstwa książek o ciąży i byciu najlepszą przyjaciółką dr Google'a zacząłem się martwić brakiem ruchu, jaki odczuwałem po stronie Baby B - zwłaszcza w porównaniu z obfitymi dudnięciami, upadkami i kopnięciami Bruisera. Zmartwienie pojawiło się w czwartek i zanim nadszedł poniedziałek, byłem emocjonalnym wrakiem. Wciąż wyobrażałam sobie Baby B walczącą we mnie, z trudem łapiącą tlen, jej serce na skraju zatrzymania (jeśli już się nie stało).

Przekonałem mojego lekarza, żeby natychmiast mnie zobaczył, i oto USG wykazało, że zdrowa dziewczynka kopie dzień razem ze swoim bratem. To była taka ulga i nie mogłem powstrzymać całkowitego załamania płaczu, który nastąpił. W końcu rollercoaster emocji nie jest niczym nowym, ale myśl o udanym przeniesieniu dwojga dzieci do terminu porodujest.

cómo hacer que tu hombre se sienta bien en la cama

Później lamentowałam przed mężem, że cierpię na „zespół stresu pourazowego z powodu bezpłodności” i - nie pomniejszając doświadczenia każdego, kto cierpiał na prawdziwe PTSD - często tak to odczuwam ja i wiele innych kobiet, które przeszły lata bezpłodności, zanim zostały matka. Oto kilka rzeczy, których nauczyłem się po drodze:



Nie wyszedłeś z lasu po BFP.W oparach niepłodności łatwo jest wyobrazić sobie, co będzie, gdy w końcu pojawi się pozytywny test ciążowy. Ale ciąża niesie ze sobą zupełnie nowy zestaw zmartwień, zwłaszcza gdy nie możesz pozbyć się paranoi i zmartwień, które towarzyszą niepłodności. - Czy ten transfer zarodków zadziała? zmienia się w „Czy wyniki amniopunkcji będą w porządku?”

Przy każdym badaniu USG z niepokojem wstrzymuję oddech, aż zobaczę bicie serca każdego dziecka i zastanawiam się, czy między kolejnymi wizytami wszystko jest w porządku. (Paging Dr. Google & hellip;). Czasami czujesz się jak wyścig z czasem, próba osiągnięcia każdego nowego kamienia milowego, który przybliży Cię o krok do dziecka. Trudno też pozwolić sobie na planowanie z wyprzedzeniem lub kupowanie czegokolwiek - nie możesz potrząsnąć głosem z tyłu głowy, że szczęśliwe zakończenie może się nie wydarzyć.

Jesteś trochę zażenowany, jeśli chodzi o dzielenie się swoją radością ze światem.Jednym z brudnych małych sekretów niepłodności jest to, że prawie każdy przeprowadza jakąś formę detoksykacji w mediach społecznościowych, aby uniknąć tego, co wydaje się ciągłym napływem ogłoszeń o ciąży, zdjęć z powrotu do szkoły i innych przypomnień, że jesteś jednym z tych, którzy mają -notów. Przyznaję, że „ukryłem” wiele osób na Facebooku właśnie z tego powodu - były momenty, w których było to po prostu zbyt bolesne. Teraz, z drugiej strony, jestem bardzo świadomy tego, jak ludzie mogą się czuć, gdy zobaczą moje zdjęcia i posty.



cómo apretar la vagina durante el sexo

Poza tym na początku wypowiadanie słów „Jestem w ciąży” jest trochę dziwne. Jakby powiedzenie tego na głos mogło to zepsuć. (Przykład: jedna z moich ulubionych blogerek, Maya zNie licz swoich jajek, po prostu określała się jako „P” przez całą ciążę.) Teraz, po prawie 29 tygodniach, noszę swój brzuszek głośno i dumnie & hellip; ale dotarcie tutaj było trochę podróżą.

Niepłodność jest wspólnotą siostrzaną.Przechodząc przez wszystkie terapie niepłodności, często mówiłem swojemu mężowi: „Nie mogę się doczekać, aż to zostawię, ale nigdy nie chcę o tym zapomnieć”. I to prawda - mimo że osiągnąłem cel ciąży (i miejmy nadzieję, że poród na żywo zakończy się sukcesem!), Nadal czuję się głęboko związana ze społecznością niepłodności. Prowadzę co miesiącROZWIĄZAĆgrupy wsparcia i nadal aktywnie uczestniczą w licznych grupach na Facebooku dla kobiet przechodzących zapłodnienie in vitro i niepłodnych. W tym momencie nadal bardziej odnosię się do tych kobiet niż do „mamusi”, a moje serce boli za każdym razem, gdy czytam o BFN, poronieniu lub innym niepowodzeniu.

Wdzięczność i zdziwienie, które czujesz, są przytłaczające.Kiedy spędzasz miesiące i lata desperacko dążąc do czegoś całym sobą, naprawdę czujesz się jak cud, jeśli chodzi o owoc. Chociaż wiem, że będą ciężkie dni i mnóstwo wyzwań, chciałbym myśleć, że nigdy nie będę uważał naszych bliźniaków za coś oczywistego, a mój mąż mówi to samo. Nie mogę się doczekać spotkania z tymi dwoma małymi istotami, które w jakiś sposób dotarły do ​​nas po trzech latach prób, dwóch cyklach IUI i trzech cyklach IVF - podczas których naprawdę wydawało się, że zajście w ciążę jest prawie niemożliwe. I nigdy nie będzie słodszej chwili niż wtedy, gdy po raz pierwszy usłyszę to magiczne słowo: „Mamo”.